przekacap, czyli przek - kacap,

czyli polsko-rosyjskie przekomarzanki :-

Wpis

poniedziałek, 06 maja 2013

Wiosna panie policjancie, panie sędzio!

Wygląda na to, że się znacznie ociepliło, na dworze (wariant mazowiecki), na polu (wariant małopolski), na ulicy (wariant moskiewski), ale też w polityce. Ludzie stali się odważniejsi, znacznie bardziej niż dotychczas. Im bardziej oficjalna propaganda snuje wątki szpiegowskie i ingerencji obcych mocarstw, które - za pomocą demonstracji na Bołotnoj Płoszczadzi rok temu chciały obalić rząd, tym bardziej negatywnie reagują na to te środki masowego przekazu (SMI), których nigdy bym o to nie podejrzewał.

Ostatnio serwis ekonomiczny RBK - stojący zawsze zdala od polityki i zajmujący sie tematami ekonomicznymi, opublikował artykuł "Ofiary Bołotnoj Płoszczadzi - cena za aktywnośc obywatelską". Mamy tam przegląd sylwetek zatrzymanych z opisem sprawy każdego/każdej z nich. W każdym przypadku nie ma pełnego potwierdzenia zarzutów w materiale dowodowym, zdarzają sie też sprzeczne zeznania świadków, dowodami są często filmy, które po jednym obejrzeniu powinny byc powodami do zwolnienia aresztowanych (np. zarzut, że ktoś strącił z głowy hełm policjantowi - na zdjęciach wszyscy są w hełmach, że inwalida drugiej grupy pobił omonowca - na zdjęciach oskarżony stoi obok, omonowca szarpia całkiem inni ludzie. Przytaczane jako powód oskarżenia zranienia i uszczerbki na zdrowiu policjantów są niezgodne ze stanem faktycznym. Większośc oskarżonych do dziś siedzi w areszcie rzekomo dlatego że ich przestępstwa są zagrożone wysokimi sankcjami karnymi, w sytuacji gdy dowodów nie ma, a ludzi wyłapywano przypadkowych, niektórzy na Bołotnoj Płoszczadzi nie byli, inni byli daleko od epicentrum zdarzeń (czytaj: od bijatyki).

Wiosnę poczuł także Prochorow, zebrało mu się na odwagę by skrytykować generała Markina, przedstawiciela Komitetu Śledczego Rosji, który był łaskaw publicznie oswiadczyć, że sprawa wszczęta przeciwko Nawalnemu ma związek z jego działalnościa polityczną. Gdyby Nawalny nie drażnil władzy to tak banalne przestępstwo jak jakaś tam korupcja w jakiś tam lasach nie wyszłaby zapewne na jaw. Prochorow na swoim blogu był łaskaw zauważyć, że jeśli tak było, to należałoby raczej sądzić Markina a nie Nawalnego, za używanie prokuratury jako narzędzia do zwalczania konkurentów politycznych. Dalej następuje bardzo ładna fraza, będąca autoreklamą jego własnej partyjki, a jednocześnie na wszelki wypadek lokująca jego samego gdzieś pośrodku między władzą a opozycją: Platforma Obywatelska (mówi to państwu coś?) zajmie się takimi nudnymi rzeczami jak sprawiedliwe sądy, nieskorumpowany parlament, silne regiony i kodeks religijny (Mel, co to jest?) w sytuacji gdy inni poszli na manifestacje a jeszcze inni wsadzać ich do więzień"

Wiosenne ocieplenie poczuł także lud pracujący miast i wsi. Część tego ludu pochodząca ze wsi i mniejszych miejscowości wybrała się z przyjacielską wizytą do miasta Surgut. Policja zatrzymała na rogatkach miasta kolumnę 90 samochodówi i rozbroiła podróżnych - zatrzymano dużą liczbę kijów bejzbolowych (po pol. ten kij, nieoficj. ten bejzbol, po ros. ta bita), noży oraz broń traumatyczną (nie mam pojęcia co to takie, to jest mniej niz broń ostra, ale więcej niż straszak). Wiadomość jak wiadomość - krótka, za agencją Interfaks. Za to co się dzieje w komentarzach! Okazuje się, że atakowali - jak zwykle dumni mieszkańcy Kaukazu, nie tylko dumni, ale i mściwi i pamiętliwi i przewrażliwieni na punkcie swojej godności, nie rozstający się z nożami i nie wahający się robić z nich użytek. Komentujący twierdzą, że cała Rosja już znajduje sie pod wrażą okupacją, bo "najeźdźcy" (przecież też obywatele Federacji) nie rozpływaja się wśród Rosjan tylko tworzą swoje odrębne konklawy, w dodatku wzajemnie się popierają. Dotyczy to już nawet tak abstrakcyjnych miejsc jak Surgut, czyli Chanty Mansijskij Okręg Autonomiczny, znany tylko z zawodów biathlonowych i rurociągu Gazpromu. Chantów i Mansów jest 29 tys., Polaków grających w siatkówkę było góra dwóch, eksploatacją rurociągu zajmowałi się biali mieszkańcy Federacji (czyli jak to mówią Anglicy, "typ kaukaski), obsługą tej obsługi (służba zdrowia, szkoły itd) również parali się rodowici Rosjanie. Kawkazcy monopolizowali handel, a później - także metodami mafijnymi - gastronomię, a za nią i inne usługi niepubliczne. Jeszcze niedawno "dżentelmeni" rozstrzygali nieporozumienia w zadymach typu "trzech na trzech", teraz rosyjska "scienka na scienku" może w porywach liczyc po kilkanascie osób po każdej ze stron. Na tym tle kolumna 90 samochodów i ponad 160 zatrymanych osób może robic wrażenie:-)

Uczestnicy forum twierdzą, że współżycie staje się nie do zniesienia: wystarczy drobna stłuczka samochodowa z uczestnictwem Kawkazca, a za chwilę zjeżdża się cała rozgałęziona rodzina, klan, szczep i plemię,  i choć wprawdzie nikt nic nie widział, ale wszyscy zgodnie zaświadczą, że to ty jesteś winien. Dumny mieszkaniec Kaukazu nigdy sie nie dostosowuje, dostosować masz się ty - rdzenni mieszkańcy przestają się czuć u siebie w domu i sytuacja grozi wybuchem. Dyskutanci wieszczą klęskę dotychczasowej polityki narodowościowej, marzą o powrocie do wewnętrznych paszportów z czasów ZSRR, które kontrolowały przepływ ludności w ramach imperium. Wewnątrzrosyjska polityka narodowościowa, mutacja europejskiej polityki multi-kulti, tak jak ta europejska nie sprawdziła się. Są tylko dwie różnice i obie na niekorzyść rdzennych mieszkańców Rosji: 1) Mieszkańcy Kaukazu są bogatsi od rdzennych Rosjan i stopniowo wykupują ziemie i przemysł dawniej w posiadaniu rdzennych Rosjan, 2) stanowią rosnącą część funkcjonariuszy władzy, którzy - pełniąc później funkcje - sprzyjają swoim.

Strach pomyśleć co się dzieje, może jednak ta zima nie była wcale taka zła?

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Autor(ka):
pies_pawlowa_2
Czas publikacji:
poniedziałek, 06 maja 2013 10:15

Polecane wpisy

  • Mecz o wszystko

    W mistrzostwach Swiata w piłce nożnej gospodarze-Rosjanie radzą sobie swietnie, choć na razie rywale byli z tych cienkich Mają już w kieszeni awans do 16-tki, c

  • Wpis niewyborczy

    Nie oczekuję w nadzwyczajnym napięciu wyników prezydenckich wyborów - postanowiłem oddalić się od tego zgiełku i poswęcić się kulturowym studiom porównawczym. J

  • ech, ten Magadan - suplement

    Okazuje sie jednak, że Magadan nadal kojarzy się jednoznacznie obozowo - trzeba więc chyba poczekać jescze z dwa pokolenia. Oto żartobliwe odniesienia z ostatni

Komentarze

Dodaj komentarz

  • pies_pawlowa_2 napisał(a) komentarz datowany na 2013/05/06 10:39:14:

    Ostateczny dowód na wyraźne ocieplenie:
    W tajskim kurorcie Phuket zaaresztowano 30 rosyjskich stripteaserek
    link: turist.rbc.ru/article/30/04/2013/264225

  • foton.3 napisał(a) komentarz datowany na 2013/05/06 10:40:35:

    Jestem przeciw tej tzw. rosyjskiej opozycji, trafniej by nazwać to agenturą, zresztą zgodnie z niedawno uchwalonym rosyjskim prawem, to banda alfonsów a nie opozycja, np. ten Jaszin xD

  • pies_pawlowa_2 napisał(a) komentarz datowany na 2013/05/06 11:20:46:

    foton:
    1. opozycja nie jest jednolita więc chyba nie wszyscy zasługuja na to miano:-)
    2. użyłeś "alfons" w rosyjskim rozumieniu tego słowa, w polskim powinno być "żigolak", "utrzymanek", co ma sugerować finansowanie całej opozycji z z zagranicy. W polski "alfons" to nie tylko utrzymanek, to utrzymanek prostytutki, często zresztą zachowujący sie jak okrutny zarządca całej grupki, bijący je itd...
    3. w tekście nie szło o to, czy się opozycję lubi czy nie, tylko o wątpliwości co do praworządności zatrzymania, słuszności uwięzienia na rok, jakości materiału dowodu i sposobu całego postępowania...

  • foton.3 napisał(a) komentarz datowany na 2013/05/06 11:39:14:

    Eee :D, może za ostro sie wyraziłem ale nie lubie tego towarzystwa, np. Limonowców, czy tych od Echa Moskwy, teraz trzeba by napisać z jakich pozycji kto lubi bądź nie lubi tej opozycji. I nie jestem tu żadnym miłosnikiem Putina, jakby ktoś tego pokroju rządził w Polsce też by miał moje poparcie, taki mam pogląd na swiat. I dodam jeszcze że ta opozycja o której mówimy nie jest jakimś poważnym zagrożeniem dla Putina, liczącą opozycją są natomiast komuniści, a tych chyba nikt nie chciałby widzieć na kremlu :D

  • efg napisał(a) komentarz datowany na 2013/05/06 16:48:13:

    To pewnie Antoś lubisz Łukaszenkę .... ;-/

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/05/06 18:33:46:

    Julia sie nie odzywa. Pewnie byla dzisiaj na Bolotnoj i wsadzili ja do ciupy.

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/05/06 20:11:07:

    Nie, ze mnie zadna bohaterka. Od Polakow nabralam sie tylko pychy, ale odwagi nie.

  • foton.3 napisał(a) komentarz datowany na 2013/05/06 21:37:21:

    To pewnie Antoś lubisz Łukaszenkę .... ;-/

    Nie jestem żaden Antoś, tylko cudowny Foton xD, a do Łukaszenki nic nie mam za rok będzie obchodził 20 lat na urzędzie, zdolny, dba o Polonie, to co sie im bede wpieprzał? Spokój społeczny tam panuje, żyją jak u Pana Boga za piecem.

  • bub-eko napisał(a) komentarz datowany na 2013/05/06 23:24:24:

    Ale gadane to mają.
    Nawalny (tam, za rzeczką, patrzą na nas maleńkie koralikowe oczka)
    www.youtube.com/watch?v=3ZtUWR1SQFQ
    Akunin (o artystach i kolaboracji)
    www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=ipe4YLCe01M#!
    i chyba najlepszy, poeta Bykow (tak ogólnie)
    www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=lKQcOpWGwA4

  • bub-eko napisał(a) komentarz datowany na 2013/05/06 23:47:45:

    Antoni,
    czemu zamknąłeś bloga?

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/05/07 18:42:14:

    Bykow jest wielki :-)

  • niebozaoknem napisał(a) komentarz datowany na 2013/05/07 19:00:55:

    Bykow jest wielki emocją, Akunin jest wielki powściągliwością, obaj są wielcy racją. I, psiakość, jak pomyślę o naszych polskich "opozycjonistach", którzy bez najmniejszego ryzyka, w praworządnym kraju szczekają sobie z sejmowych posadek, to robi mi się wszystko naraz.
    Dlaczego znikł Blog Moskwicza?

  • efg napisał(a) komentarz datowany na 2013/05/07 20:31:13:

    " ...a do Łukaszenki nic nie mam za rok będzie obchodził 20 lat na urzędzie, zdolny, dba o Polonie, to co sie im bede wpieprzał? Spokój społeczny tam panuje, żyją jak u Pana Boga za piecem."
    Żywy skansen no nie ? Jak u nas za Gomułki ;-/

  • foton.3 napisał(a) komentarz datowany na 2013/05/08 06:54:39:

    Antoni,
    czemu zamknąłeś bloga?


    Bo nierozważnie dałem adres do niego bliskiej osobie, miała pretensje że niby negatywne postacie to o niej, itd., musiałem zamknąć ale blog funkcjonuje nadal pod adresem fotob.3, tylko nikomu o tym nie mów, ojej xD

  • foton.3 napisał(a) komentarz datowany na 2013/05/08 06:58:09:

    " ...a do Łukaszenki nic nie mam za rok będzie obchodził 20 lat na urzędzie, zdolny, dba o Polonie, to co sie im bede wpieprzał? Spokój społeczny tam panuje, żyją jak u Pana Boga za piecem."
    Żywy skansen no nie ? Jak u nas za Gomułki ;-/


    Chciałbym tam pojechać, Bóg mi świadkiem, przekonałbym się na własne oczy jak jest, może bym wtedy zmienił lekko zdanie, ale jest ryzyko że wróciłbym w euforycznym nastroju xD

  • pies_pawlowa_2 napisał(a) komentarz datowany na 2013/05/08 07:10:01:

    niebo: Blog Moskwicza zniknął półtora roku temu na rok - na skutek tego, że pracodawca pogrozil paluszkiem temu Moskwiczu, a praca jest rzeczą cenną i nie należy kopać sie z koniem.
    Pół roku temu blog się reaktywował z tym, że wpisy są rzadsze i chyba jednak bardziej nudne. Nie sądzę, żeby znów go nie było, ale sprawdzić tego w pracy nie mogę - mój służbowy internet ma filtr i blokuje adresy ze słowem blog (ale cały livejournal też). Jeśli bloga teraz - to by znaczyło, że zniknął go ktoś inny, bez wiedzy autora jak mi się wydaje. Dla pewności spytam, a wieczorem sam sprawdzę..

    Więcej nowych produkcji Bykowa wyłożono na
    link: tvrain.ru/teleshow/mr_good/
    (4 poprzednie wypuski - ale bez ostatniego - tego tygodniowego newsicalu, wszystkie teksty numerów rolikow - Bykow, w każdym programie jest 5 utworków)

  • foton.3 napisał(a) komentarz datowany na 2013/05/08 07:31:01:

    Przed erą internetu w wielkich biurach nie dało się żyć, plotki, intrygi, podchody, a teraz każdy spokojnie siedzi w internecie i jest szczęście. Zajrzysz na blog, już 10.00, pogrzebiesz dalej w internecie i trzeba się zbierać do domu :D

  • pies_pawlowa_2 napisał(a) komentarz datowany na 2013/05/08 08:47:57:

    foton:
    przychodzisz do domu i znów siadasz przy internecie. Nawet obiad i kolacje jesz z Internetem na obrusie z Rzepy. I nawet nie zauważysz jak znów trzeba się zbierac do roboty:-)
    A z tym Internetem i rozrywkowym komputerem w robocie to nie tak już różowo. Pisałem juz o różnych filtrach i ograniczeniach. Ja np. czytam zajawkę artykułu w gazecie.pl albo w innym onecie, klikam czytaj dalej, a przegladarka odsyła mni do strony pt. ta strona jest niedostępna bo zawiera treści niedozwolone. Ostatnio do uzytku biurowego niedozwolone jest wszystko: nie tylko seks, czy serwisy randkowe, ale też coraz więcej serwisów rozrywkowych i innych głupawek. Do komputera koleżanki zakradli sie w nocy informatycy i wycięli jej z kompa pasjanse, bo ktoś zobaczył jak grała i doniósł.
    A poza tym foton, co ty wiesz o urzędowaniu? :-)
    Po pierwsze każdy ma zakresa obowiązków, z którego wynikaja określone obowiązki. Trochę to przypomina sytuację palacza w kotłowni zimą. Nikt nie musi nad nim stać. Ale kaloryfery muszą grzać. Jak on to robi? Nie wiadomo. Ale wiadomo na pewno, że troche mu to czasu zabiera, a trudno szuflowac w Internecie.
    A w biurze dodatkowo poza samym szuflowaniem kwitnie jeszcze sprawozdawczość z tego szuflowania. Na przykładzie kotłowni wyobraź sobie, że palacz uprawia jeszcze sprawozdawczość, która obejmuje zużycie węgla w podziale na kategorie, węgla wg producentów, zmiany stanu zapasów wg konwecji FIFO (first in first out) i LIFO (last in last out), z uwzględnieniem różnic cenowych i kursowych, z których wynika przeszacowanie wartości stanów średnich.
    A jeśli palacz poza paleniem otrzymuje jeszcze inne zadania, wpisuje je do oddzielnego sprawozdania w układzie miesięcznym i kwartalnym, pod wdzięczną nazwą "Otcziot o prodziełannoj rabocie" gdzie wpisuje tytuł zadania, zleceniodawcę, podstawy, z których zadanie to wynika, termin nałożony przez zleceniodawcę, faktyczny termin wykonania oraz komu została przekazana dokumentacja.
    Czasu na d.. Maryni w internecie robi sie mało:-)
    Mnie ratują tylko terminu spływu danych/zlecen, które ustalaja porządek dnia. Spiętrzenie roboty mam o 9.00, o 11.00, czasem o 13.00, zawsze o 15.30. W tak zwanym międzyczasie potrafię w necie napisać notkę - dwie.

  • pies_pawlowa_2 napisał(a) komentarz datowany na 2013/05/08 10:13:49:

    humor dnia: relacja z onetu
    wiadomosci.onet.pl/kraj/strzaly-na-wawelu-szaleniec-z-siekiera-zaatakowal-,1,5501311,wiadomosc.html
    "Mieszkaniec Krakowa zaatakował siekierą wycieczkę, której przewodził ksiądz. Straż wawelska musiała interweniować oddając strzały"
    Jeden z komentarzy:
    "Ten z siekierą a Ci mu jeszcze strzały oddają. Nie ma już prawdziwych wawelskich Indian".

  • wersy2 napisał(a) komentarz datowany na 2013/05/13 01:37:30:

    "Żywy skansen no nie ? Jak u nas za Gomułki ;-/"

    "Chciałbym tam pojechać"

    Mnie też właśnie od jakiegoś czasu strasznie ciągnie, żeby zobaczyć jak to w rzeczywistości wygląda, ale żaden ze znajomych niestety nie podziela mojego entuzjazmu, a sam się przecież nie będę w takie rejony pchał;/

    Ja z tej generacji, dla której czasy PRLu to jak polowania na smoki, więc atrakcja jest podwójna:)

Dodaj komentarz

Kanał informacyjny