przekacap, czyli przek - kacap,

czyli polsko-rosyjskie przekomarzanki :-

Wpis

czwartek, 29 sierpnia 2013

Test na prawdziwego "Moskwicza"

 

 

20 symptomów wskazujących na prawdziwego "Moskwicza" (oryginał dla posiadaczy konta na Facebooku)


Jesteś prawdziwym Moskwiczem jeśli

1 … ani razu nie byłeś w Mauzoleum.

2 … choć raz w życiu spędziłeś w korku 5 godzin.

3 … zapraszasz przyjaciół do nowej kawiarni otwartej właśnie przez Bondarczuka na Bolszoj Gruzinskiej, "dopóki się jeszcze nie zdążyła zepsuć".

4 … umiesz wyjaśnić taksówkarzowi w jego języku («słuszaj, da? naliewa szczas, brat»), jak przejechać z Krasnoj "Piersji" do Mochowoj za 100 rubli.

5 … sprawdzasz pogodę w Piterze i bardzo cię oburza, jeśli jest tam cieplej.

6 … jeszcze nie zdążyłeś rozpakować torby w prowincjonalnym hotelu, a już nawali cię "moskalem".

7 … choć raz widziałeś orszak-karawanę «Puti» albo «Miedi».

8 … z wyższością odnosisz się do wszystkich znajomych, którzy przyjechali do Moskwy po tobie.

9 … "znasz na pamięć" kiedy obchodzony jest dzień wojsk powietrzno-desantowych, absolwentów i dzień miastа, żeby nie daj Bóg nie zostać wtedy w mieście.

10 … co roku sporządzasz grafik odwiedzin przyjaciół w okresie wyłączenia ciepłej wody.

11 … kupiłeś roczną kartę do fitness klubu za 50 tys. rubli, a po 2 miesiącach zapomniałeś gdzie leży.

12 … omijasz łukiem oba Arbaty: tam zawsze jest jakis margines, żebracy i uliczni artyści i ci cudzoziemcy.

13 … w dzień meczu piłkarskiego nie schodzisz do metra i nie pojawiasz się samochodem w okolicach Łużnik.

14 … znalazłeś w swojej dzielnicy targ, jarmark albo prywatnego dostawcę naturalnej żywności.

15 … nie chcesz pracować więcej niż 8 godzin dziennie i nie dalej niż 2 przystanki metra od domu.

16 … widziaeś rano Chabieńskiego, popijającego kawę na Kamiergierskim. A nocą Jefremowa pijącego wódkę.

17 …nie nosisz ze sobą dowodu i za każdym razem, kiedy jest ci potrzebny, przekopujesz wszystkie półki.

18 … choć raz pozowałeś dla Time Out.

19 … nocą chodzisz nie tylko do sklepu spożywczego, ale i do fryzjera.
20... kiedy przemieszkasz już w Moskwie więcej niż 15 lat, dochodzisz do wniosku, że chcesz stąd wyjechać. Wszystko cię już drażni - począwszy od ekologii i ludzi aż po Twerską znów zamkniętą dla ruchu z powodu prób przed kolejną defiladą.
Wot tak, wot:-)

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Autor(ka):
pies_pawlowa_2
Czas publikacji:
czwartek, 29 sierpnia 2013 16:58

Polecane wpisy

  • Wpis niewyborczy

    Nie oczekuję w nadzwyczajnym napięciu wyników prezydenckich wyborów - postanowiłem oddalić się od tego zgiełku i poswęcić się kulturowym studiom porównawczym. J

  • ech, ten Magadan - suplement

    Okazuje sie jednak, że Magadan nadal kojarzy się jednoznacznie obozowo - trzeba więc chyba poczekać jescze z dwa pokolenia. Oto żartobliwe odniesienia z ostatni

  • O szansonie o zonie

    Jak napisał mistrz Młynarski "w berżeretkach, szansonach, canzonach, bardzo rzadko jest mowa o wronach" i należy mu przyznać rację, ale za to o zonach w rosyjsk

Komentarze

Dodaj komentarz

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/08/29 19:47:47:

    Do mnie pasuja tylko punkty 1 i 2. No i 6 czesciowo - mam dosc wyrazna "moskiewska mowie", i da mi sie z niej rozpoznac :-)

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/08/29 20:03:49:

    Byla w internecie lista, kilka lat temu, cos typu "zbyt dlugo zyjesz w Moskwie, jesli...", tam byli punkty typu

    - sklep, ktory sie zamkniel o 20:00, cie przeraza;
    - wyjezdzajac za granice Moskwy, czujesz siebie jako cudzoziemiec we wrogim panstwie;
    - czasami myslisz, ze zycie w Rosji stalo sie lepiej

    itd :-)

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/29 21:50:53:

    A ty Krzysiu? Na ile tys juz nastojaszczyj?

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/29 21:58:24:

    "mam dosc wyrazna "moskiewska mowie""

    Czyli "akajesz"?

  • kocianna napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 08:12:49:

    Jestem prawdziwą moskwianką. No, prawie. Łącznie z ostatnim punktem, choć 15 lat tu nie przeżyłam.

  • Gość przek powszedni napisał(a) z *.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2013/08/30 08:30:34:

    nie byłem w mauzoleum ale bylem na Arbacie więc jestem wyleczony :))

  • melody_10 napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 08:54:54:

    Czyli "akajesz"?


    Ludzie mowia, ze tak, choc ja tego nie slysze :-) Ale to wlacza w sobie kilka rzeczy: szybkie tempo, specyficzne intonacje itd.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 08:57:55:

    O, czesc Kocianna. Jak tam, profesor? Oddal?

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 09:25:49:

    W poprzednim watku bylo troche o telewizji.
    Dzisiaj jestem niewyspany, bo poznym wieczorem wlaczylem "ARTE" a tam puszczali program dokumentalny o naszystce Maszy Drokowej.
    Takie prawie "reality show", pokazujace jak stopniowo z przekonanej naszystki, calujacej Putina i uwielbiajacej Jakemenke, staje sie, na skutek kontaktow z opozycyjnymi dziennikarzami (Oleg Kaszyn, Ilja Jaszyn), no, prawie opozycjonistka.
    Bardzo ciekawy obraz.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 09:29:46:

    www.youtube.com/watch?v=X5mY0aW1raI

  • melody_10 napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 09:33:30:

    Shakespear odpoczywa patrzac na te dramaty :-)

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 09:45:24:

    Nie musisz tak kpic. Sama Masza nie sprawia wrazenia nazbyt madrej ani przed ani po przemianie ale sa w teym filmie tez prawdziwe dramaty. Np. Kaszyna o malo co nie zabili.
    Ale nie dramaty mnie tu zafascynowalaly ale obraz "obyczajowsci politycznej". Jest np. nagranie z monitoringu jak naszysci sraja na samochod Jaszyna.

  • melody_10 napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 09:52:13:

    Mnie bawi nie nasza tzw. polityczna obyczajowosc lecz zachodni sposob medialego podania tez "obyczajowosci", koniecznie tam musi byc ladna dziewczyna i niedzne mieszkanie itd, inaczej rozpieszczony dobrobytem zachodni obywatel sie nie wzruszy. I do tego odnosil sie smajlik.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 09:58:15:

    No, akurat Masza wcale taka ladna nie jest (chyba, ze ktos lubi duzy biust :-)
    Nedznego mieszkania sobie nie przypominam - przeciwnie co mi sie rzucilo w oczy to dobrobyt, w jakim tam oni wszyscy zyja. Masza ma duze auto i duze mieszkanie ale i opozycjonisci widac glodem nie przymieraja i w lachmanach nie chodza.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 10:08:03:

    Ta demonstarcja naszystow, z portretami opozycjonistow, ktorze na koniec rzucone zostaja na ziemie (jak hitlerowskie sztandary w slynnej powojennej paradzie) i deptane.
    Straszniejsze od zatloczonej komunalki.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 10:12:59:

    Po pobiciu Jaszyna chwile wyglada tak, ze prokuratura zaczyna rzeczywiscie dochodzic i interesowac sie rola "Naszych" i samego Jakemenki. I wtedy Putin pokazuje sie w telewizji z Jekemenka.
    Acha, tak to wiec funkcjonuje. Obywa sie bez telefonu.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 10:15:02:

    Sorry, po pobiciu Kaszyna, nie Jaszyna. Jaszynowi na razie tylko sraja na auto.

  • melody_10 napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 10:24:38:

    Jaszyn mi sie zawsze podobal. Szkoda, ze to nie on jest w miejscu Nawalnego, ale mam nadzeje, ze czas Jaszyna tez jeszcze bedzie.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 10:38:04:

    No ale Ksjusza mu w koncu kosza dala :-)
    A Jawlinski go z Jabloka wyrzucil. W tej waszej opozycji to takie piekielko.

  • melody_10 napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 10:41:20:

    I Nawalnego tez :-)
    Ale Jaszyna niesprawiedliwie wyrzuczyl. E, co tam mowic. Przez caly czas na nich glosowalam :-))

  • Gość przek powszedni napisał(a) z *.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2013/08/30 10:52:21:

    zawsze muszą być frakcje mieńszewików i bolszewików :)

  • melody_10 napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 10:56:48:

    Popatrcie na swoja opozycje, zanim sie nasmiechac z naszej :-P

  • kot-schrodingera napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 11:00:53:

    czyli ci brzydcy (albo bogaci) to nowi przegrani, sam dół drabiny społecznej dla rozpieszczonego dobrobytem zachodniego obywatela? Dobre, naprawdę dobre...

    ;-P

  • melody_10 napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 11:01:38:

    Patrz tytul watku :-)

  • melody_10 napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 11:03:12:

    Mozna dodac:

    21. Piszesz sarkastyczny komentarz, nie czytajac wpisu i nie ogladajac wieciej niz polowa minuty od video :-)

  • kot-schrodingera napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 11:19:09:

    ...przecież fragment mówi więcej niż całość, no nie?

    ;-P

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 11:32:49:

    "czas Jaszyna tez jeszcze bedzie."

    No pewnie bedzie. Jeszcze pewnie swoje odsiedzi.
    Putin nierychliwy ale pamietliwy.

  • melody_10 napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 11:37:44:

    No to niemiecka telewizja nakreci kolejny odcinek dramatu.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 11:41:56:

    dunska

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 12:20:58:

    Zeby na mnie zrobic wrazenie nie trzeba wielkich dramatow. Wystarczy taka scenka z rosyjskiej telewizji: W czasie programu, w ktorym lud stawia Putinowi pytania jakis gosc proponuje, ze moze zwolac ludzi z Niznego Tagilu, zeby przyjechali do Moskwy i rozpedzily antyputinowskich demonstrantow. Co na to ojciec narodu? "Prosze bardzo, przyjezdzajcie". Premier (wtedy jeszcze) zacheca do tworzenia bojowek w celu rozpedzania legalnych demonstracji. I co? Podniosl sie powszechny krzyk oburzenia?
    Nie wiem, ja w kazdym razie nie doslyszalem. Moze to wina zachodnich telewizji, ze nie naglosnily ale podejrzewam, ze raczej tego, ze sie nikt specjalnie ani nie zdziwil ani nie oburzyl.

    Nie byloby dramatow, gdyby ci fajni ludzie z rosyjskiej opzycji nie musieli dzialac w takiej prozni spolecznej. Ale musza. Zwyklych Rosjan widac specjalnie nie oburza stosowanie przez wladze wymiaru sprawiedliwosci do celow polityczno-biznesowych czy ostentacyjna pogarda dla prawa demostrowana przez najwyzszych reprezentantow panstwa.

  • melody_10 napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 12:43:38:

    Zeby na mnie zrobic wrazenie nie trzeba wielkich dramatow.

    Bo jestes specialnie wrazliwy na ruskie dramaty :-)

  • kot-schrodingera napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 13:07:09:

    sugerujesz, że to wrażliwość warunkowa, tzn. dramat bez przymiotnika "ruski" nie wywoływałby już poruszenia?

    :-O

  • melody_10 napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 13:14:31:

    Raczej zasugerowalabym, ze tu chodzi o specialna wrazliwosc (nie w przypadku osobliwie Wojteka, ale tak ogolnie zachodniego czlowieka) jesli cierpiaca strona w ten czy inny sposob reprezentuje "zachodnia strone" konfliktu.

    Dlatego mi sie niespecialnie podobaja te filmiki i to wspolczucie, choc to jest milo i najprawdopodobniej od calego serca. Znam ile kosztuje ta zachodnia empatia, i do czego sei redukuje, jesli ofiara jest po innej stronie, naprzyklad sierota imperium :-))

  • kot-schrodingera napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 13:44:21:

    tylko jeśli chodzi o "zachodnią stronę"? Nie żartuj, rozmawiasz z namiętnym odbiorcą "wschodniej" narracji. W oponencie nie można zobaczyć człowieka bo neurony lustrzane zmuszą cię do współodczuwania jego smutku. To nieuniknione, biologia.

    ;-)

  • melody_10 napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 13:46:56:

    To nie bylo skierowane do Gregora ani do Ciebie. Co do neuronow, to nic nie zrozumialam, do czego mnie zmuszaja? Zebym zobaczyla czlowieka w oponencie czy nie? :-)

  • kot-schrodingera napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 13:49:46:

    zmuszają, żebyś zobaczyła. Socjopaci są wolni od tej "wady"

    ru.wikipedia.org/wiki/%D0%97%D0%B5%D1%80%D0%BA%D0%B0%D0%BB%D1%8C%D0%BD%D1%8B%D0%B5_%D0%BD%D0%B5%D0%B9%D1%80%D0%BE%D0%BD%D1%8B

  • melody_10 napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 13:50:11:

    Aha, jeszcze raz przeczytalam twoj komentarz i zrozumialam o co chodzi.

    Oczywiscie, ze chodzi nie tylko o "zachodnia strone" tym wzgledem. Ale komu wiele dano, od tego wiele sie wymaga :-)

  • melody_10 napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 13:55:23:

    No wlasnie, niedawno tu gadalam z kolega :-) twierdzacym ze Tadzycy w Moskwie to co jednego, lecz Rosjanie w Rydze to co innego, bo wlasnie... geny czy neurony czy co tam :-) W swiecie jest masa dramatow, o ktorych mozna nakrecic filmy, ale propaganda kazdego "obozu" uzywa tylko specialnych tematow, prawda? I ta kolejna Masza i Klawa z Naszystow czy tam Mlodych Milosnikow Nielegalnej Migracji nie bylaby nikomu potrzebna, gdyby nie pasowala idealnie ideologicznie :-)

  • kot-schrodingera napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 14:06:48:

    dobra, ale piszesz jakby to nie miało żadnego sensu. Że to tylko forma przemocy jednej grupy nad drugą. A to nie tak.

    :-)

  • melody_10 napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 14:11:00:

    Dla mnie to jest niesmacznie, przede wszystkim, a sens maleje z kazdym razem, az rzobi sie zerowy :-)

    A uwazasz, ze to jest walka dobra ze zlem, i dla zwyciestwa dobra troche nieuczciwych chwytow nie zaszkodzi? :-)

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 14:13:32:

    Oczywiscie, ze na swiecie jest masa dramatow ale tak sie sklada, ze mnie pakistanskie dramaty tak nie ruszaja. Za dalekie to i za malo z tego rozumiem a Rosjanie to prawie rodzina. No i przeciez na ten blog nie zaglada ani jeden Pakistanczyk za to nawet 3 Moskwiczy, a wiec jak juz o dramatach to rosyjskich. Dodam jeszcze na swoje usprawiedliwienie, ze pisalem tez o dramatach Indian i Murzynow.
    To tyle co do mojego podejrzanego zainteresowania rosyjskimi dramatami.
    A co do zachodnich telewizji, to one wcale sie wylacznie rosyjskimi dramatami nie zajmuja. Jak najbardziej tez pakistanskimi.

  • melody_10 napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 14:17:12:

    No i jeszcze na temat sensu, Kot, widze duzo wieciej sensu w dramatach nie pasujacych do ideologicznego mainstreamu, czy to u was czy u nas (gdzie owy mainstream oczywiscie bardzo sie rozni)

  • kot-schrodingera napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 14:20:08:

    rosyjski nihilizm ;-)

    to nie chodzi o dobro i zło, ale chyba najpierw musimy ustalić, co znaczy słowo "zwycięstwo". Ja widzę sens w konkurencji i nie widzę przegranej w tym, że się robi błędy.

    ;-))

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 14:21:53:

    "widze duzo wieciej sensu w dramatach nie pasujacych do ideologicznego mainstreamu,"

    To jestesmy pewnie blizniakami rozlaczonymi po urodzeniu :-)

  • melody_10 napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 14:22:39:

    :-)

  • melody_10 napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 14:24:13:

    Ja widzę sens w konkurencji

    To jak, konkurencja Zachodu z krajami Trzeciego Swiata? Na powaznie? :-)

  • kot-schrodingera napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 14:25:54:

    nie, z samym sobą. I tak, jeśli generują idee.

    ;-)

  • kot-schrodingera napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 14:34:16:

    chyba bliźniak, bo też mnie męczy jaki był sens tego wszystkiego. Ostatnio czytałem mocną rzecz (z mocnym tytułem: KTO NAM ZABRAŁ TĘ REWOLUCJĘ) i żeby nie przynudzać, sensem tego była "zmiana"

    :-)

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 14:35:40:

    Nie chodzi tylko o "dramaty", empatie i neurony lustrzane.
    Idee sprawiedliwosci, nie tyle "sprawiedliwosci spolecznej", co "fairness", ze np. nikt nie powinien stac ponad prawem czy, ze nikt nie powinien byc sedzia we wlasnej sprawie, lub ze przed sadem liczyc sie powinna tylko indywidualna wina lub niewinnosc a nie czyjas "szkodliwosc" dla systemu wladzy to sa niejako "self evident truths".
    Bardziej niz czyjes osobiste krzywdy mnie szokuje i gorszy fakt, ze w Rosji jedni te zasady depcza buciorami a innym to w ogole nie przeszkadza.
    Ja, ze tak powiem kibicuje tym "self evident truth", ze one zdobeda glowy zwyklych ludzi a nie tylko "rozpieszczonej inteligencji".

  • kot-schrodingera napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 14:42:46:

    skąd wiesz, że nie przeszkadza, z tv? ponadto oni już raz zrobili bunt przeciwko deptaniu buciorami i wyszło jak wyszło. Że nie próbują tego powtarzać, świadczy o głębokim rozsądku. My raczej nie staramy (-liśmy) się powtarzać powstania warszawskiego.

    ;-P

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 15:05:24:

    Skad wiem, ze nie przeszkadza? Chocby z rozmow z Rosjanami na forach.
    Np. dla wielu to bylo zupelnie naturalne, ze rosyjski urzad fitosanitarny uzywany jest jako narzedzie do karania "wrogich" panstw. Idea, ze zadaniem tego typu instytucji jest ochrona konsumenta a nie realizacja polityki zagranicznej wladz byla dla niektorych rosyjskich forumowiczy zupelnie niezrozumiala. Taki drobiazg ale bardzo znamienny. A taki Sergiej Greczuszkin, w koncu zaden wiejski przyglup, calkiem serio pisal, ze wazne jest tylko to, czy sadownictwo jest sprawne czy nie a nie czy jest czy nie jest niezalezne.
    Ja mam takie wrazenie, ze dla wiekszosci Rosjan takie pojecie jak "naduzywanie wladzy", czy "lamanie prawa przez wladze" to oksymorony, bo przeciez wola wladzy jest prawem.

    "ponadto oni już raz zrobili bunt przeciwko deptaniu buciorami i wyszło jak wyszło."

    Bunt przeciwko deptaniu buciorami to zaczela wtedy garstka inteligencji. Masy tego nigdy nie zrozumialy - one buntowaly sie przeciw biedzie i nierownosci. Wlasnie dlatego, ze masy tego nie rozumialy wyszlo jak wyszlo. Dzisiaj tez widac jeszcze nie bardzo rozumieja, dlatego lepiej zeby zadnej rewolucji tam nie bylo.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 15:46:22:

    Tu nie chodzi o bunt, chodzi o zmiane nastroju spolecznego.
    Chodzi np. o to, zeby rezimowi coraz trudniej bylo znalesc posluszny personal do inscenizacji sfingowanych procesow przeciw dzialaczom opzycji. Zeby wstyd z brania udzialu w takich szopkach zaczal byc dla niektorych prokuratorow i sedziow silniejszy niz strach przed naczalstwem.

  • kot-schrodingera napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 16:22:57:

    ale to sobie nie przeczy. Że wola władzy jest prawem nie znaczy że nie możesz odczuwać niesprawiedliwości. Oni (chyba?) akceptują nienaruszalną drabinę społeczną, ba, sami siebie jako państwo uważają za największego drapieżnika na szczycie łańcucha pokarmowego, więc to tym bardziej miłe. Oni tylko chcą, by władza była wobec nich sprawiedliwa. Nie kradła, zabijała, gwałciła. Wstydziła się Rosji, zabierała dzieci i pieniądze jak najdalej. Chcą praworządności wewnątrz ich systemu. A że to niemożliwe...?

    ;-)

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/08/30 16:32:12:

    sami siebie jako państwo uważają za największego drapieżnika na szczycie łańcucha pokarmowego

    :-))) nie Kot, zupelnie nie rozumiesz duszy agresora. Ten sobie zawsze uwaza za slaba, pokrzywdzona strone - wlasnie na koncu "lanczucha pokarmowego". Wlasnie tak sobie odczuwaja rosyjskie agresywne patrioci-"ochranicieli". A mysle, ze nie tylko rosyjskie :-)

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/08/30 16:40:44:

    Nie chodzi tylko o "dramaty", empatie i neurony lustrzane.
    Idee sprawiedliwosci, nie tyle "sprawiedliwosci spolecznej", co "fairness", ze np. nikt nie powinien stac ponad prawem czy, ze nikt nie powinien byc sedzia we wlasnej sprawie, lub ze przed sadem liczyc sie powinna tylko indywidualna wina lub niewinnosc a nie czyjas "szkodliwosc" dla systemu wladzy to sa niejako "self evident truths".


    To nie zawsze bylo "self evident" nawet na Zachodzie. To wszystko jest strasznie mile (i owszem to popieram :-)) ale nic dziwnego, ze nie kazde spoleczenstwo do tych wartosci dojrzalo, a moze nie kazde nawet musi.

    Co wieciej, to piekne zachodnie prawo, i duzo piekniejsza praktyka jego realizacji w zachodnich panstwach, nie wykluczaja krzywdy, niesprawiedliwosci i ciezkich dramatow dla poszczegolnych osob, a nawet, czasami, dla calych etnicznych grup i narodow.

    I ja wcale nie wiem co jest gorsze - krzywda ktora robi sie ludziom z powodu np. braku niezaleznego sadownictwa, czy krzywda ktora robi sie w absolutnie prawnym niezaleznym spelniajacym wszystkie wspolczesne warunki sadzie.

    Dlatego pojecie ogolnej humanistycznej sprawiedliwosci (ktorego stosowanie jest nieodlaczne od empatji :-)) uwazam za bardzej uniwersalne, ponadczasowe i ponadkulturowe :-)

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/08/30 16:47:47:

    Np. dla wielu to bylo zupelnie naturalne, ze rosyjski urzad fitosanitarny uzywany jest jako narzedzie do karania "wrogich" panstw. Idea, ze zadaniem tego typu instytucji jest ochrona konsumenta a nie realizacja polityki zagranicznej wladz byla dla niektorych rosyjskich forumowiczy zupelnie niezrozumiala.

    Ci ludzie zostali po prostu sa przekonani ze zachodnie panstwa, przede wszystkim USA, robia to samo, i to jest norma. To sa wyniki antyamerykanskiej propagandy, ale nie tylko. Rzeczywista amerykanska handlowa polityka wobec Rosji, zwlaszcza w "rozowy" period rzadu Jelcyna-Kozyriewa, tez dodala tej propagandzie wiarygodnosci.

  • kot-schrodingera napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 16:54:58:

    no nie, nie tylko rosyjskie, na nas też wszyscy czyhają, na przykład ostatnio odparliśmy atak meksykańskich morskich piechotińców w pobliżu Kaliningradu. Ale to poczucie krzywdy to bym się upierał, że bierze się z poczucia straty tego co się "naturalnie "należy. W końcu jesteśmy tacy piękni i mądrzy.

    ;-)

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 16:57:28:

    "To nie zawsze bylo "self evident" nawet na Zachodzie."

    No przeciez jasne.

    "Dlatego pojecie ogolnej humanistycznej sprawiedliwosci (ktorego stosowanie jest nieodlaczne od empatji :-)) uwazam za bardzej uniwersalne, ponadczasowe i ponadkulturowe :-)"

    Jedno nie przeczy drugiemu. Ale niechce wdac sie w jakas dyskusje o prawie naturalnym i pozytywnym, bo to za trudna materia na takie pogaduszki :-)
    Empatia jest wazna ale to jest bardzo subiektywna rzecz. Jako fundament porzadku prawnego nie wystarczy.

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/08/30 16:59:26:

    Oczywisicie ze nie wystarczy. Ale gadalismy o filmiku, ktory apeluje do uczuc bardzej niz do pojec prawnych, nawet tam u was :-)

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/08/30 17:08:19:

    Ale to poczucie krzywdy to bym się upierał, że bierze się z poczucia straty tego co się "naturalnie "należy.

    W tym miejscu mial byc dlugi komentarz o tym, ze "strata" to niekoniecznie "strata mozliwosci dominowania nad sasiadami i mordowania ich na wlasne zyczenie".

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/08/30 17:08:40:

    Ale rozmyslalam byc adwokatem diabla, niech bedzie jak jest :-)

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 17:13:01:

    "Ci ludzie zostali po prostu przekonani ze zachodnie panstwa, przede wszystkim USA, robia to samo, i to jest norma."

    Robia to samo (czasami) ale to nie jest norma :-)
    Normy mowia o tym jak byc powinno a nie jak jest. Ale to nie znaczy, ze nie maja wplywu na rzeczywistosc.


  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/08/30 17:15:26:

    To jest zbyt trudne na moj barbarzynski rozum :-)

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 17:26:21:

    "Ale gadalismy o filmiku"

    Ach, "filmik" (dlugosci jakiejs dobrej godziny) wywolal u mnie bardziej ogolne refleksje.
    Dlaczego takie rzeczy sa mozliwe? Dlaczego, gdy na urodzinach Jaszyna spalono ksiazke tego kremlowskiego polittechnologa (nazwisko wylecialo mi akurat z glowy) to prokuratura wytoczyla skarge o chuliganstwo a jak Kaszyna o maly wlos nie zakatowli na smierc to wystarczyl jeden wystep telewizyjny Putina z Jekemenka, zeby ukrecic leb sledztwu.

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/08/30 17:28:14:

    Mnie dziecko pytalo "mamo, jesli palenie jest szkodliwie, dlaczego ta ciocia pali?" :-)

  • kot-schrodingera napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 17:35:47:

    jeśli mogę się jeszcze mądrzyć, to chyba na twoim miejscu byłbym adwokatem diabła. U nas taki jeden mądrzy się, że polska klasa średnia to rezultat przemocy, i jeśli tego sobie sama nie uświadomi to zostanie dużym dzieckiem.

    ;-)

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/08/30 17:39:31:

    Rezulatat przemocy nad stara inteligencja?

    No jesli w taki sposob myslec, to w Rosji wszystko jest rezultat przemocy, do tego przemocy nad samymi soba, i jesli to trzeba uswiadomic sobie i przez caly czas trzymac w glowie, to lepiej sie kolektywnie zabic :-)

  • kot-schrodingera napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 17:44:52:

    odwrotnie, zaakceptować siebie. Chyba nie chcesz przepraszać, że żyjesz?

    ;-)

  • kot-schrodingera napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 17:48:51:

    będzie długo i nudnie, (achtung!, to nie moje!):


    (...)
    Idąc dalej, trzeba postawić pytanie: czy rzeczywiście można pasywnie doświadczyć rewolucji i emancypacji? Inaczej mówiąc, czy naprawdę można się wyemancypować przez sen i we śnie? Czy można na podstawie takiego doświadczenia stworzyć świadomie projekt nowej podmiotowości politycznej? Wypracować i nadać legitymizację takiemu zespołowi symboli, które pozwolą uzyskać orientację w tworzącym się globalnym światowym środowisku?

    Zła odpowiedź na to pytanie może być społecznie i politycznie niebezpieczna. Jedna z diagnoz próbujących tłumaczyć stoczenie się XIX-wiecznych Niemiec kraju ogromnego sukcesu gospodarczego, politycznego, cywilizacyjnego w otchłań wojen pierwszej połowy XX wieku i w największą zapewne zbiorową zbrodnię w historii, mówi o głębokim dysonansie między rzeczywistymi źródłami sukcesu i siły niemieckiego mieszczaństwa a jego ogromną niechęcią, by te źródła uznać. Efektem tego zaprzeczenia były rojenia o dziedzictwie Hermana z Teutoburger Wald pogromcy Rzymian, o sprawczej sile duchowego czynu i szczególnej misji Niemców w świecie.

    Polskie fantazje dotyczące pozostawionych gdzieś tam dworków są zapewne mniej niebezpieczne dla sąsiadów, mogą jednak głęboko zatruć myśli polskiego społeczeństwa. Odbierają mu bowiem świadomość swojego miejsca w świecie, budują fałszywe tożsamości, a ostatecznie last but not least fałszują hierarchię celów, które wyznaczają sobie poszczególni przedstawiciele najsilniejszych społecznie grup, jak i te grupy jako całościowe podmioty polityczne.

    Uświadomienie sobie swojego miejsca wymaga jednak uznania trudnej genealogii. Uznania, że prawie wszyscy jesteśmy dziećmi tej nieszczęsnej (...) okrutnej rewolucji, przeorania polskiej tkanki społecznej. Oznacza to również wzięcie odpowiedzialności za to, co wówczas się stało. Uświadomienie sobie, że to nasi ojcowie czy dziadowie brali, wchodzili, przymykali oczy, ba, zabijali, donosili, zdradzali. Ale też podejmowali decyzje i wyzwania, wędrowali myślami w przyszłość, budowali zręby nowego społeczeństwa.

    (...)

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 17:49:17:

    A, Surkin.

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/08/30 17:49:28:

    Kot, temat rozmowy z toba tak szybko sie zmienia, ze nie nadazam :-)

    Przepraszac, zalezy kogo, akceptowac czy akcentowac? Slowianie sa sklonne do periodicznego samobiczowania sie :-)

  • kot-schrodingera napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 17:52:00:

    już nie mieszam, koniec!

    ;-)

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 17:53:23:

    No tak, ten znowu skacze z tematu na temat.
    Ale cytat ciekawy. Ja to od dawna podobnie to widze.
    Czyj ten cytat?

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/08/30 17:55:09:

    achtung!, to nie moje!

    Widze, ze nie twoje, masz lepszy styl niz ten autor :-)

    Uświadomienie sobie, że to nasi ojcowie czy dziadowie brali, wchodzili, przymykali oczy, ba, zabijali, donosili, zdradzali. Ale też podejmowali decyzje i wyzwania, wędrowali myślami w przyszłość, budowali zręby nowego społeczeństwa.


    U nas jeszcze za wczesnie dla uzywania czasu przeszlego :-) Wszystko jeszcze trwa. Wystarczy uswiadomic sobie, chocby warunkowo, swoja stronie barykady. A wnuki bieda to wszystko rozgrzebac, jesli historia tej ziemi w ogole biedzie dla kogos ciekawa wtedy.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 17:55:46:

    Acha, juz znalazlem.
    www.krytykapolityczna.pl/artykuly/opinie/20130419/leder-kto-nam-zabral-te-rewolucje

    Widac wreszcie ktos napisal, co mi sie od dawna po glowie kolata :-)

  • kot-schrodingera napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 17:56:11:

    Leder. Szuka odpowiedzi na męczące pytanie, jaki był w tym wszystkim sens

    www.krytykapolityczna.pl/artykuly/opinie/20130419/leder-kto-nam-zabral-te-rewolucje

  • kot-schrodingera napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 17:58:10:

    to prawda, że trwa. Tylko jeśli to "trwanie" zbytnio się przeciągnie, dopiero wtedy to wszystko straci sens

    ;-)

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/08/30 18:00:03:

    Juz zaczyna. Ale mozemy i bez sensu, w sumie :-)

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 18:07:17:

    Jaki sens? Jakis "teleologiczny"?
    Dla mnie najwazniejsze jest najpierw zrozumiec i adekwatnie opisac co sie stalo.
    Zeby uniknac falszywej swiadomosci.
    Polskie spoleczenstwo, takie jakie dzisiaj jest, jest bardziej produktem Hitlera i Stalina niz narodowych herosow takich jak Pilsudski.
    Taka jest smutna prawda i trzeba te prawde zaakceptowac. Choc latwo nie bedzie.
    Tak mysle.

  • kot-schrodingera napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 18:14:16:

    skoro wszystko jest informacją, to celem jest replikacja informacji. Sens jak najbardziej teleologiczny. Stąd smutek i poczucie straty Rosjan, ze nie tworzą już nowych idei, które inspirują do twórczych aktów wyobraźni mózgi na całej planecie

    (sorry, Rosjanie, ale to były kiepskie idee, choć nośne)

    ;-P

  • kot-schrodingera napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 18:14:51:

    ale pojechałem, no nie?

    ;-)))

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/08/30 18:19:40:

    Polskie spoleczenstwo, takie jakie dzisiaj jest, jest bardziej produktem Hitlera i Stalina niz narodowych herosow takich jak Pilsudski.

    Na powaznie???

    Z mojej strony patrzac, to oczywiscie jestecie produktem Pilsudskiego, Kosciuszki i calych reszty tam. Formalnie demograficznie moze tak nie jest (choc w to tez watpie), ale ludzie sa tym w co wierza :-) Nawet ta pewna klasowa nietoleracyjnosc na pewno nie pochodzi od polskiego "komunizmu" lecz od bardzej dawnych tradycji :-)

    Oznacza to również wzięcie odpowiedzialności za to, co wówczas się stało.

    A to moze byc lepsza praktyka niz szukanie poszczegolnych winnych wsrod sasiadow i (zwlaszcza) wsrod swoich rodakow...

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/08/30 18:20:41:

    Kot, to byly niemieckie idee, pretensje do Berlinu i Chemnicu :-)

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/08/30 18:22:08:

    Ale doceniam interpretacje "poczucia straty" :-)

  • kot-schrodingera napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 18:24:00:

    staram się, jako adwokat diabła oczywiście

    ;-P

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 18:36:05:

    "ale ludzie sa tym w co wierza "

    Ci co wierza, ze sa Napoleonem laduja w domu bez klamek.

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/08/30 18:39:58:

    Tylko nieudolni Napoleony :-)

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 18:44:55:

    No ale z nas przeciez nieudolne "polskie pany".

  • kot-schrodingera napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 18:48:48:

    Gregor, jest gorzej niż myślisz:

    Wobec klinczu pomiędzy klasycznymi opcjami, niektórzy filozofowie fizyki formułują bardziej radykalne hipotezy. Sugerują na przykład, że podstawowymi składnikami świata materialnego są trudne do opisania byty takie jak relacje czy właściwości. W myśl jednej ze śmiałych idei wszystko można zredukować do samych niematerialnych cech, istniejących niezależnie od indywidualnych obiektów. Idea ta jest rewolucyjna i sprzeczna z naszą intuicją, ale niektórzy twierdzą, że fizyka wręcz wymusza jej przyjęcie.

    swiatnauki.pl/8,1309.html

    ;-)

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/08/30 18:51:49:

    To sprawa gustu - byc nieudolnym panem czy nieudolnym chlopem :-) Wiekszosc Polakow chyba wybira pierwsza opcje, Rosjan - druga :-)

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 18:58:29:

    A skad ty kot wiesz co ja mysle?

  • kot-schrodingera napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 19:06:20:

    no bo skoro Napoleon nie istnieje, prawdziwa jest tylko wiara, że jest się Napoleonem, to zaraz wszyscy trafimy do domu bez klamek. Gorzej chyba?

    ;-P

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 19:15:04:

    Ty mnie takimi rzeczami nie zaszokujesz, bo mnie juz od dziecinstwa nie opuszcza solipsystyczne podejrzenie :-)
    Ale teraz najpierw musze tego Ledera do konca przeczytac.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 19:17:12:

    Tylko czego sie ten Leder tego sushi tak czepia? :-)

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 19:26:11:

    Glosy na forum pod tym artykulem tez ciekawe. Dobrze uzupelniaja tezy autora.

  • kot-schrodingera napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 19:31:39:

    może bo to teraz stadna demonstracja przynależności grupowej (biorąc pod uwagę smak oryginału gdzieś w Azji)?

    ,-)


  • kot-schrodingera napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/30 19:32:22:

    OK, piątkowy wieczór wzywa:

    weknowgifs.com/wp-content/uploads/2013/05/thats-enough-internet-for-today.gif

    ;-P

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/31 09:59:58:

    Dyskusja na temat tego artykulu:
    www.krytykapolityczna.pl/artykuly/historia/20130512/czy-holokaust-zastapil-polakom-rewolucje-burzuazyjna

  • bub-eko napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/31 21:23:32:

    A posłuchajcie piosenki o gruzińskiej policji:
    www.youtube.com/watch?v=WNJqkvccrfw

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/02 08:20:05:

    www.youtube.com/watch?v=MZGPz4a2mCA&feature=player_embedded#t=78

  • Gość tosia.ru napisał(a) z 178.209.102.* komentarz datowany na 2013/09/02 08:34:54:

    a ja tu juz 15 lat jestem....

  • Gość gregorsamsa napisał(a) z *.superkabel.de komentarz datowany na 2013/09/02 09:42:34:

    "To sprawa gustu - byc nieudolnym panem czy nieudolnym chlopem :-) Wiekszosc Polakow chyba wybira pierwsza opcje, Rosjan - druga :-)"

    Rosjanie niczego nie wybieraja. Rosjanie sa "chlopami" i wiedza o tym.
    Rosyjskie dzieci ucza w szkolach o Iwanie Groznym, Piotrze I, Leninie i Stalinie czyli o facetach, ktorzy rzeczywiscie i bezdyskusyjnie mieli ogromny wplyw na to czym sie Rosja i Rosjanie stali. W Polsce to jest bardziej skomplikowane. W Polsce ucza dzieci o Kosciuszce, ktory mial wprawdzie wielki wplyw na narodowa mitologie ale niewielki na realne zycie Polakow. Decydujacy wplyw na emancypacje chlopow (czyli ogromna wiekszosc Polakow) mial nie Uniwersal Polaniecki a ustawodawstwo mocarstw rozbiorowych i Napoleona. Do dzisiaj granica miedzy bylym zaborem pruskim a rosyjskim i austriackim pokrywa sie z granica miedzy, no, obyczajowosciami politycznymi - im wiecej nabudowanych przez Prusakow drog i kolei, tym mniej ludzi glosuje na PiS.
    Rewolucja przemyslowa, urbanizacja, industrializacja, to wszystko wlasciwie przeprowadzili okupanci - najpierw mocarstwa rozbiorowe, potem Hitler i Stalin.
    Z swiadomoscia tego trzeba jakos nauczyc sie zyc.
    Nie chodzi o to, zeby zapomniec a Kosciuszce i zamiast tego uczyc w szkolach np. o Jozefie II. Chodzi o to, jak rozne bajki zawrzec w jednym spojnym opowiadaniu.
    Wam latwiej, wy tej schizofrenii nie macie.

    "ludzie sa tym w co wierza "

    Ludzie nie sa tym w co wierza, choc to w co wierza ma wplyw na to kim sa ale nie zawsze taki jaki tu mialas na mysli.
    Sama napisalas, ze agresorzy chetnie wierza, ze sa ofiarami. Im bardziej w to wierza, tym bardziej sa agresywni.

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/09/02 12:01:52:

    Dzis w Rosji jest Dzien Wiedzy :-) Oddalam mlodszego synka do 1 klasy. Myslec o losach Rosji teraz mi sie nie chce, mam inne emocje :-)

  • bub-eko napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/02 12:34:04:

    nowy uczeń:
    twitter.com/_marsi/status/374459277630377984/photo/1/large

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/02 12:56:15:

    No wreszcie ci sie odechcialo.

    O "panach":
    Latem 1983 r. byliśmy na ćwiczeniach na polskim poligonie w Żaganiu z naszymi czołgami T-62, u panów [Polaków M.H.] były T-55. Postrzelaliśmy wtedy do woli, a u panów naoglądaliśmy się pornografii, ci pod tym względem mieli wolność.
    www.polityka.pl/historia/1551829,1,krasnoarmiejcy-tesknia-za-polska.read

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/09/02 14:44:31:

    Mnie nie na zawsze odechcialo, tylko dzis :-)

    Jak nie szukam lekkiego zycia, to oddalam dzieci do dwoch roznych szkol, teraz mam w glowie lekka mieszanka z pozadan i obowiazkow :-)

    Wiec glowa mi jest na razie nie do konca posluszna, ale czy poprawnie zrozumialam, ze pany glosuja na PiS, lecz chlopy na PO i na SLD? :-)

  • Gość przek powszedni napisał(a) z *.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2013/09/02 14:50:18:

    oddalam dzieci do dwoch roznych szkol,

    ? ach ci naukowcy :))

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/09/02 15:03:21:

    No tak wyszlo - dzieci sa rozne :-) Dla Lioszy na razie za wczesnie byloby na tak powazny angielski, jak w szkole Koli. Nie chcialam zniechecac dziecko do nauki przez zbyt wysokie pozadania. Ale najwazniejszie, nie chcialam zeby sie uczyl w cieniu "starszego brata-geniusza" i byl ciagle z nim porownywany. Oddalam go do szkoly, gdzie jego nazwisko nikomu o niczym nie mowi - niech samodzielnie zadba o reputacje :-)

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/02 15:34:25:

    "czy poprawnie zrozumialam, ze pany glosuja na PiS, lecz chlopy na PO i na SLD? :-)"

    Nie.
    Na PiS glosuja ci, co wprowadzili sie do pozydowskich a na PO i SLD ci do poniemieckich domow.

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/09/02 15:48:10:

    Rosyjskie dzieci ucza w szkolach o Iwanie Groznym, Piotrze I, Leninie i Stalinie czyli o facetach, ktorzy rzeczywiscie i bezdyskusyjnie mieli ogromny wplyw na to czym sie Rosja i Rosjanie stali.

    Tradycyjnie w Dzien Wiedzy szkoly maja pierwsza "obchodowa" lekcje, temat ktorej wyznaczony przez miastowy czy obwodowy department edukacji. Przez ostatnie kilka lat w Moskwie to byli tematy - Beslan, dws, wojna 1812 roku (czyli wszystko dosc mrocznie dla swieta), ale w tym roku wreszcie cos optymistycznego. Dla mlodszej i sredniej szkoly mielismy temat - "moje miasto Moskwa", dla starszej - nie dasz rady zgadnac :-)

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/09/02 15:48:51:

    - "Historia rosyjskiego parlamentaryzmu" !

    A mowisz - Stalin i Iwan Grozny :-)

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/02 15:55:37:

    :-)
    Ciekawe czy w Czechach ucza dzieci historii czeskiej marynarki.

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/09/02 16:12:12:

    Stary kawal o historii rosyjskiego parlamentaryzmu:
    shevach.livejournal.com/976.html#/976.html

  • wersy2 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/02 18:32:56:

    O Boże, a wy znowu tych chłopach?:P

    Tekst nawet ciekawy, choć zazwyczaj tego socjologiczno-lewicowego stylu rodem z KP, pełnego "płynnych ponowoczesności", żiżkizmów i innych dzikich węży nie trawię. Tu był jednak jakiś umiar.

    Mój stosunek do sprawy znacie. To może i całkiem ciekawy temat by sobie poteoretyzować, podociekać jak to naprawdę było i jak to opisać, ale nie ma i nie powinno mieć to większego znaczenia praktycznego. Na pewno dość hermetyczna Krytyka Polityczna jest na tą dyskusję miejscem o wiele bardziej odpowiednim, niż czołówka w GW wtłaczająca czytelnikowi do łba, że jest wytworem amorficznego chłopstwa, co pamiętać ma przede wszystkim o tym, jak jego dziad wynosił Żyda na widłach.

    Niezależnie od "prawdziwego" pochodzenia naszego mieszczaństwa, jedynym sensownym wyborem jest jego asymilacja do polskości, co oznacza uznanie się za spadkobierców przedwojennej inteligencji, bo innej rozsądnej polskości raczej nie dowieźli. I na tej podstawie można starać się budować przyszłość, bo co można budować na tej bezkształtnej, pozbawionej korzeni masie, która najpierw bezwolnie cierpiała pod pańskim batem, a potem w zasadzie równie bezwolnie pognała tego pana, Żyda, czy Niemca i dała się uformować komunistom?

    To intrygujące spojrzenie na historie, warte bez wąpienia zgłębienia, ale skąd u autora nadzieja, że dzięki temu wytworzy się jakąś zdrowsza samoświadomość klasy średniej? Czy ktoś chciałby do takiej zlepki przynależeć, czy na tej mieszance wstydu i poczucia bezradności da się zbudować dobrze funkcjonujące społeczeństwo? Moim zdaniem nijak, zresztą zdają sobie z tego sprawę chyba też w KP, bo te próby rozwodnienia narodu mają przecież swój cel - przygotowanie gruntu pod nową rewolucję, tym razem pod ich modłę. Np. wmieszanie Polaków jako całości w zbrodnie Holokaustu służy przygotowaniu obucha, którym można bić po głowie wszystkich przeciwników kolonizacji Polski, co zresztą ładnie widać w jednym z podlinkowanych pod artykułem tekstów (www.krytykapolityczna.pl/Opinie/ComajawspolnegobuddysciDiamentowejDrogiorazWszechpolacy/menuid-431.html) (I wyjaśnia się też cała ta nienawiść do sushi!)

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/02 19:09:41:

    Page not found
    Żądana strona nie została odnaleziona

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/02 19:21:16:

    No a jak tam bylo na tym workshopie (czy costam) z Niemcami?

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/02 19:35:13:

    Wersy, masz prawie we wszystkim racje (wlacznie z nietrawieniem zizkizmow i leicowych socjologizmow :-)) ale wyksztus juz w koncu, kto chce kolonizowac Polske. Kto za tym stoi i komu to sluzy?

  • panpiotr1949 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/03 00:02:42:

    10 przykazań prawdziwego Czarnogórca:

    1. Człowiek rodzi się zmęczony i żyje, żeby odpocząć
    2. Kochaj łóżko swoje jak siebie samego
    3. Odpoczywaj za dnia, abyś nocą mógł się wyspać
    4. Nie pracuj - praca zabija
    5. Jeśli zobaczysz odpoczywającą osobę - pomóż jej
    6. Pracuj tak mało jak możesz, a to co się da, przerzuć na innych
    7. W cieniu jest zbawienie - od odpoczynku nikt jeszcze nie umarł
    8. Praca powoduje choroby - nie umieraj zbyt młodo
    9. Jeśli zachce ci popracować, usiądź, przeczekaj- zobaczysz, przejdzie ci
    10. Kiedy zobaczysz osoby, które jedzą i piją - przyłącz się do nich, lecz jeśli zauważysz osoby, które pracują - odejdź, by nie przeszkadzać!

  • efg napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/03 10:21:08:

    [i}"Wiec glowa mi jest na razie nie do konca posluszna, ale czy poprawnie zrozumialam, ze pany glosuja na PiS, lecz chlopy na PO i na SLD? :-)"
    Raczej odwrotnie.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/03 17:04:28:

    No i spodobalo sie Aljoszy w szkole?

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/09/03 18:40:43:

    Nie tak zeby byl zachwycony. Cos sie spodobalo, cos nie. Znajac Liosze, wiem ze latwo nie bedzie, bo ma charakter i nie znosi przymuszenia. Ale jak japrzyjazni sie z kolegami, to na pewno znajdzie wieciej fajnych plusow w tej szkole, bo i przedszkole bardzo docenial za mozliwosc bawic sie z kolegami.

    No i to taki krok na schodach, i z tego jest strasznie dumny. Stara sie teraz wszystko robic samodzielnie, jak jest dorosly, szkolnik :-) Dzis sam zrobil prace domowa i przygotowal wszystko na jutro dla szkoly, dosc akuratnie, poki mnie jeszcze nie bylo w domu. Wiem, ze nie na dlugo wystarczy jego entuziazmu :-) Ale na razie to taki rozowy okres, jak w starej piosenke

    youtu.be/peKHvmKxOmo
    Na razie wszystkie rzeczy masz we wzorowym porzadku,
    Nie doswiadczyles zadniej urazy,
    Nie masz zadniego bledu w notatniku,
    Dziennik jest czysty jak niebo :-)

  • panpiotr1949 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/03 19:16:19:

    Ło matko jakie piękne kokardy. Nie zobaczłem niestety pięknych fortuszków z udrapowanymi szelkami, które regularnie przywoziłem z Moskwy dla moich córek. Ty melodyjko pewnie je pamiętasz, bo jesteś w tym wieku co one. Szkoda, że to se ne wrati.

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/09/03 19:28:09:

    Fartuszki sa akurat w modzie :-)

    A video oczywiscie nie moje i nie z Moskwy w ogole :-)

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/09/03 19:40:32:

    A to jest Liosza podczas wczorajszej lekcji o Moskwie :-)
    img189.imageshack.us/img189/5660/vl3n.jpg

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/03 20:48:48:

    Wyglada na to, ze starszy bedzie robil kariere naukowa, za to mlodszy bedzie mial pieniadze i dziewczyny. :-)

  • wersy2 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/03 21:03:58:

    Ach, Czarnogórcy! Co prawda nigdy tam nie byłem, a Czarnogórkę znam tylko jedną, ale prawdziwa, głęboka duma z ich kultury bezwstydnego opierdzielania się aż od niej bije:) To jest naprawdę urocze, oby tylko nie zapomnieli trochę poopierdzielać się w piątek na Narodowym, o!

    A co na kursie? Ano co, nauczyłem się chyba trochę szprechać, paru Niemców też mam nadzieję w polskim podszkoliłem. Swoją drogą spodziewałem się, że język polski w ustach Niemca musi niejako z definicji brzmieć szorstko i paskudnie, a tu proszę, zaryzykuję nawet twierdzenie, że polski z akcentem bawarskim może być i sexi:)

    Ogólnie rzecz biorąc przetrwanie 4 tygodni na wsiach - pomijając wycieczki weekendowe - bez większego kontaktu z cywilizacją nie wydawało się rzeczą dla mnie łatwą, ale na szczęście ludzie trafili się całkiem ciekawi. Ot na przykład historyk doktoryzujący się z dziejów muzeów w przed- i powojennym Breslau/Wrocławiu i stosowanej w nich "narracji historycznej" - mieliśmy z nim spory ubaw przy lekturze naszej kochanej prasy prawicowej:D Poznałem też fajną Górnoserbołużyczankę - wydawało mi się do tej pory, że to taki naród na wymarciu, a te dwujęzyczne tablice to tak trochę dla picu i na siłę, ale okazuje się, że całkiem spora grupa młodych przecież ludzi posługuje się górnołużyckim na co dzień. Język to dla mnie taki czeski z niemieckim akcentem, ponoć też celowo odgermanizowany, dlatego mają tam parę uroczych określeń w rodzaju Niżoziemców zamiast Niderlandczyków.

    Zahaczając nieco o naszą dyskusję, odniosłem silne wrażenie, że Polska postrzegana jest w Niemczech jako kraj uparcie konserwatywny, który zdecydowanie nie przepracował swojego antysemityzmu jak i zresztą wielu innych izmów.
    No i faktycznie, wytłumaczyć w środku nocy po kilku piwach skąd biorą się ludzi węszący wszędzie semickie spiski w kraju, w którym od kilkudziesięciu lat praktycznie nie widziano Żydów, nie jest rzeczą łatwą. Myślę też jednak, że za dużą część nieporozumień odpowiada fakt, że Polacy są ogólnie dużo mniej politpoprawni i w wielu sytuacjach bardziej bezpośredni. Co ciekawe mimo całej tej wymuszonej poprawności Niemcy po prostu nie czują pewnych kontekstów tak, jak Polacy i potrafią np. w czasie jakiejś gry terenowej wyprowadzić grupkę Polaków do lasu, kazać im stanąć w rzędzie i związać im oczy po czym być szczerze zdziwieni, że część Polaków zaczyna dziwnie chichotać, a pozostała część czuje się wyraźnie nieswojo.

  • wersy2 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/03 21:09:53:

    Właśnie, wojna. Niby należymy już do tej generacji, w której nikt osobistego żalu do Niemców nie chowa i teoretycznie jest to w większości przypadków prawda...ale to nie jest też tak, że tej wojny nie było, a Niemca traktuje się jak byle Holendra czy Fina. To jednak w większości z nas gdzieś nadal siedzi i cały czas wisi w powietrzu, objawiając się czasem w najmniej spodziewanych momentach. Weźmy choćby nawet te skojarzenia od których - takie odniosłem wrażenie - niewielu z nas było wolnych - wystarczyło, żeby nasz ośrodek na wsi pod Wittenbergą miał widoczny z daleka komin, a w łazienkach natryski miały dość specyficzną konstrukcję...

    Swoją drogą ośrodek, zaadaptowany jak się zdaje z dawnej szkoły, skrywał też przed nami inne, mroczne tajemnice. Przykładowo jedna z sal, w której dzięki Bogu nie przyszło mi spać, była cała udekorowana zdjęciami bohaterskich pionierów i popiersiami wielkich komunistów, a w gablocie wisiała wielka czerwona flaga z sierpem i młotem podpisana dumnie Deutsch-Sowjetische Freundschaft. Rozmawiałem na ten temat z wcześniej wspomnianym historykiem (dla porządku: Wessi) i według niego nie jest to bynajmniej tylko przypadkowo pozostawiony artefakt po czasach minionych, bo dla wielu ludzi w dawnym NRD komunizm wciąż jest czymś, co wyzwoliło ich od nazizmu, a obecny porządek jest z kolei czymś obcym, co zostało narzucone z góry podczasu anszlusu do RFN. Cóż, oni też chyba mają coś do "przepracowania".

    Tym bardziej, że poziom (nie)wiedzy i (nie)świadomości bywa tam zatrważający. Studentka końcowych lat politologii (sic! notabene też Wessi)) w dyskusji ze mną stwierdziła na przykład, że obecna sytuacja gospodarczo-społeczna Polski wynika z wyboru drogi, jakiego dokonali Polacy po wojnie, a który po latach okazał się nie do końca optymalny. Może wynika to z jakiegoś nieporozumienia językowego, ale wydawała się naprawdę zdziwiona kiedy uświadomiłem jej, że akurat o luksusie wyboru drogi rozwoju można było w tamtych czasch jedynie pomarzyć.

    To tyle tytułem takich luźnych przemyśleń.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/03 21:20:21:

    Widac ta Bolonia narobila takiego spustoszenia na uniwersytetach.
    Z drugiej strony to sa dla niej czasy tak odlegle jak dla mnie powiedzmy, powiedzmy I Wojna Swiatowa. A kto np. wie po czyjej stronie w tej wojnie Portugalia wtedy walczyla.

  • wersy2 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/03 21:34:10:

    wyksztus juz w koncu, kto chce kolonizowac Polske. Kto za tym stoi i komu to sluzy?

    Bezpośrednio Trzecioświatowcy z Czeczenii, Palestyny, Pakistanu, Syrii czy innej Somalii, bo przecież "żaden człowiek nie jest nielgalny" i wszystkich amy obwiązek przyjąć pod swój dach z otwartymi ramionami i oczywiście przystosować się swoim zachowaniem do ich zwyczajów, nigdy odwrtonie, bo inaczej będziemy nowym wcieleniem Hitlera, stuprocentowo godnym swoich dziadów, którzy gołymi rękami dusili Żydów.

    W szerszym kontekście chodzi o wyczyszczenie gruntu pod kolonizacje ideową, czyli rewolucję kulturalną na radykalną modłe lewicową. W tym celu konieczne jest podkopanie osadzenia w tradycji i wzbudzenie wstydu z własnej tożsamości prowadzącego do jej zanegowania. Autor tekstu nie ukrywa zresztą, że jego cele są polityczne, vide cytat:

    jeśli ta hegemoniczna dzisiaj grupa społeczna ma takie problemy ze swoją tożsamością, to może dokonywać całkowicie irracjonalnych wyborów politycznych.


    ergo: trzeba jej nadać taką tożsamść, przy której jej wybory polityczne będą wreszcie takie, jak należy.

    Kto za tym stoi i komu to służy? Pobudki są pewnie przeróżne, ale w przeważającej mierze ideologiczne. Szczerze mówiąc nie widzę większego sensu w zabawie w domorosłego psycho-/socjologa i rozważaniu powodów przyjęcia takiej, a nie innej ideologii, dość powiedzieć, że po prostu nie widzi mi się w moim kraju rewolucja ani demograficzna, ani kulturowa i wolałbym się raczej czuć w Polsce wolny i u siebie. Tyle w temacie.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/03 21:49:04:

    No to odetchnelem z ulga, bo myslalem, ze chodzi o jakichs medrcow Syjonu :-)

    Mnie w zasadzie nie interesuja rozwazania na temat jaka tozsamosc ma przyjac dominujaca klasa. Ja w ogole z tymi pojeciami jak tozsamosc to mam problem (no i z "klasa" tez), bo to wszystko dla mnie dosc mgliste.
    Ja widze te sprawy tak: uswiadomienie sobie faktu, ze Polacy dzisiaj mieszkaja w poniemieckich i pozydowskich domach (w przenosni i czesciowo doslownie) moze zachecac do zrobienia czegos wlasnego i nowego.
    Natomiast trwanie w zludzeniu bycia spadkobiercami wielkiej przeszlosci zmusza do ciaglego samooklamywania sie i umyslowo rozleniwia.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/03 22:10:19:

    Nie sadze, ze dzisiejsza klasa srednia koniecznie musi sie uznac za spadkobierce i nastepce przedwojennej, bo "innej polskosci nie dowiezli".
    To moze jeszcze kazdy Polak powinien co tydzien na msze chodzic, bo innej polskosci niz katolicka nie dowiezli?
    Bo inaczej nas murzyni i muzulmanie skolonizuja?
    Daj spokoj.

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/09/04 07:08:25:

    Co ciekawie, moskiewskie Zydzi w duzej mase popieraja nacjonalistyczna retoryke "bojownikow z (nie)legalna migracja" a czasami i zwyczajna anty-azjatyczna ksenofobia.

    Jak szybko da sie zapomniec za sami byli slabymi i dyskriminowanymi, czlowiek takie zwierze :-/

    Co do mnie, to nie widze duzo sensu w "rosyjskiej kulturowej i etnicznej identycznosci" jesli w jej imie trzeba przesladowac gejow, azjatow, czy kogos tam. Moskwa byla budowana jako stolica imperium, uzywajac wspolnych srodkow (lacznie z tymi Azjatami) wiec otwarte dla nich granicy, jeszcze przez Jelcyna, nie byli przypadkiem ani jakims brakiem myslenia. Mozna owszem ich teraz zamkniec, jak mowi Nawalny, ale to samo z siebie ani nie daje sensu "etnicznej ruskosci" ani nie zwlania z obowiazku bycia czlowiekiem wobec tych, kto juz sie przemiescil do Moskwy, i to ostatnie najbardzej mnie straszy.

    Czy Moskwa rzeczywiscie nalezy do moskwian, w czyjich domach mieszkamy i po czyjim drogom jezdzimy samochodami, tych pytan oczywiscie zaden kandydat na mera nie stawia. Ale wlasnie wczoraj rozmawialam z czlowiekiem, ktory sie boi, ze Tadzycy, jesli bedzie ich duzo, wyrzucza go z mieszkania.

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/09/04 07:17:37:

    Wyglada na to, ze starszy bedzie robil kariere naukowa, za to mlodszy bedzie mial pieniadze i dziewczyny. :-)

    Moze i tak, a moze i nie. Liosza moze nie bedzie teoretykiem, ale jest bardzo ciekawy roznym zjawiskom i lubi eksperymentowac. Na urodziny zamowil sobie prezent - zestaw "mlody chemik" :-) Ale suksesow scisle akademicznych w pisaniu literek i liczeniu liczbeczek to od niego w najblizszie pare lat niespecialnie oczekuje, bo to na razie dla niego zbyt nudne. Nie jest tez taki szybki, zeby blysnac na lekcji udana odpowiedzia na trudne pytanie.

    Dlatego gdy dyrektorka szkoly Koli jeszcze zima mnie zapytala "kiedy to pani swojego nastepnego geniusza przyprowadzi do naszej szkoly?", twarde sobie powiedzialam "nigdy". Kolia jest idealnie stworzony dla bycia w szkole "gwiazda", kocha szkole ze wzajemnoscia, i jestem z niego bardzo dumna. Ale Liosze nie dozwole z nim porownywac, zmiechecac do nauki, i do brata... Znam takie przyklady niestety...

    A dziewczynki na razie bardzej lubi starszie dziecko :-) Ma taki wiek, ze sam czas dla kochania dziewczynki :-)

  • panpiotr1949 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/04 07:57:29:

    Na urodziny zamowil sobie prezent - zestaw "mlody chemik" :-)
    Nic mnie tak w dzieciństwie nie rozczarowało jak zestaw "młody chemik" Ilość doświadczeń i chemikaliów była mocno ograniczona /wiadomo dziecko/ i po kilku próbach odstawiłem toto na szafę, gdzie przeleżało parę lat. Może temu, że był z DDRu? Przydały mi się niektóre szpeja dopiero jak zacząłem fotografować i robić samodzielnie odbitki.
    Bardziej mnie wciągnęła elektronika i te wszystkie magiczne ustrojstwa. A zrobienie samodzielnie działającego radia to dopiero było coś. Józefa to trzyma do dziś, a mi pozwala na bezstresowe otwarcie komputera i pogrzebanie mu w brzuszku.
    Dlatego, Pani Inżynierko, przed nabyciem sugeruję sprawdzenie co zawiera taki zestaw i co się da z nim zrobić.

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/09/04 08:07:36:

    Dzieki, sprawdze :-) Liosza chce zeby mozna bylo robic roznokolorowe krystaly, no i zeby cos do cos dodac, i cos sie zmienilo (kolor), to chyba nie problem, indykatory i lekkie kwasy chyba sa w kazdym zestawie, to przeciez jeszcze tylko dziecko 7 lat. Dla takiego malego nie znalazlam nawet kolka chemicznego, bedzie musial poczekac :-)

    Nikt jeszcze nie nazywal mnie inzynerka :-) choc takie slowo w dyplomie tez mam, ale siebie nim nie odczuwam. Moj tata byl Inzynier w najlepszym sensie tego slowa. Nie wykluczam, ze i Liosza badzie, bo konstruowac tez lubi, i ma bardzo dobra wyobraznie przestrzenna (lepsza od mojej nawet teraz :-))

  • panpiotr1949 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/04 08:23:58:

    Kolorowe kryształy otrzymałem w dzieciństwie w bardzo prosty sposób. Najpierw trzeba zrobić roztwór nasycony soli kuchennej. Potem ten roztwór zabarwić np atramentami na czerwono niebiesko czy zielono. Tak zabarwione roztwory wlać do słoiczków w deklu zrobić dziurkę, przez którą przewlec trzeba kosmaty sznurek sięgający co najmniej do dna. Dekielek położyć na słoik nie zakręcając i pozostaje czekać baaardzo cierpliwie na odparowanie wody i osadzenie się kolorowych kryształków na sznurku. W tym czasie nie należy ruszać słoiczka, czyli tak go ustawić w ciepłym miejscu, aby czynić obserwacje bez macania.

  • panpiotr1949 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/04 08:35:10:

    Acha i jeszcze uwaga atrament do tej zabawy dozować bardzo ostrożnie by roztwór był przezroczysty i by nie zabić Obserwacji.

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/09/04 08:46:27:

    To ciekawie :-) Ale z soli chyba duzych krzysztalow trudno narobic? W zestawach dla dzieci zwyczajnie jest alun potasowy czy siarczan miedi czy cos takiego chyba. Chemia nigdy nie byla moja mocna strona, moze z Liosza tez czemus sie naucze :-)

  • panpiotr1949 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/04 08:55:02:

    Moja hodowla sprzed lat dawała kryształy do 1 cm. Wtedy mi wystarczały.

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/09/04 09:00:39:

    A to dla Pana jako milosnika fartuszkow :-)
    zdjecia ze szkoly Koli, 4 lata temu, pierwsza klasa:
    img823.imageshack.us/img823/6967/izfj.jpg
    img153.imageshack.us/img153/9661/xv24.jpg
    A to juz trzecia:
    img198.imageshack.us/img198/4349/hco4.JPG

  • panpiotr1949 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/04 09:02:53:

    W moim dzieciństwie prenumerowaliśmy miesięcznik "Horyzonty Techniki dla Dzieci" i tam były takie ciekawostki. Między innymi sposób zrobienia szybko schnącego kleju do przyklejenia dziadkowych kaloszy do gumowej wycieraczki. Potem już był "Młody Technik" i nieco inne zabawy. Wy też za sojuza mieliście tego rodzaju pisma. Może u was przetrwały, bo nasze padły jako relikty komuny.

  • panpiotr1949 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/04 09:08:48:

    No nie całkiem o ten model mi chodziło. Te o których myślałem to były takie do codziennego chyba noszenia. Granatowe, prawie czarne a na szelkach miały takie bardzo drobne drapowania, kieszonka z przodu i zapięcie na guzik z tyłu. Pamiętam dokładnie, bo stale miałem rodzinne zlecenia na nie. Rysunek jes tw starej Azbuce. Tam takie występiją.

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/09/04 09:13:40:

    Czarny fartuszek mialam na codzien do 7 klasy (az go nienawidzielismy :-)), dzis rzeczywiscie juz sie takich rzeczy nie zaklada. Nie sadzilam zeby komus to moglo sie podobac :-)

    Kiedys sens byl w tym, zeby nie prac zbyt czesto sukienke, a prac tylko fartuszek. Dzis, jak sa pralki, to takich problemow juz matki nie maja...

  • Gość przek na zawsze napisał(a) z *.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2013/09/04 09:15:53:

    jak mnie pamięć nie myli każdy mały chemik prędzej czy później porzuci kryształy na rzecz czegoś bardziej wybuchowego ,tu klasyka podwórkowej chemii ,kiedyś tego uczyli starsi koledzy teraz uczą w szkole :) www.youtube.com/watch?v=lZcoLTVMfA4

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/09/04 09:17:49:

    każdy mały chemik prędzej czy później porzuci kryształy na rzecz czegoś bardziej wybuchowego

    :-)) zdaje siebie z tego sprawie :-) ale mam nadzeje, ze raczej pozniej niz predzej

  • panpiotr1949 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/04 09:17:57:

    Dziękuję za zdjęcia, choć uświadomiłem sobie, że moje zainterosowania fartuszkami może być w obecnych popier... czasach wzięte za przejaw dziecilubstwa czy bardziej modnej pedofilii.
    Dlatego pozdrawiam i .....pędzę lecę.

  • panpiotr1949 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/04 09:25:58:

    Nie wytrzymałem i musze szybko zarekomendować podobną armatę z ręcznej pompki do kół samochodowych najlepiej z ciężarówki. Po zatkaniu drewnianym kołkiem waliło az strach. A zchemi to wolałem hipermanganicum kalichlorek i cukier, ale to zupełnie inna bajka.

  • Gość przek na zawsze napisał(a) z *.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2013/09/04 09:40:37:

    ja miałem w w szkole starszą siostrę bardzo zdolną i do tego jeszcze bardzo pracowitą przez co zawsze mnie z nią porównywano, co na mnie nie robiło żadnego wrażenia ani też skutku ,co gorsze próbowano ją wykorzystać jako kanał łączności z moimi rodzicami gdyż próby łączności za pomocą dzienniczka i uwag w zeszytach kończyły się niepowodzeniami z uwagi na istniejącą na drodze szkoła-dom czarną dziurę w której wszystko mogło zginąć, ale rozumiem że relacja brat-siostra jest inna niż brat-brat bo mój młodszy brat chodzłl do mego liceum gdzie też nas porównywano :)

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/09/04 10:22:33:

    Czyli to znaczy, ze te powornywania jednak Ci zniechecili do nauki :-)

    Chlopczyki czesto maja problemy z nauka w podstawowke, ale w starszej szkole nadrabiaja to i nawet wyprzedzaja bylych prymusow, jesli tylko niemadre nauczytelki swoimi uwagami i porownaniami nie zrobia swoja czarna prace :-/

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/04 13:25:48:

    O niemadrych nauczycielkach to moglbym dluga i smutna piosnke zaspiewac.

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/09/04 13:33:43:

    Tez spotkalam niemadrych nauczycieli, a wieciej po prostu zmieczonych i wypalonych, bo to jednak ciezka praca, zwlaszcza z wiejskimi dziecmi (a uczylam sie we wsi).

    Jednak za edukacje dzieci odpowiadaja nikt inny jak rodzice, i to oni w kazdej chwili moga zmienic klase, nauczyciela, szkole (no to ostatnie nie we wsi owszem), moga sie dogadywac, skladac prosby do administracji i walczyc z nia itd. A kto tego nie robi, bo ma komfort i edukacje swojego dziecka gdzies... albo uwaza ze "szkola nauczy"?

  • panpiotr1949 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/04 13:52:12:

    ostatnio marzę o takim nastroju:
    www.youtube.com/watch?v=4rbiv5bvBlw

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/04 14:29:40:

    "albo uwaza ze "szkola nauczy"?"

    Albo uwaza, ze nauczyciel ma zawsze racje a winny jest zawsze dzieciak.

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/09/04 14:35:14:

    A to nawet tak: jesli winny jest nauczyciel, to dziecko tym bardzej winne, ze narazilo sie na takie zachowanie sie nauczyciela albo dozlowilo siebie traktowac w podobny sposob.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/04 14:59:24:

    Dziecko powinno miec zaufanie, ze rodzice sa po jego stronie, ze sa jego sprzymierzencami a nie, razem z nauczycielami, instancja karzaca i nagradzajaca.

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/09/04 15:25:35:

    To prawda, i dzis o tym wiedza nawet nauczyciele. Przynajmniej teoretycznie, bo z praktyka bywa rozne. Szybko takie rzeczy z glow sie nie wyparzaja.

  • bub-eko napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/04 19:34:02:

    Jak Mińsk zagrał Nowy Jork i stolicę Peru w jednym amerykańskim filmie:
    realt.onliner.by/2013/09/04/lima/
    Białoruś z palmami, tego nie widzieliście.

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/09/04 20:01:20:

    Nowodworska pali napalmem nacjonalistow:

    www.echomsk.spb.ru/blogs/novodvorskaya/16642.php

    Nie poparla Nawalnego. Ale tej pani wszystko wolno :-)

    A pisze slusznie. Tylko jak na mnie, traktowac Czeczenow i Uzbekow po ludzku trzeba nie z powodu rzeczywistych czy rzekomych win wobec nich. A po prostu bo to sa ludzie. Jak kazdy z nas, a moze z naszych dzieci kiedys sie okaza na prawach takich "uzbekow" w obcym kraju, kto wie?

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/05 21:13:27:

    W sprawie znikniecia gospodarza bloga:
    www.youtube.com/watch?v=EmMxBiGoOyk

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/09/06 10:50:34:

    O :-) Kocham piosenke i to klasyczne wykonanie.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/06 13:46:38:

    Wersy moze odetchnac z ulga. Kolonizacja Polski przez Czeczenow chyba zostala odwolana.
    Gdzies od roku w Niemczech lawinowo rosnie liczba podan o azyl obywateli Federacji Rosyjskiej. Czytalem, ze wiekszosc z nich to Czeczeni, z ktorych wielu wczesniej zlozylo podanie o azyl w Polsce.
    Widok Czeczenek, w charakterystycznych chustach i kieckach staje sie juz codziennoscia w Berline.

  • Gość napisał(a) z *.adsl.inetia.pl komentarz datowany na 2013/09/06 20:31:48:

    Za azylanta odpowiada państwo UE, które przyjęło go jako pierwsze. Pozostają więc oni naszym problemem.
    Jego skala jest coraz większa:
    forsal.pl/artykuly/725038,azyl-w-europie-imigranci-kaukaz-tranzyt-przez-polske.html
    forsal.pl/artykuly/727704,wniosek-o-status-uchodzcy-polska.html

    Mnie też nie zajmują szczególnie zagadnienia jaka tozsamosc ma przyjac dominujaca klasa, ale widzę wyraźnie, że budzenie kolektywnego wstydu za Holokaust ma podobną funkcję jak np. budzenie wstydu za kolonializm na Zachodzie: zdusić w społeczeństwie naturalne odruchy obronne przed obcą kolonizacją.
    Już są prowadzone w prokuraturze szkolenia z czujności ideologicznej, by wszystkich niepoprawnie myślących wttrącić za kraty: bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35235,14552618,Szkolenia_dla_prokuratorow_od_spraw_rasistowskich_.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Komentarze
    Na szczęście lud w Polsce jest dość przekorny i cała ta ofensywa może obrócić się przeciwko jej hunwejbinom.

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/09/06 20:37:41:

    Kolonizacja.
    Ludzie szukajace bezpiecznego dachu nad glowa i kawalu chleba, to kolonizatorzy.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/06 23:08:08:

    " budzenie kolektywnego wstydu za Holokaust "
    "Na szczęście lud w Polsce jest dość przekorny i cała ta ofensywa może obrócić się przeciwko jej hunwejbinom."

    "Lud" jest przekorny i dalej bedzie na murach malowal swastyki i gwiazdy Dawida wiszace na szubiecnicach. W kraju, w ktorym zabito miliony Zydow, za to tylko ze urodzili sie Zydami, gdzie ta ocalala reszta Zydow stanowi jakis ulamek promila mieszkancow.
    U mnie wstydu za taki "lud" nikt nie musi budzic.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/06 23:13:19:

    Jezeli to jest jedyna "polskosc", ktora "dowiezli," to do diabla z ta "polskoscia".
    Niech Czeczeni i Cyganie to w cholere skolonizuja.

  • wersy2 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/07 14:00:28:

    Dobra, teraz jak przeczytałem tego posta na chłodno, rzeczywiście brzmi on za ostro i pewnie trochę przesadziłem. Tym niemniej:

    - nie mam większch wątpliwości, że te akcje "antyrasistowskie" mają przede wszystkim na celu nie rzeczywistą ochronę przed przemocą i ściganie prawdziwych nazistów, ale siłowe promowanie pewnej ideologii lewicowej i zamykanie ust każdemu, kto się z nią nie zgadza, jak i oczywiście bieżącą walkę polityczną.

    - "prawdziwi" kolonizatorzy to też byli nierzadko ludzie, którzy zostali np. poszkodowani przy primogeniturze i zostali bez kawałka ziemi, z którego mogliby się utrzymać,tudzież tacy, którzy podpadli czymś lokalnym możnym i musieli uceikać za morze, by ocalić głowę. Koczownicze hordy ruszały na zachód bo na ich pastwiska przyszła inna, silniejsza horda i pozostawało im głodowanie albo pójście pod miecze. Nie zmienia to kwalifikacji ich poczynań, a tym bardziej nie odbiera ludności rodzimej jej świętego prawa do obrony swych siedlisk. Obiektywnie patrząc, są to najeźdzcy.

    - Putin, co by o nim nie sądzić, to nie Stalin i tysiące Czeczenów nie są skazane na niezawodny strzał w potylice tylko dlatego, że są Czeczenami. Wojna się skończyła. Jasne, pewnie będą mieli wygodniej i bezpieczniej w Europie, ale to samo można powiedzieć o MILIARDACH ludzi na tej planecie. Ten kontynent ich nie wchłonie, jeśli samemu nie chce się stoczyć w barbarzyństwo i co najważniejsze, nie ma takiego obowiązku.

    - przez przekorność rozumiem niepoddawanie się ślepo dyktatowi politpoprawności i ślepe przyjmowanie ideologii płynących z góry. Myślę, że na Polaków można tu liczyć dużo bardziej, niż np. na Skandynawów.

  • Gość niebozaoknem napisał(a) z *.dynamic.chello.pl komentarz datowany na 2013/09/07 16:00:35:

    - przez przekorność rozumiem niepoddawanie się ślepo dyktatowi politpoprawności i ślepe przyjmowanie ideologii płynących z góry. Myślę, że na Polaków można tu liczyć dużo bardziej, niż np. na Skandynawów.
    Przekorny lud Podlasia w akcji: www.dziennik.com/wiadomosci/artykul/znow-rasistowski-incydent-w-bialymstoku oraz: uwaga.tvn.pl/20155,news,1,problem_rasizmu_w_bialymstoku,reportaz.html a także: www.rp.pl/artykul/1023230.html jak również: tvp.info/informacje/polska/bialystok-areszt-za-rasistowski-wybryk/561495 albo w końcu: www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/429228,Rasistowskie-wybryki-z-Podlaskiego-w-Sejmie
    Jeśli dodamy niechęć policji i prokuratury białostockiej do ścigania tego rodzaju wybryków(a czasem i czynny w nich udział), jeśli dorzucimy wsparcie kwiatu tamtejszej palestry (nieoceniony mecenas Kudrycki!) dla sprawców tego rodzaju przestępstw, to można zaryzykować twierdzenie, że może jednak te szkolenia nie bez przyczyny.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/07 16:40:38:

    "Putin, co by o nim nie sądzić, to nie Stalin i tysiące Czeczenów nie są skazane na niezawodny strzał w potylice tylko dlatego, że są Czeczenami. Wojna się skończyła."

    Skonczyla sie ale siedzi jeszcze w kosciach:

    "Gwałtowny wzrost liczby azylantów z tego regionu ekspert tłumaczy m.in. zbliżającymi się igrzyskami olimpijskimi, które mają się odbyć w 2014 r. w sąsiadującym z Kaukazem Płn. Soczi. Lokalna ludność zwyczajnie obawia się wzmożonej inwigilacji i kontroli ze strony państwa w ramach wprowadzenia specjalnych środków bezpieczeństwa"

    To brzmi dosyc wiarygodnie, bo jakis ekonomicznych przyczyn naglego wzrostu liczby azylantow nie widac. Natomiast metody jakimi wojska federacji i Kadyrowcy lapali terrorystow sa jeszcze w zywej pamieci.

    Jakby wszystkim Czeczenom naraz zachcialo przeniesc sie do Polski, zeby miec "wygodniej i bezpieczniej " to i tak nie dali by rady. A przeciez tak na pewno nie bedzie wiec po co ten histeryczny ton?

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/07 18:09:14:

    Znowu o sushi. Co oni wszyscy na to sushi cieci.
    www.polityka.pl/kultura/aktualnoscikulturalne/1552411,1,jak-polskosc-przedstawiana-jest-w-literaturze.read

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/09/07 18:28:45:

    "Lewica" w polskim jezyku to straszne slowo, a z dodatkiem "sushi" juz nie tak koszmarnie brzmi :-)

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/07 19:52:00:

    ""prawdziwi" kolonizatorzy to..."

    Prawdziwi kolonizatorzy to zagraniczni wlasciciele OFE.
    A czceczenscy azylanci to najwyzej kolonisci. A tak naprawde to po prostu imigranci, ktorzy, owszem, moga sprawiac klopoty ale Polski na pewno nie skolonizuja.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/07 19:58:03:

    Julia, wasz Nawalny moglby z nich wziac przyklad:
    denistrubetskoy.com/2013/09/die-partei/
    W Niemczech tez niedlugo wybory. Ciekwe kto dostanie wiecej %: Nawalny w Moskwie czy "die Partei" w Niemczech.

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/09/07 20:19:24:

    Buwodac mur wokol Rosji?

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/09/07 20:20:23:

    No, nie, wokol Moskwy :-)
    A zwolennikow takiej idei znalazloby sie niemalo, i to po obydwie stwony proponowanego muru :-)

  • Gość napisał(a) z *.adsl.inetia.pl komentarz datowany na 2013/09/07 21:19:05:

    Prawdziwi kolonizatorzy to zagraniczni wlasciciele OFE.

    A to swoją drogą. Cikawe, czy i tym razem uda się im jakoś wykaraskać przy wykorzystaniu imperialnej stolicy:
    www.wprost.pl/ar/415789/Bylem-szantazowany-zeby-nie-reformowac-systemu-emerytalnego/

  • wersy2 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/07 21:29:19:

    O cholera, odkryli mój IP, no to już SIenkiewicz po mnie jedzie:O

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/09/07 21:46:33:

    z siekierka, i dwaj czeczeni z noszami :-)

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/07 21:49:45:

    "Cikawe, czy i tym razem uda się im jakoś wykaraskać przy wykorzystaniu imperialnej stolicy"

    Niewykluczone. Ja sie pytam, czy Tusk i Rostowski dadza rade przetrwac politycznie rozpetana przez "kompradorskie" media nagonke.

  • pagyo napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/08 00:01:19:

    Zagraniczni właściciele ofe ? Gregor daj spokój. Ofe posiadają tez polscy wlasciciele- pzu, pko bp, ala warta jak byla jeszcze polska czy poczta, ma ofe polsat. Czego sie czepiasz tych zagranicznych ? Banki na przyklad reinwestuja zyski w polsce. W Niemczech tepi się obcy kapitał ? Co do tego co pisze wersy o urabianiu i celowym wywolywaniu kolektywnego wstydu. Nie rozumiem co zlego jest w stawianiu czola niewygodnym aspektom przeszlosci ? Mnie by było wstyd gdyby na przykład usilowano Jedwabne czy Kielce zamilczec. Jestem dumny z tego, że potrafilismy o tym normalnie rozmawiać. A co do zamykania ust- ostatnio to sje zrobila zdaje sie popularna zabawa w pewnych kregach prawicowej mlodziezy wizytujacej w tym celu uniwersytecjie wyklady nieprawomyslnych profesorow :)

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/08 08:43:46:

    Pagyo, Anglicy tez na pewno czesc zyskow z handlu z opium reinwestowali w Chinach. :)
    Ale u siebie tego swinstwa nie sprzedawali.

    "W Niemczech tepi się obcy kapitał ? "
    W Niemczech przede wszystkim nie subwencjonuje sie rynku kapitalowego ze skladek emerytalnych.

    "A co do zamykania ust- ostatnio to sje zrobila zdaje sie popularna zabawa w pewnych kregach prawicowej mlodziezy wizytujacej w tym celu uniwersytecjie wyklady nieprawomyslnych profesorow :)"

    No wlasnie.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/08 09:38:19:

    No ale dzisiaj w Moskwie wybory.
    A jutro Nawalny do ciupy?

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/08 09:49:02:

    Co do tego wywiadu z Millerem, to ja mu tu akurat zupelnie nie wierze. Dosyc mgliste te jego wymowki. W tej sprawie klasa polityczna, z SLD wlacznie, dala dupy.

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/09/08 11:36:28:

    No tak, wybory. I na dodatek Dzien Moskwy.
    Pogoda okropna, ale mimo tego na ulicach masa darmowych rozrywek. Jeden z kandydatow demonstruje ze mu nie szkoda pieniedzy :-)

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/09/08 12:04:56:

    Ladna rodzinie ma facet
    navalny.livejournal.com/855513.html
    ale niedlugo zostana bez taty.

  • efg napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/08 15:31:59:

    W Niemczech przede wszystkim nie subwencjonuje sie rynku kapitalowego ze skladek emerytalnych.
    Nowy pomysł (SLD) to powstanie Emeytalnego Funduszu Imwestycyjnego, państwowego,w miejsce lub obok OFE dla tych którzy by go wybrali , wydaje mi sie sensowny. Bo OFE to złodziejstwo w biały dzień, a szczególnie gdy wykupuje obligacje państwowe. Przecież to żaden trud, sam bym chciał taką fuchę, to umiał by byle cinkciarz ;-/

  • wersy2 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/08 17:36:36:

    A co do zamykania ust- ostatnio to sje zrobila zdaje sie popularna zabawa w pewnych kregach prawicowej mlodziezy wizytujacej w tym celu uniwersytecjie wyklady nieprawomyslnych profesorow

    Nie ma zgody używanie w debacie argumentów siłowych ani na bojówkarskie zakłócanie pracy uniwersytetów. Radykalna prawica jest wrogiem wolności takim samym jak i lewica.

    Ale to tej drugiej wieje wiatr w żagle, co widać choćby po tym, jak rozdmuchano incydent we Wrocławiu. Po całym tym zamieszaniu na skalę międzynarodową (wiem, co mówię:)) można by się spodziewać, że skinhedzi pobili tam kilka osób do nieprzytomności, nie wyłączając samego Baumana, tymczasem w rzeczywistości chodziło tylko o wzniesienie kilku okrzyków, a siły to użyły tam co najwyżej służby porządkowe. Służby porządkowe oczywiście powinny takim zajściom przeciwdziałać, ale nie udawajmy, że słowne zakłócanie wystąpień kontrowersyjnych postaci nie zdarza się na całym świecie, także w krajach jak najbardziej cywilizowanych.

    Radykalna prawica w Polsce może sobie "pozamykać usta" co najwyżej przy pomocy jakichś okrzyków czy innych metod ulicznych, natomiast lewica ma do dyspozycji media głównego nurtu i cały państwowy aparat przemocy, więc dla mnie oczywistym jest, kogo powinienem się bardziej obawiać.

    Co do OFE, to o ile jeszcze filar giełdowy mogę jeszcze jakoś zrozumieć (choć nie w takiej formie, w jakiej do tej pory to działało), to kupowanie obligacji to złodziejstwo w stanie czystym, które kosztowało nas dziesiątki miliardów. Ale ten temat już chyba przewałkowaliśmy na wszystkie strony:)

    A że wybory w Moskwie? Wybory wyborami, ciekawsze jest to, co będzie po nich.

  • wersy2 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/08 17:44:32:

    Mnie by było wstyd gdyby na przykład usilowano Jedwabne czy Kielce zamilczec. Jestem dumny z tego, że potrafilismy o tym normalnie rozmawiać

    Normlana rozmowa o faktach to jedno, używanie każdego obojętnie jak odlgego czasowo, dalekiego, niepewnego i niereprezentacyjnego wydarzenia z przeszłości jako obucha mającego wymuszać kolektywny wstyd i szantażować w celu narzucenia danej ideologii to zupełnie coś innego.
    Inna sprawa, że zabawy historią i używanie jej do bieżącej walki politycznej to w tym kraju rzeczywiście głównie domena samozwańczej prawicy. Ja tu w każdym razie (mówię o mediach głównego nurtu, możech w pismach fachowych/środowisku akademickim było inaczej) żadnej "normalnej rozmowy" nie widziałem, raczej z obu stron mamy nawalankę czym podleci, z historią jako pretekstem.

  • bub-eko napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/08 18:24:39:

    kremlowska sondażownia daje nawalnemu 30%
    www.gazeta.ru/politics/news/2013/09/08/n_3168581.shtml
    To już po wszystkich zabiegach.
    nieźle. bez telewizji, tylko na ulicy.
    Sobianin 52% - nie na darmo szykował fiestę na wieczór, gdzie będzie świętował zwycięstwo.

  • kot-schrodingera napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/08 19:13:43:

    @wersy, jakie okładanie obuchem? Przeczytaj jeszcze raz; mamy rewolucję społeczną, która zniszczyła żydowskie mieszczaństwo oraz ziemian i folwarczną strukturę społeczeństwa. Kiedy Leder mówi: dość tych dworków

    www.krytykapolityczna.pl/artykuly/opinie/20130905/leder-dosc-tych-dworkow

    to równocześnie znaczy: dość tych sztetli. Bo to są sztuczne przebieranki.

  • kot-schrodingera napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/08 19:16:22:

    o, Gregor, prawdziwi kolonizatorzy, mocne. Czyli rozumiem w środę miałeś swój Dzień Niepodległości?

    ;-PPP

  • Gość Przek zdziwiony napisał(a) z *.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2013/09/08 19:18:57:

    Jeżeli wynik ostateczny będzie zbliżony to inteligencja moskiewska mnie bardzo zadziwi po raz drugi,wyrazy szacunku

  • melody_10 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/08 19:28:13:

    Wynik ostateczny moze troche zalezec od tego kto liczy.
    Zobaczymy. Ale chyba jeszcze Moskwa nie zginela :-)

  • melody_10 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/08 19:29:30:

    W Ekaterinburgu zwycieza Rojzman! Ural naprzod :-)

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/08 19:57:33:

    Bardzo ciekawa ta rozmowa z Lederem.
    Tylko po co znowu te sushi.

  • bub-eko napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/08 20:00:33:

    30% daje najbardziej kremlowska gore-sondażownia. Były i lepsze wyniki, które zapowiadały drugą turę.
    Teraz trwa liczenie i z komisji których nie dało się upilnować spływają takie wyniki:
    pbs.twimg.com/media/BTqJlhiIIAAdm7V.jpg:large
    Frekwencja 100%. Za sprawą głosowania w domu - przychodzili do babuszek ludzie z komisji i proszę.
    9% byłoby już mocno naciągane.

  • bub-eko napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/08 20:02:45:

    No i Sobianin miał jeszcze taki zgryz, że Władimir Putin osiągnął w Moskwie taki sobie wynik.
    Też tak koło 50%
    I gdyby Sobianin osiągnął o wiele lepszy, do tego podkreślając, że w uczciwych wyborach to Pierwszemu mogło by się zrobić przykro.
    Więc tu trzeba bardzo ostrożnie rysować.

  • bub-eko napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/08 20:03:53:

    Do tej pory nie ma danych o frekwencji na przykład

  • melody_10 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/08 20:08:31:

    Frekwencja jest niska, niestety. wiekszosc miala w dupe te wybory. Ale u nas w "microdzielnicy" mialam wrazenie, ze sporo ludzie glosowalo.

  • bub-eko napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/08 20:12:48:

    Całkiem możliwe, że przyszło i tak więcej niż zwykle.
    Może trudniej robić te wszystkie karuzele, wbrosy i inne zabiegi, jak się tylu ludzi gapi na ręce i nagrywa wszystko komórkami.
    No i głosy nadal się liczą, może ta frekwencja jednak wzrośnie:)

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/08 20:21:12:

    Przeciez ten Rojzman jest od Prochorowa.

  • melody_10 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/08 20:21:37:

    CYK juz twierdzi ze Sobianin ma prawie 58% a Nawalny 21,5. Jutro zobaczymy ze bedzie 65% i 15% jak wszystko dobre policza :-)

  • bub-eko napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/08 20:25:11:

    Acha:)

  • melody_10 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/08 20:26:27:

    Przeciez ten Rojzman jest od Prochorowa

    Rojzman jest niezalezna i samodzielna postac, juz a pewno Prochorow nim nie kieruje. Biedaczek Prochorow i soba nie kieruje... Mial takie szansy, takich ludzie wokol siebie, ale sie przestraszyl.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/08 20:30:49:

    " dość tych sztetli. Bo to są sztuczne przebieranki."

    Ale powinno tez wlasciwie byc: "dosc tych kurnych chat". Bo to tez jest przebieranka.
    W gruncie rzeczy to nie pochodzimy ani z dworkow ani ze sztetli ani z kurnych chat, tylko z blokowisk (nawet pagyo wychowal sie na blokowisku :-).
    Nie wiem po co to wydluzanie geneologii. Walec historii tak sie po Polsce przejechal, ze wszystko co przedtem bylo to i tak prehistoria.

  • kot-schrodingera napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/08 20:35:37:

    przebieranka za "chama" (chamy kontra żydzi) nie jest już od jakiegoś czasu trendy.

  • kot-schrodingera napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/08 20:37:23:

    to po prowokujmy: kiedy ktoś rzuca hasło: "tęsknię za tobą, Żydzie" to tęskni do przed-nowoczesnej feudalnej struktury zniszczonej rewolucją mieszczańską. Tęskni do bezpiecznego, patriarchalnego niewolnictwa pańszczyźnianego jak z brazylijskiego serialu o niewolnicy Isaurze.

    ;-P

  • kot-schrodingera napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/08 20:38:07:

    aha, też jestem z bloku

    ;-)

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/08 20:51:50:

    Nie wiem do czego on teskni. Moze do barwnosci i wielokulturowsci.
    To jest ok, ale tego swiata nie da sie reanimowac.
    To jest cos dla archeologow.

  • melody_10 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/08 20:59:10:

    Rojzman malo ze jest niezalezny od wladzy, to na dodatek ma takie nazwisko :-) Jekaterinburg pokazal klase.
    Jelcyn tez stamtad pochodzil.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/08 21:36:49:

    No to gratuluje.

  • melody_10 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/09 06:45:01:

    Jekaterinburgowi naleza gorace gratulacje. Ot tak po prostu, bez stolecznego patosu i mesjanstwa i bez zapowiadan "uratowac cala Rosje", wyszedli i oddali swoje glosy, ktorych bylo tak wele, ze nawet falsyfikace nic nie pomogli.

  • Gość przek na zawsze napisał(a) z *.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2013/09/09 08:07:19:

    jeszcze raz gratulacje ale drugiej tury nie będzie ,wszystko na swoje granice :)

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/09 08:14:30:

    "Czyli rozumiem w środę miałeś swój Dzień Niepodległości? "

    Ja nie ale moze wy. Tylko, ze nic jeszcze nie rozstrzygniete:
    "Ich właściciele to w większości wielkie zagraniczne koncerny finansowe, które będą walczyć. Prezes Axy Henri de Castries stwierdził, że zmiany uprawniają do ubiegania się o odszkodowania. I zapowiedział ostrą walkę w Brukseli."
    www.rp.pl/artykul/17,1046122-Polacy--nie-ruszajcie-OFE.html
    Ostra walka juz jest w mediach, o czym swiadczy juz powyzszy artykul.

  • melody_10 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/09 08:17:47:

    Nie bedzie. Czyzby ktos spodziewal, ze Putin odda Moskwie?

  • bub-eko napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/09 08:31:06:

    Kto nasz kandydat? Nawalny
    www.youtube.com/watch?v=6CDaF11cyOI&desktop_uri=%2Fwatch%3Fv%3D6CDaF11cyOI&nomobile=1
    Fiesta była na Bołotnym Placu, gdzie Nawalny wcześniej się gromadził.
    Po co te złośliwości i gadki o najbardziej uczciwych, czystych wyborach w historii Moskwy to nie wiem.
    W końcu trolluje też szefa, który za pomocą autobusów z naszystami jeżdżących po komisjach wyborczych osiągnął marne 47%, zdaje się.

  • bub-eko napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/09 08:32:20:

    To są dość niebezpieczne zabawy.
    Taki Janukowicz też miał procencik ponad połowę i też przyjmował gratulacje i wywołał niechcący pomarańczowe trzęsienie ziemi

  • Gość przek na zawsze napisał(a) z *.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2013/09/09 08:43:11:

    dlaczego Butowo jest microdzielnicą ? ,przecież to wielka sypialnia

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/09 08:54:22:

    Oczywiscie, ze Sobjanin pozycjonuje sie przeciwko Putinowi.
    Patrzcie, sam wygralem, demokratycznie, bez zamykania konkurentow.
    On juz sie ubezpiecza na czas po Putinie.
    Robi sie troche ciekawie w Rosji.

  • melody_10 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/09 08:58:42:

    Ale nie moge powiedziec za cale Butowo. W naszej szkole glosowalo tylko kilka ulic.
    Swoja droga, w obu Butowach Sobianin wziel wieciej niz 50% (a przynajmniej takie sa oficialne wyniki), podobnie jest w innych "sypialniach". W centrum a tez w dzielnicach wokol Uniwersytetu i prezidiumu RAN wyniki sa znacznie gorszie dla wladzy.

    A przeciez Nawalny nie jest z centrum, a wlasnie z jednej z najgorszych moskiewskich "sypialni".

    No i wiekszosc moskwian po prostu zignorowala wybory - ci ludzie nie wierza ze moga cos zmienic. Gdyby Nawalny mial taki dostep do mediow jak Sobianin, to ci ludzie mogliby zdecydowac inaczej. Ale to zadnie usprawiedliwanie dla mieszkancow stolicy.

  • melody_10 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/09 09:02:10:

    Oczywiscie, ze Sobjanin pozycjonuje sie przeciwko Putinowi.

    No nie, nie przeciwko. Probuje wygladac "uczciwie wybranym", ale to jest przedstawiciel "wertykalu". Tu nie da sie byc "troche niezaleznym". Wiekszosc ludzie, ktorzy na niego glosowali, glosowali faktycznie na Putina. Bez Putina takie postaci to zero. Gdyby Sobianin byl niezaleznym kandydatom, to wzielby swoje 2-3 % jak Mitrochin czy Lewiczew.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/09 09:29:38:

    Nie zeby on byl rzeczywiscie niezalezny. Ale tak to wyglada, ze on probuje sie troche wykreowac na "niezaleznego" - "patrzcie, uczciwie wygralem wybory, nawet zalatwilem konkurentowi te podpisy deputowanych i wyciagnalem go z wiezienia".
    To tak wyglada, jakby ubezpieczal sie na czas po Putinie. Temu ostatniemu to sie prawdopodobnie nie podoba.
    Tworza sie pewne rysy obozie wladzy.

  • bub-eko napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/09 09:38:11:

    Tylko te sobianinowe gierki mogą się nie podobać kolegom siedzącym wyżej na putinowej wertykali, którzy lubią bardziej konkretne działania.
    Trochę też pewnie zadbali, żeby te wybory wyglądały trochę jak farsa. Z tym aresztowaniem Nawalnego i jego wypuszczeniem.

    Na jakąś spektakularną woltę Sobianin nie ma szans - to zbyt mierne, przeciętne mydło, zawdzięczające wszystko wertykali i z nią kojarzony.
    Chciał może pokazać chłopakom z resortów siłowych, że można inaczej.
    Pewnie sam Sobianin ma trochę dość i się pewnie fajnie pocił w nocy, czy go koledzy faktycznie nie wyślą na drugą turę, skoro taki jest uczciwy. Niech się spotka na debacie z Nawalnym który zrobi z niego wiatrak.
    30% po zabiegach to zmartwienie, którego, gdyby nie Sobianin, by nie mieli.

  • melody_10 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/09 09:40:32:

    Watpe by Sobianin mial takie zludzenia, ze moze zostac po Putinie.
    Sadze, ze chce po prostu byc swoim i lubianym w Moskwie, nie jest mu milo, ze najbardzej aktywna i wyksztalcona czesc moskwian nim gardzi. Chce zademonstrowac, ze jest "swoj" i nawet gotowy bawic sie z nami w nasze ulubione zabawy, jak te wybory (choc w sercu na pewno uwaza te cale wybory za straszny bezsens i marnowanie pieniedzy).

    Po ludzku jego rozumiem, i uwazam ze bylby dobrym urzednikiem przy kazdej wladzy. Ale mer Moskwy to wieciej niz urzednik.

  • bub-eko napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/09 09:40:47:

    Sobianin wygląda jakby miał już trochę dosyć tych wyborów.
    I chyba wszyscy tam się zgodzą, że takie zabawy to są zbyt niebezpieczne.

  • bub-eko napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/09 09:44:58:

    Prrzede wszystkim bardzo niepokoi ludzi, a których system jest oparty.
    System miał ich izolować od agresywnych kolesi, którzy nazywają ich złodziejami i straszne rzeczy obiecuje.
    Niech no tak się wystraszą, że nie zechcą kiedyś podsypywać głosów, jeździć na karuzeli.

  • melody_10 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/09 09:45:36:

    Bieda wybory do Moskiewskiej Dumy. Ot tam te 30 % bieda przydatne dla stworzenia niezaleznej opozycji.

  • bub-eko napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/09 09:47:46:

    No właśnie
    W Moskiewskiej Dumie, póki co, Jedinaja Rossija ma stabilne 95%. (nie jestem pewien, tak ludzie mówią)
    No i jak to teraz wygląda?

  • bub-eko napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/09 09:50:01:

    W sumie to Sobianin efektu uczciwych wyborów nie osiągnął w pełni, a jeszcze pewnie słyszy brzydkie wyrazy od swoich przyjaciół.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/09 10:47:51:

    W kazdym razie wyglada na to, ze na gorze zaczyna trzeszczec.

  • kot-schrodingera napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/09 12:29:14:

    to prawda, OFE przegrały ale jeszcze nic nie jest rozstrzygnięte, to dopiero pierwszy wystrzał w długiej wojnie z "Tyranią Starych". Poczekaj do wyborów, reżim Tuska upadnie i freedom soon will come:

    www.youtube.com/watch?v=BmhHLRzFfC8

    ;-PPP

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/09 13:17:08:

    Nie freedom, tylko IV RP (czy moze juz piata, bo nie wiem dokladnie jak oni licza).

    Wlasciciele OFE postepuja wedlug zasady: sprobowac mozna, jak sie nie uda, to trzeba bedzie zwijac interes co bez walki i tak byloby trzeba.
    Wiec ich kompradorskie media, propagandzisci z Rzepy i GW szczekaja na komende az sie na wymioty zbiera.
    Czy te targowickie osly licza, ze im prezes podziekuje za wypisywanie bzdur o "skoku rzadu na kase", "rujnowaniu gospodarki" itd., ktore utorowaly mu droge do wladzy?

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/09 13:25:34:

    A moze ich mocodawcy stawiaja na Gowina?

  • kot-schrodingera napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/09 13:49:08:

    bingo, ja już od dawna stawiam na Gowina, jedyna wątpliwość to czy nienawiść establishmentu nie jest sztucznie wykreowana, bo go uwiarygodnić (czyli czy nie jestem przypadkiem manipulowany) Co do mediów, to spojrzenie z "naszej" strony jest dokładnie odwrotnie, mały przykład jak "my" to widzimy:

    stojeipatrze.blogspot.com/2013/09/spudelkowanie-mediow-na-przykadzie-ofe.html

    czyli media wcale nie szczekają, a jedzą Tuskowi z ręki. Co do IV RP, to jak dotąd rodzina Kaczyńskich nie dokonała niczego pozytywnego (no może poza karczowaniem rosyjskich lasów) więc dajmy im szansę: kaźń Tuska za wywłaszczenie młodych na rzecz starych będzie piękną rehabilitacją. W końcu "zabił im brata", no nie? Tylko politycy nie dotrzymują zobowiązań, niestety...

    ;-(

  • kot-schrodingera napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/09 13:49:45:

    więc żegnaj Platformo, bye, bye...

    ;-)))

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/09 14:07:37:

    Kot, jak ty tak lubisz byc ruchany, to przyjemnosci.

    "ak "my" to widzimy"

    Lojezu, jak naglowki na pierwszej stronie nie wrzeszcza "Rzad ukradl nasze OFE" to znaczy, ze prasa sie skundlila. Czyli objawem "skundlenia sie" jest niewystarczajaco glosne szczekanie.
    Zalosne.

  • kot-schrodingera napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/09 14:20:13:

    no właśnie problem, że czuję się wychędożony. Głosowałem na PO we wszystkich wyborach od 2005 (tych przegranych) ale cholernie nie mogę sobie wybaczyć że w tych ostatnich w 2011 także. Stanisław Gomułka to jest gość, po miesiącu urzędowania jako minister (pierwszej kadencji) zorientował się, że rzad zamierza lecieć w człona i miał tyle siły, by zrezygnować. Szacunek. A ja naprawdę byłem głupi bo w ostatnich wyborach już wszystko było widać....

    ;-/

  • kot-schrodingera napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/09 14:21:10:

    nawet sobie nie wyobrażasz, jak jestem zły na siebie, więc nie zrobisz na mnie wrażenia

    ;-P

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/09/09 14:26:03:

    Kot, a na kogo teraz bedziesz glosowac?

  • kot-schrodingera napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/09 14:29:45:

    nie wiem, naprawdę.

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/09/09 14:41:36:

    Trudno na rajonie parniu biez nagana :-)

    Ja na Jabloko glosowalam od 1993 roku...

  • kot-schrodingera napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/09 14:46:03:

    szczęściara, nie miałaś nawet cienia szansy poznać jak smakuje gorycz rozczarowania

    ;-)

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/09/09 14:47:43:

    Niedoceniasz naszych liberalow. To sa zdolni ludzie, i dostarczaja swojemu elektoratowi maksymalne rozczarowanie nawet nie biedac przy wladzy :-)

  • kot-schrodingera napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/09 14:49:47:

    :-)))

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/09 16:59:12:

    Kot, twoi liderzy po prostu wydorosleli i zmadrzeli a ty za nimi nie nadazyles i dalej wierzysz w liberalnorynkowe prawdy wiary.
    W sprawie OFE, to zeby nie zrujnowac do konca panstwa trzeba bedzie to zlikwidowac (albo przynajmniej ograniczyc do minimum - tu propozycja rzadu jest bardzo umiarkowana).
    Zadne oszczedzanie tu nie wystarczy, bredzenie o "zniesieniu przywilejow mundurowych" i takie tam to mydlenie oczu.
    Jak tego Tusk nie zrobi to zrobi to Kaczor. Ba, jezeli Gowin bedzie rzadzic, to Gowin to zrobi.
    Im szybciej tym lepiej - dla panstwa i dla ludzi. Choc oczywiscie nie dla wlascicieli OFE.

  • panpiotr1949 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/09 16:59:44:

    A na kogo teraz bedziesz glosowac?
    No kurna też mam tego dylemata.
    Nie chcę być znowu w tej sytuacji, że nie wiem czy zostałem wystrychnięty na dudka, czy wydutkany na strychu.
    Problem dla mnie leży w tym, że prawdziwe oblicze ideowe mają ugrupowania skrajne a to narodowcy i skrajni lewacy.
    Pozostałe partie mają charakter nieostry rzekłbym popier....!
    PiS to lewactwo pomieszane z klerykalizmem. Idea karnego podatku zaprezentowana ostatnio przez Jarkacza to żywcem przeniesiony z głębokiego PRL tzw wtedy "domiar" który serwowano bez umiaru prywaciarzom tego okresu.
    PO z partii o obliczu liberalnym poszedł w stronę prawicy z silnym odchyleniem TKM /Tera Qrwa My/
    SLD to lewica tylko z nazwy bo to co ich wyróżnia to liberalizm graniczący z olewactwem zabarwiony silnie TKM i wiarą w geniusz Millera graniczący z bezmyślnością.
    Wyruchany Palikot , miłe mojemu uchu, lewicowe i antyklerykalne postulaty zaprezentował na początku a teraz zaczęło się pajacowanie wsparte PR.
    Nowo tworzona lewica też mnie nie przekonuje swymi wyleniałymi rozleniwionymi kocurami w rodzaju Kalisza czy Kwacha. Swietnie czują, że silna lewica jest potrzebna na scenie, ale lewa noga jest chora i nie daje rady.
    No będę miał zgryza przy wyborach, ale głosować pójdę żeby kaczce przeszkodzić bo tych bolszewikoidalnych oszołomów po prostu się boję.
    Hasło na dziś brzmi Opozycja obywatelska Moskwy nie dała dupy, a w naszej opozycji najlepsza jest Pupa.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/09 17:22:46:

    Dla mnie Donald Tusk jest jednym z najwiekszych mezow stanu polskiej polityki.
    Wlasnie dlatego, ze potrafil zmienic poglady, kiedy zweryfikowalo je zycie.
    Wlasnie dlatego, ze zaczynal jako liberal a stal sie bardziej socjalliberalem.
    Liberalnorynkowe recepty sie po prostu nie sprawdzaja. Po ostatnim kryzysie wiadomo, ze rynki same z siebie sie nie ureguluja, ze panstwo tak czy siak musi interweniowac - bo to w koncu panstwa musialy te wszystkie banki "to big to fail", ktore sie przespekulowaly ratowac. (Banki cypryjskie tez ratowane sa przez europejskich podatnikow, wbrew temu, co sie niektorym wydaje).
    Lepiej zeby panstwo reagowalo zawczasu.
    Do glodowych emerytur to panstwo bedzie musialo doplacac. Obojetnie z jakiej kieszeni, czy ze skladek, czy z podatkow ale bedzie musialo, bo "rynki finansowe go w tym nie wyrecza.. Kto sobie obiecywal cudow z rynkow finansowych ten nie powinien winic panstwa, ze go rozczarowalo tylko wlasna glupote.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/09 17:29:33:

    Coraz wiecej Czeczencow w Berlinie. Tam gdzie jest moj dentysta pelno ich na ulicy.
    Bylem dzisiaj w aptece. Wszedl mlody czlowiek on wygladzie terrorysty. Stal niesmialo jakos czas i w koncu odwazyl sie zapytac aptekarki czy mowi po rosyjsku. Akurat troche mowila (pewnie z NRD). Ja tez zaoferowalem pomoc. Gosc mowil z takim akcentem, ze trudno bylo cokolwiek zrozumiec.
    To naprawde nie sa Rosjanie.

  • wersy2 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/09 18:27:25:

    Dla mnie Donald Tusk jest jednym z najwiekszych mezow stanu polskiej polityki.

    Bój się Boga, mężem stanu? Słusznie nasz pan premier likwiduje OFE, ale przecież nie dlatego, że jest takim bohaterem albo w jego głowie dokonał się jakiś przewrót mentalny, tylko bo mu się w budżecie nie sztymuje. Jakby miał w tym temacie prawdziwą odwagę, to wziąłby się wreszcie za przywileje emerytalne.

    Zresztą co ten rząd właściwie osiągnął, mając przecież tyle lat?

    Poza tym pomijając już nawet osiągnięcia i zaniedbania, to władzę po 8 latach wypadałoby wymienić tak, jak się wymienia majtki, zwyczajnie z przyczyn higienicznych. Z drugiej strony przyzwolenie na dojście do władzy partii smoleńskiej byłoby wyrazem daleko posuniętej nieopowiedzialności wobec państwa, więc głosować trzeba, ale nie podejmuję się teraz odpowiedzi na kogo, zostaje nadzieja, że coś się wykluje.

    W ogóle to wam powiem, że po lekturze wywiadów, opinii etc. to najchętniej już widziałbym na premierowskim stołku Cimoszewicza. Z drugiej strony nie pamiętam jego pierwszej kadencji, więc pewnie dlatego:) Pomijając już fakt, że facet nie ma już chyba zamiaru na poważnie bawić się w politykę no i nie jest to do końca moja opcja ideowa, ale da się go na ogół słuchać.

    Gowina to ja w ogóle nie traktuję poważnie, prawdę mówiąc sądziłem, że jest on na tyle niepoważny i antypatyczny (jak to ktoś go tu ładnie określił "świętojebliwy"), że żadnego poparcia nie będzie w stanie zgromadzić, z drugiej strony to samo myślałem o Palikocie, więc się do tej opinii nie przywiązujcie.

    PO z partii o obliczu liberalnym poszedł w stronę prawicy

    Że PO dawno nie jest liberalne, to się zgodzę, ale gdzie ta prawica?

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/09 18:49:34:

    "Przywileje emerytalne" to jest troche taki mit. Jak sie mundorowym nie da przywilejow emerytalnych to trzeba im bedzie wiecej placic. Chyba ze sie pogodzi z tym, ze do policji i wojska ida same przyglupy. Nabyte prawa trzeba i tak respektowac, wiec na dzis sie i tak na tym zniesieniu przywilejow nic nie da zaoszczedzic. Wrecz przeciwnie, dzis to trzeba by bylo wiecej wydac na policyjne pensje nowo rekrutowanym. A wiec to dziury w budzecie ZUSu w zadnym stopniu nie zalata. Zreszta, cos w tej sprawie juz sie przeciez stalo. o ile wiem, rzad Tuska juz te przywileje troche ograniczyl.
    W Niemczech kazdy, kto uzyska prawny status urzednika panstwowego, a wiec nauczyciele, policjanci i w ogole wiekszosc stalych pracownikow panstwowych urzedow i instytucji, nie placi skladek emerytalnych, dostaje natomiast ponadprzecietnie wysokie emerytury. Tak ze Polska to bynajmniej zadne wyjatkowe eldorado "nierobow" z budzetowki. Dosc wyjatkowe jest w Polsce latwe przechodzenie na rente ale i tu, zdaje sie, troche sie zmienilo.
    Co do KRUSu to niewiadomo czy cokolwiej wiecej daloby sie sciagnac, gdyby wlaczyc chlopow do ZUSu. Mozliwe, ze wrecz przeciwnie, ze zamiast babcinej emerytury trzeba by im byle wiecej z opieki spolecznej doplacac (przy czym koszta biurokracji tez bylyby wieksze). No, moznaby KRUS uszczelnic, zeby takie kmiecie z Marszalkowskiej jak Ziemkiewicz nie mogly z niego korzystac. Tu mnie dziwi, ze nikt tego nie robi.
    Ale to i chyba wszystko.
    Tak ze to sa dosc sztucznie wyolbrzymiane sprawy.

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/09/09 18:51:10:

    To naprawde nie sa Rosjanie.

    Ale mamy sporo wspolnego, np maslo palcami tez jedza :-)

    A niedawnoi byl kolejny skandal na "czecznskiej fali" jak groznienski meczet ledwo nie zwyciezyl jako "symbol Rosji", Kadyrow sie publicznie oburzyl na moskiewskich operatorow komorkowych ktorzy (niby) nie zaliczali czeczenskie sms'y, po czym mlodzi czeczenskie idioci zaatakowli ofisy (ruskich) komorkowych operatorow w Groznym. Bylo sporo szumu, i masa ludzie sie cieszyla, ze mysmy (ruskie) choc tez jestesmy idioci, ale nie az takie.

    W koncu niesczesny mieczet byl oglaszony jako "symbol Rosji", ale w parze z Kolomienskim Kremlem. Ot zeby wnuki nam pozazdroscili.

    "Ruski i Chynczyk sa braci nawiek" :-)

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/09 20:01:33:

    "masa ludzie sie cieszyla, ze mysmy choc tez jestesmy idioci, ale nie az takie."

    Tez to znamy. Fajne uczucie.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/09 20:19:41:

    "Zresztą co ten rząd właściwie osiągnął, mając przecież tyle lat?"

    Przeprowadzil kraj sucha noga przez najwiekszy kryzys od 1929.
    Pare autostrad nabudowal.
    A ze zadnej wielkiej, systemowej reformy nie zrobil? Bo musial sprzatac po buzkowych reformach i po IV RP. No i teraz, miejmy nadzieje, ze zrobi porzadek z OFE.
    To na 6 lat nie az tak malo.
    Ja w ogole jestem troche sceptyczny wobec "reformatorskiej" retoryki. Jaka korzysc z permanentego reformowania? Nie mozna permanentnie zmieniac prawa. Trzeba dac czas na sprawdzenie sie go w zyciu i przyzwaczajenia sie do niego ludzi.
    W ogole, to w ciagu ostatnich 20-30 lat w swiecie zachodnim slowo "reformy" to byl po prostu synonim obnizania podatkow, ciecia wydatkow socjalnych, prywatyzacji i deregulacji.
    Teraz widac, ze ta droga niekoniecznie warto dalej isc i lepiej sie dobrze zastanowic, zanim sie spelni nastepne zyczenie lobbystow wielkiego biznesu.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/10 08:01:47:

    Ale z tym "mezem stanu" to ja nie do konca tak na powaznie :-)

  • Gość przek na zawsze napisał(a) z *.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2013/09/10 16:36:31:

    teraz w kolejce niemieckie wybory ,może gregor coś napiszesz na ten temat, przecież bardziej niż moskiewskie wybory dotyczą też nas

  • pagyo napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/10 19:15:49:

    Co ten rzad osiagnal ? W czasach najwiekszego swiatowego kryzysu of lat 30 tych ubieglego wieku, od 2008 do 2012 roku pkb lacznie w polsce wzrosl realnie o jakies 18%. W strefie euro chyba ledwo wyszli na zero. W Niemczech niewiele lepiej. Ludzie traktuja to jako cos normalnego. Tymczasem na tle innych naprawde to wyjatek. Poza tym mimo tych wszystkich narzekan ptzez te lata Polska sie bardzo zmodernizowala. Tylko znowu wszyscy juz traktuja to jsko cos oczywistego. Sek w tym, ze jest ciepla woda w kranie, tylko nikt tego juz nie docenia :) A rzad ma dramatycznie slaby PR. Nawet ci co teraz wala w rzad za niby brak reform, zapominaja latwo, ze pare waznych spraw, ktorych inne rzady baly sie dotknac ten rzad zalatwil - jak wiek emerytalny czy emerytury pomostowe.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/10 19:41:24:

    Wreszcie moge sie w czyms zgodzic z pagyo :-)

  • bub-eko napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/10 20:07:56:

    Wersy z pewnością zainteresuje nowy, amerykański telefon.
    Umożliwia nie tylko podsłuchiwanie użytkownika, czytanie jego poczty i określanie jego położenia.
    Teraz również pobiera odciski palców:
    live.theverge.com/apple-iphone-5s-liveblog/
    :)

  • Gość JAREK napisał(a) z *.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2013/09/10 20:20:09:

    przeczytałem artykuł Ledera z małym opóźnieniem.
    Ale nie zgadzam się do końca że wybicie Żydów rodziło nową klasę średnią - bo i tak miejsce się robiło ze względu na zmiany.
    Powiem więcej - Żydzi te zmiany mogli nawet wspomagać ze względu na to że poczuliby częśćią mainsteramu społecznego.
    Powiem to na przykładzie po częsci rodzinnej społeczności prawosławnej wschodniej Polski - polityka polonizacyjna sanacji rodziła bunt, a polityka uczestnictwa PRL (chłopów bo szlachta się spolonizowała parę wieków wcześniej) - sprawdziła się.
    I ta polityka to nie jest 1939 - 1956.
    Tylko moim zdaniem 1945-1970.
    Kanały awansu społecznego były otwarte na poziomie niespotykanym na zachodzie, dzieci tych ludzi czyli pokolenie urodzone po 1970 miało już kanały awansu "nieco zapchane", ale wciaż nieporównywalne z rówieśnikami z Europy Zachodniej.
    Oczywiście z poziomu zera do poziomu średniego. Wtedy zaczynały się schody, bo zaczynało się zadawać za wiele pytań - ludzie ze środka piramidy Maslowa zaczynali ieć problemy egzystencjonalne i ich "wyższe potrzeby" mogły być sprowadzone do parteru.
    Niemniej jednak widać wielki dysonans między tym co się działo w warstwie społecznej a przedstawieniem stanu faktycznego w środkach masowego przekazu, obyczajowości (tu wciąż dominują powstania, procesje itd)

    Nowa inteligencja chłopska dołaczyła do niedobitków starej i przyjęła ich wzorce kulturowe - kult powstań i martyrologii (chociaż byli luxmi czynów - z pastuchów do inżynierów w ciągu 20 lat...)

    Pominąłem jedną rzecz -doaczego byłoby miejsce dla Zydów - ponieważ zajęliśmy tereny cywilizowane poniemieckie, które dopiero mogliśmy "skonsumować cywilizacyjnie" (patrz np. Wrocław) dopiero po 30-40 latach (osiągnąć jakiś tam poziom) - chociaż i tak dały nam kopa.

    I kolejny skok cywilizacyjny - ale dla młodych ludzi w rodzącym się nowym systemie w latach 80-ych. Tu też rodziła się nowa klasa, co prawda mająca wsparcie w chłopstwie, badylarzach i handlarzach bazarowych na Węgrzech. Ale kończąca uczelnie ekonomiczne i mająca wizję rewolucji.

    A pozwalało na to w miarę dobre szkolnictwo komunistyczne (bo egalitarne, łąćzne np. z punktami za pochodzenie).

    Być może gdyby np. gen Jaruzelski był bardziej rozgarnięty" i pozwolił na rozwój "firm polonijnych" to byliśmy dziś modelem chińskim w Europie ze wzrostem dwucyfrowym (bo rolnictwo które okrzepło w sektorze prywatnym to sobie radzi w świecie w stosunku do przemysłu, przepraszam polskiego przemysłu nie ma... tego histrycznego sprzed przekształcen)

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/10 20:24:00:

    Przek, w Niemczech nuda. Bedzie albo ta sama koalicja co teraz albo wielka koalicja CDU-SPD. W obu przypadkach polityka zbytnio sie nie zmieni. Angie w kazdym razie pozostanie kanclerzem.
    Jedyne co sie zaskakujacego moze stac, to wejscie do Bundestagu nowej partii anty-euro.
    "Die Partei" raczej nie ma szansy na dorownanie Nawalnemu. Szkoda, bo ich kandydata na kanclerza znam osobiscie, wiec moze by cos dla mnie skapnelo :-)

  • Gość JAREK napisał(a) z *.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2013/09/10 20:39:56:

    Dla mnie wyznacznikiem ostatnich lat (mimo sukcesów) są zmarnowane szanse i zagrożenia związane z rozwojem sektora administracji.
    Przyklad?
    Zatrudnienie warszawskiego ratusza wzrosło od 2006 do 20013 o 50% (dane oficjalne).
    Szczytem chamstwa władzy była postawa Pani prezydent w stosunku do kasjera parku w Wilanowie - który poprosił od Pani Prezydent biletu i zamiast pochwały został zjechany z błotem jak śmie...
    Mamy całą masę emerytów policyjnych po 35 lat i świadczeniem miesięcznym 1000 Euro za nic, wojskowych którzy biorą porównywalne kwoty i mogli odmówić udziału w misjach wojennych, rolników milionerow nie płacących ZUS i podatków, "pączkuj acych urzedników", powiaty i sejmiki wojewódzkie które nie mają zadań i robią koszty.

    Za komuny młodzi mogli awansować od zera do klasy średniej (wyżej było ryzyko oczywiście, ryzyko polityczne), teraz miejsca średnie są już polityczne a podstawowa droga awansu to .
    Komuna miała chociaż wewnętrzną kontrolę partyjną, czasami było przegięcie jak kara śmierci za przekręty dla panującej klasy menedzerskiej (chociaż działo to na wyobraźnie zarówno zarządzających jak i maluczkich). Obecnie mamy totalną samowolkę "klasy rządzącej"

  • pagyo napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/10 20:54:04:

    Kocie, tez bym nie przesadzal w druga strone.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/10 21:03:57:

    Jarek, pewnie masz racje, ze wobec prawoslawnych komunisci prowadzili lepsza polityke niz "polskie pany".
    Ale pozatem to te cale fantazjowanie co by bylo, gdyby Gomulka mial lepszych doradcow, czy gdyby Gierek to czy sio, a Jaruzelski owo, to by byly drugie Chiny, to, wybacz, kompletne bzdury.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/10 21:06:42:

    A awans spoleczny to zatrzymal sie juz w srednim PRLu.
    Juz w latach siedemdziesiatych tylko jakis 1% studentow pochodzil ze wsi. Mimo punktow za pochodzenie.

  • pagyo napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/10 21:19:03:

    Rzad z jednej strony jest mlotkowany przez pis a z drugiej przez balcerowicza. Tylko co balcerowicz poza swoim "planem" z 1990 r. zdolal pozniej ze swojej agendy przeprowadzic mimo ze byl aktywny w polityce ? Hausner tez poniosl porazke

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/10 21:34:03:

    No wlasnie. Ja juz chocby z tego powodu mam duzy szacunek dla Tuska i Rostowskiego, ze oni sie na to wystawiaja. Jedni im szarpia nogawki z lewej a drudzy z prawej strony.
    A Balcerowicz to beznadziejny doktryner i zyjaca skamielina.

  • pagyo napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/10 21:35:01:

    Kot. Mlodzi maja przed soba cale zycie. A to zycie bedzie zalezalo tez od tego czy wykorzystamy szanse na modernizacje jaka daja pewnie juz ostatni raz fundusze europejskie. Argument ze trzeba miec space fiskalny na wspolfinansowanie tych funduszy jest poważny.

  • kot-schrodingera napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/10 21:46:35:

    Pagyo, utknęliśmy, nie nadrabiamy dystansu do Niemiec:

    stooq.com/q/?s=gdpypl.m&d=20130628&c=mx&t=l&a=lg&r=gdpyde.m

    Do USA od pięciu kwartałów rozwijamy się dwukrotnie wolniej. A na space fiskalny można spojrzeć inaczej, jak chłopaki z Renaissance:

    1.bp.blogspot.com/-cTCy3aM3n4Y/Ug5YHSI0RuI/AAAAAAAAGEY/3fT4uulpHhg/s1600/renesans1.JPG

    ...Poland now, are joining Russia in veering away from the Anglo-Saxon/Scandinavian model towards the southern European model - implying higher consumption today and fiscal crisis in the (distant) future.

  • kot-schrodingera napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/10 21:47:32:

    szczególnie ta polsko-rosyjska wspólnota losu jest wyjątkowo irytująca.

    ;-)

  • Gość JAREK napisał(a) z *.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2013/09/10 21:49:12:

    Rostowski robi dużo po stronie przychodowej (niektóre działanie teoretyczne jak wyższa kacyza na alkohol, a działania z NFI realne) - ale nie widzę działań po stronie kosztów, a zwlaszcza kasty urzędniczej. Odbiór społeczny jest następujący - ok jest kryzys musimy oszczędzać, tak mówią na górze ale sami nie oszczędzają tylko nam mówią. Dużo działań jest supper (jak np zakupy centralne w administracji, czy np. działania NFI w zakresie fraud detection - analiza danych itd) ale wydatki osobowe rosną nieposkromione i nikt nad tym nie panuje.

    ps gregor skad 1%?

  • Gość JAREK napisał(a) z *.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2013/09/10 21:59:07:

    nie nfi tylko ofe...

  • pagyo napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/10 22:31:25:

    Ja juz pamietam wielu takich madrali ktorzy w przeszlosci wieszczyli polsce nieuchronny kryzys :) bez przesady. Co oczywiscie nie oznscza ze ryzyka nie ma. Kraje skandynawskie, niemcy, czy anglosasi maja zupelnie inne uwarunkowanis rozwojowe.

  • pagyo napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/10 22:36:49:

    A porownywanie dynamik wzrostu w tak krotkich okrsach nie ma wiekszego sensu. Wiadomo ze stany byly ostatnio w przodzie ale europa juz dogania. My w europie tak czy inaczej w 2013-4 cisgle jedziemy w czolowce

  • pagyo napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/10 22:58:25:

    Tak czy inaczej latwo nie bedzie. Ale to wynik tego ze wyczerpuje die model wzrostu na ktorym dotad jechalismy. Prawdziwa tragedia to jest to, ze polityka obraca sie wokol dupereli a nie naprawde waznych spraw.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/11 08:37:21:

    Skad 1%:
    Czytalem o tym jeszcze za PRLu, zdaje sie w "Polityce". Dlatego linku nie moge podac.
    Moje osobiste doswiadczenia calkowicie to potwierdzaja. Pagyo, czy Przek, ktorzy tez gdzies w tych czasach studiowali pewnie tez moga to potwierdzic: w latach 70-tych i 80-tych wsrod studiujacych prawie w ogole nie bylo ludzi ze wsi. W kazdym razie bylo ich na uczelniach duzo duzo mniej niz odsetek ludnosci wiejskiej wsrod calej populacji (prawie 40%).
    Leder ma racje. Rewolucja miala miejsce w latach 1939-56. Potem byl peerelowski folwark, gdzie z reguly dzieci ekonoma zostawaly ekonomami, dzieci fornali fornalami a chlopow chlopami. I tylko do czworakow doprowadzili wode i kanalizacje.

  • melody_10 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/11 11:58:01:

    W jednej z moskiewskich szkol nauczytelka powiedziala pierwaszkom ze Dziadek Mroz nie istnieje, a prezenty dzieciom daje Putin.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/11 17:20:01:

    Dzieci przynosi pewnie tez nie bocian a Putin.

  • panpiotr1949 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/11 20:01:42:

    "Moje osobiste doswiadczenia calkowicie to potwierdzaja. Pagyo, czy Przek, ktorzy tez gdzies w tych czasach studiowali pewnie tez moga to potwierdzic: w latach 70-tych i 80-tych wsrod studiujacych prawie w ogole nie bylo ludzi ze wsi. W kazdym razie bylo ich na uczelniach duzo duzo mniej niz odsetek ludnosci wiejskiej wsrod calej populacji (prawie 40%)."
    Nie można na to patrzeć bez szerszej perspektywy. Po pierwsze perspektywy czasowej a ponadto bez danych liczbowych na różnych kierunkach studiów.
    Po pierwsze primo w latach 70 studiował powojenny wyż to jest ludzie urodzeni w latach 50.
    Po drugie primo w latach 80 zaczęli studiować potomkowie tzw awansu społecznego, które to pokolenie już nie było chłopskie a robotnicze lub zgoła inteligenckie.
    Po trzecie primo na mało konkretnych lub zgoła artystowskich kierunkach istotnie mało było czystej krwi chłopów, ale sporo ich było na konkretnych kierunkach: politechnikach AGH czy Akademiach medycznych czy ekonomicznych.
    Tak naprawdę to mało było studentów o korzeniach PGR owskich póżniejsza "Arizona" wtedy się zaczęła.
    Po czwarte primo w latach 80 zaczęło studiowaś pokolenie dzieci zaciągów gierkowskej industrializacji.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/11 20:43:01:

    "Po drugie primo w latach 80 zaczęli studiować potomkowie tzw awansu społecznego, które to pokolenie już nie było chłopskie a robotnicze lub zgoła inteligenckie. "

    No jasne, sam bylem takim "potomkiem". To sie zaczelo nie dopiero w latach 80-tych a juz w 70-tych.
    Ale to tylko potwierdza, ze "rewolucja spoleczna" po 1956 sie skonczyla, bo od lat 70-tych uzyskana pozycja spoleczna byla dziedziczona. Natomiast nowej fali awansu spolecznego juz nie bylo.
    Nawet jezeli na niektorych kierunkach studenci ze wsi nie byli taka rzadkoscia (na zootechnice czy agrotechnice pewnie nie byli) to jednak generalnie ich odsetek byl duzo, duzo nizszy niz te blisko 40% jakie stanowili mieszkancy wsi.

  • panpiotr1949 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/11 21:07:20:

    Natomiast nowej fali awansu spolecznego juz nie bylo.
    Była, była. Te wielkie i małe inwestycje lat 70. FSM i FSO, Huta Katowice, Puławy i Włocławek, stocznie, kopalnie węgla, miedzi i węgla brunatnego, elektrownie, przetwórstwo rolne i spożywcze. To wszystko wymagało nowych rąk do pracy i jak magnes ciągnęło ludzi do miast i miasteczek. W terenach gęsto zaludnionych zrodził się chłoporobotnik. Nawet na mało zindustrializowanej ścianie wschodniej powstawały nowe fabryki i osiedla mieszkaniowe dla ponajechawszych. Jestem na tyle stary, że pamiętam choć zawsze to miałem w d... , bo uważałem, że świat się rozwija i nie ma się czym chwalić.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/11 21:15:05:

    Na poczatku lat 70-tych odsetek mieszkancow wsi wynosil nieco ponizej 40%. Dzisiaj, po 40 latach wynosi ciagle jeszcze conajmniej 1/3 mieszkancow kraju. To chyba dosc dobrze ilustruje jak niska jest mobilnosc spoleczna w Polsce od czasow sredniego PRLu.
    Mozliwe, ze ten caly KRUS powinno sie zlikidowac nie tyle ze wzgledu na koszty jakie powoduje dla budzetu (zniesienie KRUSu pewnie niewiele by dalo oszzednosci) co dlatego, ze to konserwuje przestarzala strukure spoleczna.
    KRUS wprowadzil wlasnie Gierek i chyba wtedy wlasnie migracja ze wsi do miast sie zakonczyla.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/11 21:19:22:

    "Była, była."
    Moze, do polowy lat 70-tych. Na Pomorzu tego tak nie bylo widac jak na Slasku.
    W kazdym razie chyba byla to duzo mniejsza fala niz ta z lat 50-tych.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/11 21:22:57:

    A jak tam bylo w Sojuzie z socjalna mobilnoscia. Za Stalina byla ogromna, a potem?

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/11 21:40:24:

    Wlasnie poguglalem i okazuje sie, ze obecnie jest nawet 40% mieszkancow wsi w Polsce.
    Wynika to z odwrotnego procesu - ludzie z miast przenosza sie na wies.
    Dziwny kraj ta Polska. Wszystko na opak.

  • panpiotr1949 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/11 22:18:47:

    ludzie z miast przenosza sie na wies.
    Dziwny kraj ta Polska. Wszystko na opak.
    Może dlatego ?
    www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/rs_rocznik_rolnictwa_2011.pdf
    od str 315

  • panpiotr1949 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/11 22:33:11:

    Z ciekawości zajrzałem na ten problem w okresie kartowym
    pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Kartki-PS01.JPG

  • panpiotr1949 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/11 22:44:20:

    Reglamentowane były mięso i wędliny wołowe i wieprzowe.
    Dróbstwo, króle i przetwory mięsne poślednie nie były reglamentowane. W życiu nie jadłem tyle królików i baraniny co wtedy, a i konina była w sklepach specjalistycznych, przynajmniej w dużych miastach.

  • Gość melody_10 napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/09/12 09:17:33:

    A jak tam bylo w Sojuzie z socjalna mobilnoscia. Za Stalina byla ogromna, a potem?

    Nie znam statystyki, ale i tak widac golym okiem, ze nawet w poznim ZSRR socialna mobilnosc byla duzo wyzsza niz we wspolczesniej Rosji. Dzis dziecko albo zostaje tam gdzie byli rodzice albo degraduje nizej.

  • Gość jarek napisał(a) z *.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2013/09/12 09:24:11:

    Dane z Politechniki Warszawskiej - co prawda od 1966 roku...
    www.potempski.com/elektryczny/zarys/pochodzenie.htm


    A co do mobilności - uważam że jesteśmy bardzo mobilni. Jeśli 10-15 % pracuje w Londynach i innych Paryżach to o czymś świadczy.
    Aby była mobilność musi być powód zawodowy i materialny, a takich powodów wewnątrz kraju za bardzo brak jak np. za czasów budowy Huty Katowice.

  • Gość jarek napisał(a) z *.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2013/09/12 09:43:32:

    Ludzie przenoszą się na wieś z różnych powodów.

    Po pierwsze ludzie wynoszą się z aglomeracji np. warszawskiej budując domy wokół i dojeżdżają do pracy, część z tych miejscowości to wsie

    W miastach nie ma nowego zapotrzebowania za pracowników, jeśli już jakiś zakład przemysłowy to radzi sobie bardziej przez wzrost wydajności a jesli musi zatrudniać nowych to raczej są to miejscowi.

    Przemysł rolno-spożywczy jako jeden z niewielu tworzy nowe miejsca pracy, często w małych zakładach na wsi (a jeśli w miasteczku - to też można ze wsi dojechać do pracy)

    Mając kawałek ziemi i pensję 2000 zl na rękę - na wsi można funkcjonować na dużo wyższym poziomie materialnym

  • Gość jarek napisał(a) z *.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2013/09/12 09:55:43:

    Eksport rolno- spożywczy
    2000r 3 mld usd
    2013r ponad 18 mld euro

    finanse.wp.pl/kat,1033745,title,Eksport-rolno-spozywczy-w-13-wzrosnie-o-ponad-4-proc-rdr-do-183-mld-EUR-IERiGZ,wid,15519616,wiadomosc.html

  • Gość przek na zawsze napisał(a) z *.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2013/09/12 10:11:11:

    może trochę od sasa do lasa ale nie tylko w Polsce widać polityczne granice zaborów,nawet jest Radziwiłłówna :)
    www.morgenpost.de/politik/bundestagswahl/article119934522/Bundestagswahl-So-will-Berlin-waehlen.html

  • Gość przek na zawsze napisał(a) z *.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2013/09/12 10:20:28:

    socialna mobilnosc byla duzo wyzsza niz we wspolczesniej Rosji.


    może chodzi o KGB i inne silowniki bo te fruwały po całym imperium/przypadek Nikoli/ ale chłop byl przywiązany do miejsca bardziej niż za cara,czy nadal w kasie trzeba pokazywać paszport?

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/12 10:29:12:

    Kot sie martwi, ze "utknęliśmy, nie nadrabiamy dystansu do Niemiec".
    A Jarek pociesza, ze nadrobimy eksportujac wiecej kielbasy i dzemow.
    Ja nie wierze, ze mozna dogonic Niemcy (2,8% ludnosci wiejskiej) przenoszac sie na wies.

    Len Tusek ma zamiar w ramach Inwestycji Polskich tworzyc podaz mieszkan do wynajmu, zeby zwiekszyc mobilnosc mlodych ludzi. Moim zdaniem bardzo madre i potrzebne. Tylko nie wiem, czy go nie zadziobia "lliberaly" od Balcerowicza i Gowina, bo po pierwsze to pieniadze na ten cel chce "ukrasc" od OFE a po drugie to jest ingerencja w swiety rynek.

  • Gość niebozaoknem napisał(a) z *.dynamic.chello.pl komentarz datowany na 2013/09/12 10:34:24:

    Dzis dziecko albo zostaje tam gdzie byli rodzice albo degraduje nizej.
    To tak samo jak u nas. Z tym, że u nas to w bardzo dużym stopniu wina kompletnej degrengolady oświaty. Klasa mojego syna (trzecia) korzysta z podręczników będących spadkiem po poprzedniej nauczycielce, ubogich treściowo i językowo, z wpadkami różnego rodzaju, niewymagających od dzieciaków żadnej aktywności ani inwencji, wyrabiających nawyk bezmyślnego powielania. Sytuację ratuje nowy, świetny wychowawca, ale to szczegół, który niestety nie zmienia faktu, że w ogóle polska szkoła produkuje od lat tanią siłę roboczą, a nie myślących ludzi z potrzebą rozwoju. Brak choćby prób wyrobienia w dzieciach samodyscypliny, chęci zawalczenia z trudnościami, osiągnięcia czegokolwiek poza świętym spokojem i minimum socjalnym.
    I tak suniemy w dół.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/12 10:55:06:

    Przek, zgadza sie, w Niemczech tez dobrze widac te granice. Ale tam nawet rzymska limes jeszcze troszeczke widac. A jak chcesz dobrze zjesc to masz na to wieksze szanse na zachod od dawnej granicy panstwa frankonskiego - u Bajuwarow, Frankow i Alemanow, niz na wschod od niej - u Sasow :-)
    Co do Radziwillowny to rozgaleziona zniemczona linia Radziwillow istnieje juz od prawie 200 lat.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/12 11:06:06:

    Co do tej "kompletnej degrengolady oświaty" to bez przesady.
    W rankingu PISA Polska zrobila ogromny skok do gory od czasu wprowadzenia w zycie tej powszechnie krytykowanej reformy oswiaty.

  • Gość melody_10 napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/09/12 11:46:48:

    może chodzi o KGB i inne silowniki bo te fruwały po całym imperium/przypadek Nikoli/ ale chłop byl przywiązany do miejsca bardziej niż za cara,czy nadal w kasie trzeba pokazywać paszport?

    Bieda, ciemnosc i alkohol przywiazuja do miejsca mocniej niz represywne panstwo. Najgorszie gdy czlowiek nawet nie ma szans dowiedziec sie ze jest inny swiat.

    Moje rodzice nie mieli z KGB nic wspolnego, jednak latali (i latalismy) wgluzg tego ZSRR i z powrotem az do dalekich krajow Azji.

    Ale mi nie chodzilo nawet o mobilnosc "przestrzenna" (chciaz bilet do Wladywostoku jest aktualnie okropnie drogi) ale o "wertykalna". Moj dziadek i babcia pochodzili z deportowanych i przesladowanych chlopow, ale tata nauczyl sie na inzyniera i zrobil niezla karjere (a zrobilby duzo lepsza gdyby nie odmowil wstapienia do partii i wspolpracy z organami). Inna sprawa, ze budowal cos niepotrzebnego ludziom, a tylko wladzom.

    W ZSRR utalentowanych dzieci wyszukiwano we wsiach i zapraszano do najlepszych szkol i uniwerkow wielkich miast. Mozna oczywiscie powiedziec - a co z tymi niezbyt utalentowanymi (w tym co bylo potrzebnie dla panstwa: nauka, technika,sport, balet)? Gorszej, ale tez byla mozliwosc. Byl tak zwany "limit" w Moskwie i innych duzych miastach. No i kazdy po maturze mogl sprobowac przyjechac i zdac egzamin chocby w MGU, ale to prawa, ze szans (po zwyklej radzieckiej szkoly) mial prawie co zero

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/12 11:48:35:

    "Dane z Politechniki Warszawskiej - co prawda od 1966 roku...
    www.potempski.com/elektryczny/zarys/pochodzenie.htm "

    No wiec sam widzisz: na studiach dziennych w latach 1966-75 jest bardzo wyrazna tendencja spadkowa liczby studentow pochodzenia chlopskiego. W 1975 juz tylko 9,6%
    Odsetek studentow pochodzenia robotniczego tez spada. choc nie tak dramatycznie. Za to wyraznie rosnie odsetek dzieci inteligencji. W 1975 to juz 2/3 studiujacych.
    W rzeczywistosci ta dysproporcja byla jeszcze wieksza, bo punkty za pochodzenie robotnicze i chlopskie sprawialy, ze tu cyganiono ile sie dalo, zeby zostac zakwalifikowany do "slusznego" pochodzenia. Czesto odpowiednie znajomosci i wplywy tatusia decydowaly o przyznaniu "slusznego" pochodzenia.

  • Gość melody_10 napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/09/12 11:56:29:

    Klasa mojego syna (trzecia) korzysta z podręczników będących spadkiem po poprzedniej nauczycielce

    Dla mnie to wyglada jak wcale nie najgorszy waryant.
    W Moskwie co rok to nowe podrzeczniki dla podstawowki, coraz bardzej przypominajace bezsystemowy, a to przypadkowy, zestaw informacji.
    Ale u nas sam minister edukacji powiedzial, ze w szkole jest zaduzo matematyki... Po tym jakby nie ma o czym mowic - to oficjalna polityka. Czasy matematyki i rosyjskiego co rok maleja, za to zwiekszaja sie czasy WF i roznych "religji", "etyki", "moskwowiedzienie", i innych "nauki o ojczyznie"...

    Owszem rodzice moga znalesc mniej -wieciej normalna szkole+kolka dla swoich dzieci (w duzych miastach) ale wszystko zalezy od rodzicow. Jesli rodzice sami sa ciemni, dzieci nie maja szans.

  • Gość przek na zawsze napisał(a) z *.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2013/09/12 12:12:08:

    miałem na studiach kolegę ze wsi z dwuhektarowego gospodarstwa ,chyba całego pod szkłem ,stypendium dla biednych dzieci nie starczało mu na paliwo do Poloneza który był wtedy czymś więcej niż teraz jaguar :) oprócz punktó za pochodzenie były tez miejsca "rektorskie" które dawały niezle profity decydentom

  • Gość przek na zawsze napisał(a) z *.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2013/09/12 12:19:49:

    ale wszystko zalezy od rodzicow. Jesli rodzice sami sa ciemni, dzieci nie maja szans.

    moja siostra bez punktów za pochodzenie dostała się na amerykanistkę i była tam jedyną która nigdy nie była za granicą bo wszyscy inni byli z rodzicami na tzw placówkach ,eksportach

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/12 12:20:11:

    O tak, Przek, ja tez mialem takich biednych kolegow, tyle ze "robotniczych" - dwoch braci, dzieci prywaciarzy (ze wsi to byl u mnie na roku na 80 osob tylko jeden chlopak - ale on rzeczywiscie byl "chlopski", nie na lipe). Tez im maksymalne stypendium dla biednych dzieci na benzyne nie starczalo.
    Tak to bylo z ta sprawiedliwoscia spoleczna w PRLu.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/12 12:46:36:

    Ile sie naszczekano na rzad i naplakano nad losem "maluchow" a tu popatrz:
    wyborcza.pl/1,75478,14589575,Szesciolatki_daja_rade___zyskuja_w_pierwszej_klasie.html#BoxSlotII3img

  • Gość niebozaoknem napisał(a) z *.dynamic.chello.pl komentarz datowany na 2013/09/12 12:55:06:

    Co do tej "kompletnej degrengolady oświaty" to bez przesady.
    Staram się, jak mogę, ale co poradzę, że w książce do trzeciej klasy "Jak to ze lnem było" Konopnickiej, lektura jako żywo dla czterolatka, jest w wybranych, dwuwierszowych fragmentach opatrzonych obrazeczkami, a reszta tekstu oryginalnego jest "przetłumaczona" na polski? Że w trzeciej klasie nie ma ułamków, a metody uczenia dzieci dodawania i odejmowania liczb dwucyfrowych trącą krzyżówką dla półgłówka? Że w klasie czwartej nie ma geografii, w piątej fizyki, a w szóstej chemii, a historii jest godzina, ale za to religii dwie? Że ta żałosna i tak już okrojona podstawa programowa jest krojona jeszcze bardziej, bo trzeba ją dostosować do ogólnych możliwości percepcyjnych sześciolatków, a w perspektywie pięciolatków (nie mam na myśli chłonności umysłu, która w tym wieku jest znakomita, ale tak zwanej "gotowości szkolnej") Że w świetle obecnego programu nauczania samodzielne myslenie jest zbędnym luksusem, a główny nacisk kładzie się w tresowaniu ucznia, żeby "trafiał w klucz" testu, albo egzaminu?
    W rankingu PISA Polska zrobila ogromny skok do gory od czasu wprowadzenia w zycie tej powszechnie krytykowanej reformy oswiaty.
    Możliwe. Nie znam się na tym teście, nie wiem na jakiej próbie został przeprowadzony, nie jestem przekonana do sensowności testów w ogóle, a same założenia badania brzmią dziwnie: PISA bada umiejętności i wiedzę ważną z perspektywy wyzwań, przed jakimi 15-latkowie staną w swym dorosłym życiu. bo to, to raczej jest rola domu w kształceniu, Punktem wyjścia jest pojęcie alfabetyzmu (literacy) odnoszące się do zdolności stosowania wiedzy i umiejętności, analizowania, argumentowania i efektywnego komunikowania w procesie stawiania, rozwiązywania i interpretowania problemów w różnych sytuacjach (OECD 2003:23). i dalej
    Narzędzia badawcze ukierunkowane są na zbadanie umiejętności praktycznego kojarzenia i wykorzystania wiedzy i umiejętności z różnych dziedzin
    , co już niby brzmi lepiej, ale problem w tym, że funkcjonujący obecnie program dostarcza wiedzy bardziej niż oszczędnie, a umiejętności analizowania skutecznie oducza.

  • Gość niebozaoknem napisał(a) z *.dynamic.chello.pl komentarz datowany na 2013/09/12 13:02:36:

    Dla mnie to wyglada jak wcale nie najgorszy waryant.
    Owszem, tyle że pani miała do wyboru inny, znacznie lepszy podręcznik, ale taki, który wymagałby od niej znacznie więcej pracy.
    W Moskwie co rok to nowe podrzeczniki dla podstawowki, coraz bardzej przypominajace bezsystemowy, a to przypadkowy, zestaw informacji.
    A to znowu jak w Warszawie:) Bo u nas parę lat temu wszedł w życie przepis mówiący, że aby móc "sprzedać" podręcznik jako nowe wydawnictwo, trzeba w nim "coś" zmienić. Efekty bywają komiczne.
    Jesli rodzice sami sa ciemni, dzieci nie maja szans.
    Owszem. I czasem serce boli patrzeć na fajne, zdolne dzieci, które się marnują, bo rodzice mają gdzieś.

  • Gość niebozaoknem napisał(a) z *.dynamic.chello.pl komentarz datowany na 2013/09/12 13:21:02:

    Muszę, bo się uduszę.
    Ile sie naszczekano na rzad i naplakano nad losem "maluchow" a tu popatrz:
    Fajowo. I ani słowa o zredukowanej podstawie programowej, która ma być w związku z tym łatwiej przyswajalna dla sześciolatków, a która rzutuje na dalszą edukację, o kosztach emocjonalnych i psychicznych (zapadalność na depresje i nerwice szkolne dzieci w wieku 6 - 7 lat), wreszcie brak formalnej możliwości cofnięcia dzieci z brakiem gotowości szkolnej, co utrudnia życie po pierwsze im samym, po drugie innym dzieciom, pozbawiając je możliwości normalnej nauki.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/12 13:32:47:

    "co już niby brzmi lepiej, ale problem w tym, że funkcjonujący obecnie program dostarcza wiedzy bardziej niż oszczędnie"

    To wcale nie tak zle, ze szkola "dostarcza wiedzy oszczednie". W dobie internetu o wiedze jest latwo, do tego stan wiedzy caly czas sie zmienia.
    No i wlasciwie obstawanie przy jakims "kanonie" tego, co kazdy "powinien" wiedziec nie ma dzisiaj sensu.
    Wazniejsze jest nauczanie jak przyswajac sobie wiedze samemu, czyli np. czytania ze zrozumieniem, co wlasnie te testy PISA sprawdzaja i w tej dziedzinie polskie dzieci zrobily ogromny skok.

    ", a umiejętności analizowania skutecznie oducza. "

    Jak oducza jak nie oducza :-) Przeciez umiejetnosc rozumienia i rozwiazywania problemow tez sa w tych testach badane. Tu zdaje sie nie ma takiego skoku, jak w przypadku umiejetnosci czytania ze zrozumieniem ale w kazdym razie sie nie pogorszylo.

    Chociaz nie wierze bezkrytycznie w tego typu testy ale mimo wszystko ich wyniki sa bardziej wiarygodne niz subiektywne odczucia rodzicow.
    Narzekanie na szkole ma dluga tradycje, juz od stuleci szkola jest coraz gorsza :-)

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/12 13:36:49:

    Niebozaoknem: w prawie kazdym europejskim kraju dzieci juz od bardzo dawna rozpoczynaja szkole w wieku lat 6 ale polskie dzieci widac do tego nie sa w stanie?

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/12 13:43:07:

    "zapadalność na depresje i nerwice szkolne dzieci w wieku 6 - 7 lat"

    Tu chyba nalezaloby sie zastanowic jak zmniejszyc stress szkolny zmieniajac metody wychowawcze a nie opozniajac wiek rozpoczecia nauki.
    Bo idac ta logika to moze niech dzieci ida do szkoly w wieku lat 10?

  • Gość melody_10 napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/09/12 14:05:56:

    Do rosyjskiej szkoly nigdy nie oddalabym 6-latka. Choc znam rodzicow, ktore tak robia. Ale dla mnie, to tylko jak sa zbedne dzieci...

  • Gość przek na zawsze napisał(a) z *.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2013/09/12 14:31:55:

    ja nie chciałem iść do pierwszej klasy ,chciałem chodzić do szkoły z młodszym rocznikowo wtedy najlepszym przyjacielem i rodzice musieli stoczyć ze mną ciężką walkę,przymus szkolny rozbudził we mnie bunt przeciw systemowi tłamszenia wolnego człowieka :)sabotowałem go na wszystkie możliwe sposoby przez wiele lat ,sam przeciw wszystkim :)

  • Gość melody_10 napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/09/12 14:38:52:

    Mam u siebie w domu jednego takiego milosnika wolnosci :-) Jak pomysle, ze to bedzie przez 11 lat tylko z krotkimi przerwami...

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/12 14:40:17:

    A ja myslalem, ze w Rosji jest obowiazek szkolny od 6 lat.

  • Gość przek na zawsze napisał(a) z *.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2013/09/12 14:51:59:

    tylko z krotkimi przerwami...

    wakacji :)

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/12 14:54:06:

    Ja do szkoly bardzo chcialem isc ale szybko tez obudzil sie we mnie "bunt przeciwko tlamszeniu wolnosci".
    Ale wtedy to naprawde byla inna szkola. Autorytarna do bolu. Doslownie, bo kary cielesne byly na porzadku dziennym. Tutaj niektorzy nauczyciele wykazywali sie podziwu godna kreatywnoscia. Ale bezkonkurencyjni w sadyzmie byli ksieza katecheci. Religia byla wtedy w sali katechetycznej przy kosciele - nieobowiazkowa ale tylko dzieci milicjantow i wojskowych nie chodzily. Ja od siodmej klasy z wlasnej woli przestalem chodzic (Ateista bylem juz gdzies od konca piatej). Koledzy podejrzewali, ze dlatego, bo ojciec zapisal sie do partii, co bylo nieprawda.
    W szkole czesta metoda nauczania byla metoda "na paznokiec": przeczytac i nauczyc sie z podrecznika odtad dotad. A potem nauczycielka robila z tego klasowke.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/12 14:57:48:

    Dlatego nie rozumiem tych gorzkich zalow nad dzisiejsza szkola i utyskiwan, ze kiedys bylo lepiej.

  • Gość niebozaoknem napisał(a) z *.dynamic.chello.pl komentarz datowany na 2013/09/12 15:08:52:

    To wcale nie tak zle, ze szkola "dostarcza wiedzy oszczednie". W dobie internetu o wiedze jest latwo, do tego stan wiedzy caly czas sie zmienia.
    Jasne, że stan wiedzy się zmienia, ale czy ja wiem, czy w związku z tym należy jej dzieciom oszczędzać? I w to w czasie, kiedy są chłonne jak gąbki i przyswoją każdą jej ilość?
    A internet dla małego człowieka to trochę grząski teren dla poszukiwań:)

    No i wlasciwie obstawanie przy jakims "kanonie" tego, co kazdy "powinien" wiedziec nie ma dzisiaj sensu.
    Zabiłeś mi ćwieka. Nie wiem, chyba jednak jakiś kanon powinien być.

    Jak oducza jak nie oducza :-) Przeciez umiejetnosc rozumienia i rozwiazywania problemow tez sa w tych testach badane.
    Boję się, że w testach jest badana głównie umiejętność rozwiązywania testów, której z morderczą konsekwencją uczy się teraz dzieci od początku szkoły aż po maturę. Która nawiasem mówiąc też już nie jest sprawdzianem niczego innego, jak osławionej cudownej umiejętności "wstrzelenia się w klucz". Nie wiem, czy to dobre.

    w prawie kazdym europejskim kraju dzieci juz od bardzo dawna rozpoczynaja szkole w wieku lat 6 ale polskie dzieci widac do tego nie sa w stanie?
    Polskie dzieci są bardzo w stanie :)! Ale ku namysłowi: dwa lata temu w pierwszej klasie mój siedmioletni syn na początku września pisał literki, w tym roku siedmioletni syn mojej przyjaciółki koloruje ośmiorniczki razem z sześciolatkami. Gdzie korzyść i dla kogo? Jest to rzecz jasna przyczynek do dyskusji nie o tym czy, ale o tym jak i kiedy, co nie zmienia faktu, że do polskiej szkoły sześciolatki chodzić nie powinny.

    A metoda paznokciowa obowiązuje i dzisiaj, i metoda ilości powtórzeń też:)

    Mojego syna ratuje nieposkromiona ciekawość i głód wszelkiej wiedzy, ratuje go też świetny wychowawca, ale co będzie dalej?

    Dlatego nie rozumiem tych gorzkich zalow nad dzisiejsza szkola i utyskiwan, ze kiedys bylo lepiej.
    Brak dziecka w szkole:) I świadomości, że dwadzieścia lat temu matura z języka obcego wyglądała tak, jak teraz z polskiego.



  • Gość przek na zawsze napisał(a) z *.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2013/09/12 15:11:43:

    u mnie były tylko "łapy" linijką i pochwały typu ty worku kartofli ,katechetów mialem bardzo dobrych ,dzieci milicjantow i wojskowych były w zdecydowanej wiekszości "tajnie' chrzczone i szły do I Komunii chyba że rodzice postawili na wybitną karierę i studia w Moskwie :) wtedy było inna katecheza w Towarzystwie Krzewienia Kultury Świeckiej ,własne"niebo w płomieniach" to zupełnie inna sprawa

  • Gość przek na zawsze napisał(a) z *.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2013/09/12 15:16:13:

    z kar dodam jeszcze bicie smyczkiem przez nauczyciela muzyki wieznia obozu obite nogi zobaczone przez mamę zakończyły moją kariere muzyczna ,była awantura w szkole ale los tego czlowieka uciszyl burze i w zespole zostali tylko "dobrowolcy" :)

  • Gość melody_10 napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/09/12 15:25:25:

    A ja myslalem, ze w Rosji jest obowiazek szkolny od 6 lat.

    Rodzice musza oddac dzieci do szkoly nie wczesniej niz 6.5 i nie pozniej niz 8 lat. Ale szkoly wola 7-latkow, i ja ich rozumiem.

    Oczywiscie dzisiejsza szkola nie jest tak zla jak byla w ZSRR wzgledem wolnosci i szacunku do praw dzieci. Nawet duzo lepsza. Jedno ze po Bieslanie wszedzie ta paranoja, i dostep do szkoly jest maksymalnie utrudniony. W nasze czasy rodzice mogli po prostu wejsc i pogadac z nauczytelka po lekcji. Teraz - to kwest sam z sobie...

    No i ta "reforma" ze zmniejszeniem bezplatnych godzin matematyki, rosyjskiego i innych podstawowych nauk. To tak jak i "reforma" RAN. Wladze minimizuja budzet edukacyjny i naukowy, moze czekaja na spadek cen na rope i gaz. Ale na olimpiadzie to zawsze nam wystarczy, przeciez odszczedzamy na edukacji dzieci. W Moskwie trwa "zjednoczenie" szkol, 2-3-5 szkol i przedszkol przerabia sie w jedna. Unikalne "autorskie" szkoly umieraja...

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/12 15:37:07:

    "Boję się, że w testach jest badana głównie umiejętność rozwiązywania testów, której z morderczą konsekwencją uczy się teraz dzieci od początku szkoły aż po maturę. Która nawiasem mówiąc też już nie jest sprawdzianem niczego innego, jak osławionej cudownej umiejętności "wstrzelenia się w klucz". Nie wiem, czy to dobre. "

    No tak, uczenie umiejetnosci rozwiazywania testow, "wstrzeliwania sie w klucz" nie jest dobre.
    Ale testy PISA nie polegaja na stawianiu krzyzykow w tej czy innej kratce a sa rozwiazywaniem zadan. Trzeba najpierw zrozumiec problem a potem go rozwiazac.
    Tu chyba nie da nauczyc "wstrzelanie sie w klucz".

    "Nie wiem, chyba jednak jakiś kanon powinien być"

    Wiesz, ja sie w szkole musialem uczyc sporo rzeczy, ktore nigdy mi sie nie przydaly a z kolei bardzo wiele rzeczy, ktore mi sie przydaly nauczylem sie poza szkola.
    Oczywiscie nigdy do konca nie wiadomo, co sie komu w przyszlosci moze przydac. Ale szkola powinna raczej trenowac jak sobie ta pozadana wiedze zdobyc zamiast przeladowywac program wszystkim co sie komus kiedys moze przydac.
    Jakis kanon powinien byc ale bardzo szczuply. I to raczej kanon umiejetnosci a nie wiedzy.

    "świadomości, że dwadzieścia lat temu matura z języka obcego wyglądała tak, jak teraz z polskiego."

    No to widac akurat dwadziescia lat temu byl jakis wyjatkowo wysoki poziom, bo trzydziesci lat temu tak np. tak nie bylo a jakimkolwiek jezykiem obcym to nawet po studiach tylko bardzo nieliczni w jakims tam przyzwoitym stopniu wladali.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/12 15:48:19:

    "dzieci milicjantow i wojskowych były w zdecydowanej wiekszości "tajnie' chrzczone i szły do I Komunii "

    Dzieci milicjantow nie znalem, wiec nie wiem. Ale pod Drawskiem byl najwiekszy w Polsce poligon wojskowy i troche dzieci tych wojskowych chodzilo ze mna do szkoly. Na lekcje religii nie chodzili.
    Gwoli sprawiedliwosci musze przyznac, ze moj ostatni katecheta to byl bardzo kulturalny i wrazliwy intelektualista - opowiadal nam o Tomaszu Morusie i Erazmie z Rotterdamu. Odnosil sie z szacunkiem do dzieci, nigdy nikogo nie uderzyl i (inaczej niz jego poprzednik) dziewczynek nie obmacywal.

  • Gość jarek napisał(a) z *.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2013/09/12 19:39:29:

    Moje dziecko poszło wcześniej do przedszkola i potem trzeba było posłać do szkoły w 5 lat ... i jest ok.
    Myślę że te 5 lat to za 2 dekady będzie standardem.

  • Gość jarek napisał(a) z *.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2013/09/12 19:54:51:

    "Tusek ma zamiar w ramach Inwestycji Polskich tworzyc podaz mieszkan do wynajmu, zeby zwiekszyc mobilnosc mlodych ludzi. Moim zdaniem bardzo madre i potrzebne."

    Tylko gdzie Ci młodzi mają jechać i po co? Nawet jeśli będzie mieszkanie za 1/2 ceny?

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/09/12 20:23:13:

    Myślę że te 5 lat to za 2 dekady będzie standardem.


    Gdy mialam tylko jedno dziecko, to tez tak myslalam. Nawet myslalam ze wczesna milosc dziecka do nauki jesta zasluga rodzicow. Haha! Pani Natura mi udowodnila, czyja gdzie jest zasluga. Bo mlodszie dziecko przy wszystkich tych samych warunkach oddalabym nawet w 8 lat do szkoly, gdyby nie balam sie innych utrudnien pozniej (wojsko itd).

    Istnieja dzieci, kotre moga isc uczyc sie podstawowym naukom czytania, pisania, i liczenia juz w 5, a to 4 lata. Mozna byloby ich oddawac do szkoly, gdyby szkoly byly przystosowane dla takich maluchow - bo w Rosji nie sa dlatego starszego oddalam w te same 7 lat, tylko wyszukalam szkole najbardzej "trudna" w dzielnicy.

    Ale sa dzieci, ktore nie moga czytac w 4 lata, a nawet 5, i to tez jest norma. I w ogole chce sie normalnie bawic w samochodziki, a nie zajmowac sie duperelami, i to tez jest norma. I trzeba takich dzieci do nauki zmuszac. Ale regularne zmuszanie dziecka mlodszego niz 7-8 lat jest niczym innym jak sadyzmem...

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/12 20:39:26:

    Co, Aljosza juz sie buntuje?

  • Gość jarek napisał(a) z *.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2013/09/12 21:00:46:

    Wojsko?
    Jest obowiązkowe?

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/09/12 21:01:26:

    Tylko troche :-) Ale jestem przygotowana - przeciez uczyll sie juz w "zerowke". Unikam bezposredniej "walki woli" jak to zawsze z tym dzieckiem, konfrontacja i rozkaz ode mnie tylko w absolutnie wyjatkowych sytuacjach :-) inaczej kaput :-)

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/09/12 21:03:32:

    Wojsko?
    Jest obowiązkowe?


    Czy wojsko jest obowiazkowo w Rosji?
    Niestety tak, Jarek.
    A Liosza, w odroznieniu od starszego bratu, posiada niezlym zdrowiem, wiec od poboru za tak po prostu nie ucieknie. Tylko na odpowiednia uczelnie.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/12 21:04:41:

    Gorzkie zale nad dzisiejszymi studentami to jestem w stanie zrozumiec :-)
    lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,14594045.html

  • Gość melody_ru napisał(a) z *.nationalcablenetworks.ru komentarz datowany na 2013/09/12 21:06:54:

    Tez nigdy nie lubilam pytan, i wcale nie dlatego ze nie widzialam odpowiedzi :-)

  • wersy2 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/13 19:27:38:

    Przeprowadzil kraj sucha noga przez najwiekszy kryzys od 1929.
    Pare autostrad nabudowal


    Po pierwsze, kwestia sporna, na ile to ich zasługa. Po drugie, może i prawda, żefetyszowany przez wielu parametr o nazwie PKB rośnie, ale już np. dużo bardziej odczuwalne bezrobocie podjechało do 14% i to mimo drastycznego poluzowania reguł zatrudniania i ogromnej emigracji. Nie wspominam już nawet o zadłużaniu się. W Niemczech może i mają "stagnację", ale im bezrobocie spada do 5%, a w budżecie mają ostatnio nadwyżkę.

    Autostrad rzeczywiście parę nabudowali, ale pytanie jakim kosztem? Na + z ważniejszych rzeczy lekkie uporządkowanie spraw emerytalnych (ale bez pociągnięcia sprawy do końca), likwidacja służby wojskowej (sorry, dla mnie to po prostu niewolnictwo), po części infrastrutura. Co dalej?

    Ja w ogole jestem troche sceptyczny wobec "reformatorskiej retoryki.

    Wiesz, jak się mieszka w Niemczech, Szwajcarii czy innym kraju, który jako tako funkcjonuje, to rzeczywiście można sobie tymczasowo odpuścić reformowanie. Problem w tym, że w Polsce państwo generalnie nie działa i takiego komfortu nie ma. Niby mamy wszystko, co powinno być w cywilizowanym kraju, jakąś policję, sądy, służbę zdrowia, służby drogowe, uniwersytety, pomoc społeczną, urzędy skarbowe etc., z tym, że prawie nic nie funkcjonuje tak, jak powinno. I jeśli się idze do władzy, to trzeba mieć jakiś plan, jak to zmienić. Jasne, wyszstkiego przez kilka lat zrobić się nie da, tym bardziej, że przychodzi rządzić Polakami, ale po takim czasie wypada oczekiwać już jakichś pozytywnych zmian.

    Największym grzechem rządu Tuska, którego nie jestem w stanie wybaczyć, jest właśnie totalny brak pomysłu na to, jak polskie państwo uczynić sprawniejszym i przyjaźniejszym dla obywatela. Reszta to rzecz wtórna, dobre instytucje są fundamentem, na którym można cokolwiek budować. I naprawdę, miałem taką mglistą nadzieję, że PO coś w tym kierunku zrobi, bo jeśli nie oni, to kto?

  • wersy2 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/13 20:24:54:

    Nowa inteligencja chłopska dołaczyła do niedobitków starej i przyjęła ich wzorce kulturowe - kult powstań i martyrologi

    No o tym waśnie mówiłem, zresztą w tej rozmowie też są narzekania, że ta nowa warstwa nie wykształciła żadnej własnej narraacji, nie mówiąc już o tożsamości i dlatego ta rewolucja jest niepełna. Otóż moim zdaniem po prostu zasymilowali się oni z Polakami, może trochę koślawo, ale lepiej się już prostować i myśleć, jak najlepiej przygotować się na wyzwania przyszłości, a nie bawić się w jakieś negowanie tożsamości i tworzyć bezsensowne podziały.
    Ja też nie pan i nie ułan, tylko raczej z chłopów, którzy po wojnie stali się głównie robotnikami, a w następnym pokoleniu przy okazji kolejnych transformacji czymś w rodzaju niższej klasy średniej, ale jestem twardego zdania, że chama należy w sobie zwalczać, a nie pielęgnować.

    W rankingu PISA Polska zrobila ogromny skok do gory od czasu wprowadzenia w zycie tej powszechnie krytykowanej reformy oswiaty.

    W ogóle ta PISA o jest tuż po rozmaitych fundacjach helsińskich, amnestiach etc. na mojej liście agentów świadomie bądź nie niszczących Polskę:P A może nawet na jej czele!

    To taki listek figowy, którym kolejni ministrowie zasaniają postępujące gnicie polskiej oświaty. To normalne, że po wprowadzeniu wszechobecnych testów, wzrosną umiejętności ich wypełniania, a PISA to właśnie taki test, może nie tak prostacki jak większość z tych używanych w Polsce, ale podobny (można sobie zobaczyć przykładowe zadania na ich stronie). Z tym, że w tej sytuacji jest to naturalne, bo konieczne jest jakiś ustandaryzowane narzędzie do oceniania umiejętności uczniów w kilkudziesięciu krajach, natmiast nie można sprowadzać edukacji do treningu w wypełnianiu testów, co ma miejsce w Polsce!

    Jako jedyna chyba osoba na tym blogu jestem bezpośrednią ofiarą tego szatańskiego pomysłu, więc się trochę pożalę:)
    Testy (ale trudniejsze i lepiej pomyślane, niż dzisiejsza matura!) byłyby nawet niezłe, gdyby do ostatniej chwili można było utrzymać w tajemnicy ten smutny fakt, że za ich pomocą dokonuje się rekrutacji na kolejny etap edukacji. I to ukryć tak przed uczniami, jak i nauczycielami, bo inaczej trudno nie poddać się pokusie oszukiwania systemu, czyli lekceważenia wszystkiego, czego na teście spotkać nie można.

    Testy to kolejny objaw choroby, która trawi ten kraj, a może i cały świat: biurokratyzacji, standaryzacji i schematyzacji. Ważne, żeby wszystko było według przepisów i jednakowo dla wszystkich, bo to daje dupokryjke, a że droga czy edukacja jest potem kiepskiej jakości, no to już nie nasza wina.

    Jeśli już musimy mieć taką maturę, to niech będzie trudniejsza (ktoś, kto decyduje o tak niskim poziome jest zwyczajnym sabotażystą, bo nie ma to żadnych pozytywnych efektów, a niesamowicie demoralizuje), a jej forma będzie otwarta (tj. nie zero-jedynkowa, a wymagająca kreatywności) i nieznana (żeby uniknąć kucia "pod egzamin"). Ucierpi na tym "sprawiedliwość", ale przestanie wreszcie cierpieć jakość samego nauczania. U nas od podstawówki do liceum (co zresztą naturalnie przenosi się na studia) nauczanie ma rolę podrzędną względem oceniania!

    Czy wiedza nie jest potrzebna? Jest. Jasne, że kieszonkowy internet to rewolucja porównywalna z upowszechnieniem druku i nie można tego ignorować, ale...
    Po pierwsze uważam, że szkoła powinna iść trochę w poprzek wpływom świata zewnętrznego, który i tak na uczniów oddziałuje wystarczająco mocno - czyli np. jeśli w internecie nasza uwaga naturalnie ulega rozproszeniu i szukamy wciąż nowych bodźców, to tym bardziej liczy się, żeby w szkole nauczyć się pracować przez dłuższy czas nad jednym tekstem zachowując pełną koncentrację.
    Po drugie znajomość pewnego kanonu jest konieczna, by móc czynić pewne obserwacje, porównania, dokonywać ocen i syntez. Nieważne, czy jest to fizyka, historia, czy geografia, same "umiejętności" i dwudziestoczterogodzinny natychmiastowy dostęp do źródeł informacji nie spowodują, że człowiek będzie się w czymkolwiek orientował i miał pojęcie, jak działa świat wokół niego.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/13 20:33:00:

    "z tym, że prawie nic nie funkcjonuje tak, jak powinno."

    No ale w Polsce tak jest z wszystkim. Trudno zeby instytucje panstwowe byly tu wyjatkiem :-)

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/13 20:56:18:

    "Czy wiedza nie jest potrzebna? Jest."
    "Po drugie znajomość pewnego kanonu jest konieczna, by móc czynić pewne obserwacje, porównania, dokonywać ocen i syntez."

    Problem z tym, ze wiedzy jest coraz wiecej. Dlatego kanon musialby sie permanentnie zmieniac, wiec nie bylby kanonem.

    Co do szkoly i oswiaty to ja to widze tak: W ciagu ostatnich 200 lat przecietny czas edukacji szkolnej ulegal ciaglemu wydluzeniu. W drugiej polowie XX wieku osiagnal juz dosyc groteskowe rozmiary i ciagle rosnie.
    To jest groteskowe, bo mlodzi ludzie po osiagnieciu dojrzalosci seksualnej czy w ogole biologicznej jeszcze dlugie lata nie staja sie pelnoprawnymi czlonkami spolecznosci, nie wspoltworza i wspoldecyduja, nie zakladaja wlasnych rodzin tylko, utrzymywani przez panstwo albo rodzicow ciagle przygotowuja sie do "doroslego zycia". A najlepsze lata ich zycia, kiedy sa fizycznie i umyslowo najbardziej sprawni uciekaja.
    To wydluzenie okresu edukacji jest, nawiasem mowiac jednym z glownych (jezeli nie glownym) powodow spadku dzietnosci.
    Wiedzy jest coraz wiecej i jak dotad reagowano na to zwiekszajac objetosc programow szkolnych i wydluzajac sredni czas edukacji. Tego sie nie da w nieskonczonosc robic.
    Trzeba sobie kiedys powiedziec, ze starczy.


  • wersy2 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/13 21:10:23:

    Poza tym szkoła ma też funkcję kulturotwórczą i - wziąwszy pod uwagę, że internet ma tendencję do tworzenia nisz i wiele osób obcuje praktycznie tylko z ludźmi podobnymi sobie, którzy wyznają te same poglądy i słuchają tego samego artysty z Islandii - ważne jest, by w szkole wytworzyć odpowiedni kanon i tym samym dać wszystkim jakąś platformę wzjemnego porozumienia.

    Ale to i tak wszystko zwykła bujda, bo jeśli ktoś mówi, że trzeba "ograniczyć wtłaczanie do głowych faktów, a w zamian za to..." to zazwyczaj prawdziwa jest tylko pierwsza część tego zdania i kończy się na kolejnym obniżaniu poziomu.

    Oczywiście najważniejsze jest jaka/i] wiedza ma być przekazywana, bo jeśli wymaga się od uczniów podstawówki wiedzy, że za przekazywanie dźwięku odpowiadają kosteczki młoteczek, kowadełko i strzemiączko, a nie omawia się wpływu głośnego słuchania muzyki w słuchawkach na słuch, to coś jest nie tak.

    A rząd w sprawie oświaty wykonuje ruchy zupełnie dziwaczne, najpierw wprowadza sześciolatków do szkół, nie wiadomo w zasadzie po co, a potem się z tego pomysłu wycofuje...ale nie do końca, z czego wychodzi jakiś dziwny misz-masz.
    A teraz zabrania organizowania w przedszkolach zajęć dodatkowych, bo skoro rządu/samorządów nie stać, by fundować je wszystkim, a niektórych rodziców nie stać, by płacić za nie samodzielnie, to zgodnie z logiką psa ogrodnika nie będzie miał ich nikt. Według premiera wszystkie zajęciaq powinny prowadzić przedszkolanki, a jak czegoś nie potrafią, to powinny się dokształcić...już widzę, jak wszystkie przedszkolanki w try miga przekształcają się w nauczycielki angielskiego. To swoją drogą pokazuje, jak bezsensownie prowadzona jest edukacja, bo pieniądze na naukę angielskiego w liceum są, a w przedszkolu nie ma, choć wszyscy wiedzą, kiedy przyniosłaby ona lepsze efekty. Ale cóż, liczy się to, żeby w dokumentach wszystko ładnie wyglądało.

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/13 21:13:26:

    "objaw choroby, która trawi ten kraj, a może i cały świat: biurokratyzacji, standaryzacji i schematyzacji. Ważne, żeby wszystko było według przepisów i jednakowo dla wszystkich, bo to daje dupokryjke, a że droga czy edukacja jest potem kiepskiej jakości, no to już nie nasza wina. "

    Biurokratyzacji, schematyzacji i standardyzacji tez nienawidze.
    Ale tu nie chodzi o zadne dupokryjki. Standardyzacja jest konieczna, zeby w nowoczesnej gospodarce (post)przemyslowej optymalnie gospodarowac materialem ludzkim.
    Zeby ten material latwo sie dalo porownywac, segregowac i allokowac. Czyli kompetencje musza byc porownywalne, tak jak porownywalne sa kartofle. MacDonalds we wszystkich swoich knajpach uzywa na frytki tego samego gatunku kartofli i na hamburgery tej samej rasy bydla. "Global players" chca miec taka sama mozliwosc klasyfikacji materialu ludzkiego jak kartofli i rogacizny.

    W tym swietle to polskie tradycyjne miganie sie i uczenie sie "pod testy" mozna widziec jako sluszny, wolnosciowy odruch.
    (nie wiem czy dac tutaj smajlika czy nie)

  • gregorsamsa napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/13 21:26:25:

    "chama należy w sobie zwalczać, a nie pielęgnować"

    Czy ktos wlasciwie jest innego zdania?
    Tutaj oczywiscie manipulujesz, korzystajac z podwojnego znaczenia slowa "cham".
    Chama w sobie nalezy zwalczac, zgoda, ale to nie znaczy, ze nalezy wypierac sie wloscianskiego pochodzenia. To s adwie rozne pary butow.

Dodaj komentarz

Kanał informacyjny