przekacap, czyli przek - kacap,

czyli polsko-rosyjskie przekomarzanki :-

Wpis

wtorek, 31 stycznia 2017

Zastrielilis'

- Snowa zastrielilis’ – wzdycha Nadieżda, przyjaciel domu, Sybiraczka, fanka biathlonu od ponad 40-lat. Za młodu oglądała wiele zawodów w Khanty-Mansijsku i w Tiumeni, no i tak jej zostało. Niespecjalnie ją rozpieszczali ostatnio rosyjscy przedstawiciele tej dyscypliny, panie całkiem bez sensu, a z panów jeden Szypulin cos czasem pokaże. Na skutek tej mizerii Nadieżda znalazła sobie idoli zastępczych: jak nie nasi to niech chociaż Fourcade im wszystkim pokaże. I fakt, pokazywał – sympatia Rosjanek do Francuzów jest dla mnie jednak całkiem niezrozumiała: w skokach narciarskich też kibicuje Francuzowi – choć rzadko kiedy jest w dziesiątce. Ale tego pana akurat jej wybaczam, bo jej głównym faworytem pozostaje nasz Piotr Żyła – bo ma zaraźliwy smiech i wogóle sympatyczny taki :-).

Z biathlonistek najbardziej ulubiona była Czeszka Gabriela Koukalowa. Po pierwsze dlatego, że ładna, sympatyczna i ładnie spiewa staroangielskie ballady, po drugie dlatego, że szybko biega, po trzecie dlatego, że wyszła za mąż za nowotworowego pacjenta i że go wspiera, wspiera tak bardzo, że miała odwagę wystąpić z mężem nago na plakacie charytatywnym wspierając walkę nowotworem jądra, po czwarte dlatego, że choć zmieniła nazwisko to tak jakby go nie zmieniała – jako panienka nazywała się Soukalowa, teraz zmieniła jedna literkę. Po piąte udziela wywiadów po rosyjsku, a po szóste w przypływie dobrego humoru podbiegła kiedys do rosyjskiej kamery i zareklamowała się: Gabriełoczka – choroszaja diewoczka! Ale Nadieżda już jej nie lubi, zaraz wyjasnię dlaczego...

Po tym długim wstępie przechodzę do meritum. Są nim Mistrzostwa Europy w biathlonie, organizowane w Polsce, w Dusznikach Zdrój. Stały się one ulubioną Nadieżdy transmisją sportową, ulubioną dlatego, że Rosjanie zdobyli tam worek medali – 16 bodajże, w tym większosć złotych. Ciekawe jest tylko, że żaden kraj (poza Polską, ale i tak niewiele to nam pomogło) nie wysłał na Mistrzostwa Europy swoich czołowych zawodników, zdaje się także, że drugi i trzeci skład zostały w domu. W zawodach nie występował nikt z liczącej się czołówki, a trzecie miejsce w klasyfikacji medalowej zajęła Bułgaria. Na trasę biathlonu wybiegli nawet reprezentanci Mongolii, typowo europejskiej nacji o długich tradycjach sportów zimowych, ale i tak tłoku nie było. Dzięki tak silnej obsadzie Polsce udało się zdobyć jeden medal, brązowy rzecz jasna, w dziwnej konkurencji – pojedynczej sztafecie mieszanej (jeden pan i jedna pani biegną na zmiane po dwa razy). Zdobywcami okazało się małżeństwo! Guzików. Krysia z domu Pałka jest liczącą się zawodniczką natomiast jej mąż zawsze lądował poza pięćdziesiątką – tym razem wyprowadził sztafetę na 3 miejsce! Mimo nędznego poziomu gratulacje! Tajemnica jest dosć prosta, za tydzień główna impreza sezonu – Mistrzostwa Swiata. Rosjanie wystawili drugi skład, na czele z powracającym po dyskwalifikacji za doping Łoginowem, który sam wygrał 3 złote medale.

Niewykluczone, że własnie drugi skład Rosjan zasili skład na Mistrzostwach Swiata, potraktowano więc Polskę jako test. W rosyjskim biathlonie wybuchła afera po ucieczce na zachód częsci oficjeli rosyjskiego związku i rosyjskiej komisji antydopingowej. Okazało sie wówczas, że z okazji olimpiady w Soczi i po niej stosowanie dopingu było powszechną praktyką i odbywało się za zgodą i wsparciem władz państwowych, władz sportowych, rosyjskich komisji antydopingowych i służb bezpieczeństwa (fałszowanie i podmiana próbek), a lista zamieszanych w proceder sportowców liczy 30 nazwisk. Sportowcy z innych krajów powiedzieli, że nie będą startować w tym roku na imprezie pucharowej organizowanej w Tiumeni, jedną z wypowiadających się była Gabriela i dlatego nam podpadła :-). Imprezę z Tiumeni przeniesiono do Finlandii ale wciąż jeszcze waży się los udziału Rosjan w Mistrzostwach Swiata. Są 3 warianty:

  • Unia Biathlonu nie zrobi nic z braku dostatecznych dowodów – Rosjanie pojadą w pierwszym składzie,
  • Unia zdecyduje się ukarać zawodników wg listy – wówczas pojedzie spora grupa drugiego składu na czele z Łoginowem, który ma tę zalętę, że karę już odbył,
  • Unia wykluczy Rosjan z udziału w Mistrzostwach i wówczas najlepszym wspomnieniem 2017r. będzie medalowy worek z Polski.

Organizatorzy zadbali o to, by Rosjanie nie poczuli się zbyt dobrze. Uważam, że była to granda, mam też podejrzenia, że specjalnie zaplanowana. Otóż transmitowano tylko tak zwane ceremonie kwiatowe – na podium wchodzili kolejni usmiechnięci Rosjanie, otrzymywali cwietoczki, pozdrawiali wszystkich machając radosnie rączkami (było sporo rosyjskich kibiców), schodzili z podium i ginęli z ekranu. Następnie, kilka minut potem, w drugim miejscu wręczano im medale i odgrywano przy tym hymn, ale już poza transmisją. To znaczy w trakcie transmiisji, tyle, ze tego nie pokazywano. W małym kwadraciku, w prawym dolnym rogu ekranu widać było kilka osób tworzących szpaler przed podium, samego podium nie było widać, sportowców na podium i masztu z flagami tym bardziej, hymn sączył się tak cicho, że nie było go prawie słychać, zas kamera pokazywała piękną panoramę polskich gór i pojedynczego narciarza, który snuł się trasą. Czyli zamiast akcji, tak jak w Rejsie, relacjonowano konia, krowę i drogę na Ostrołękę. Dobra zmiana dotarła także do transmisji sportowych..

O rosyjski biathlon nie musimy się jednak martwić. Jesli nawet Rosjan wykluczą z Federacji Biathlonu, niech tylko ktos próbuje wykluczyć ich z biathlonu czołgowego :-) Już 3 razy z rzędu w czołgowych biathlonowych mistrzostwach swiata wygrywają Rosjanie. W pierwszych było łatwo – były tylko cztery narodowe reprezentacje, w ostatnich uczestniczyło już 17 krajów – aż miło popatrzeć na listę: zawsze groźne Chiny, Kazachstan, Białorus, a ponadto Serbia, Mongolia, Weneuela, Nicaragua, Zimbabwe. Co na to Macierewicz? Niech wysle swoja OT, niech się chłopcy bronią, czołgi będą strzelać, a oni będą one wysadzać, Polak potrafi (dał nam przykład Kmicic jak wysadzać mamy)...

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Autor(ka):
pies_pawlowa_2
Czas publikacji:
wtorek, 31 stycznia 2017 11:49

Polecane wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

  • wersy2 napisał(a) komentarz datowany na 2017/02/02 20:48:51:

    Wygląda na to, że się w koću wybiorę do tej Rassiji:) Dostałem się na projekt międzynarodowy, co prawda głównie w Jarosławiu, ale o Moskwę też zahaczę:>

    Przyznam, żem mocno podekscytowany.

  • misad1 napisał(a) komentarz datowany na 2017/02/04 01:04:14:

    Uwielbiam uprawiać biathlon. Sama nazwa jest sexy. A poza tym bieganie na nartach i strzelanie. Po prostu super. Szkoda że nigdy nie udało mi się uczestniczyć. T. zn. właściwie się udało. Biegałem parę razy w życiu. Szczególnie za autobusem 138. Potem mi przeszło (te samochody służbowe zabijają prawdziwy sport). Na nartach to właściwe też mam zaliczone. Ale raczej zjazd grawitacyjny. Strzelanie też zaliczone. W wojsku. Raczej w SORze (NIE szukaj w google, bo wyprowadzi na manowce). Raz miałem 46/50 (KBKAM). Teraz to preferuję strzelić piwko (latem, zimą wolę co innego. UWAGA! na rynku pojawił się Jarzębiak! Tak! po 30tu latach posuchy. Dostępny w dobrych sklepach muzycznych). Idę se dolać.
    Pozdrawiam
    Misad

  • Gość gregorsamsa napisał(a) z *.dynamic.kabel-deutschland.de komentarz datowany na 2017/02/04 23:38:26:

    Wersy, jak ty wlasciwie znajdujesz czas na studiowanie miedzy tymi wszystkimi wyjazdami na koszt podatnika?

  • Gość gregorsamsa napisał(a) z *.dynamic.kabel-deutschland.de komentarz datowany na 2017/03/04 00:07:40:

    No dobra, blog umarl.
    Mimo to wrzuce tu jeszcze tego linka:
    podroze.gazeta.pl/podroze/7,114158,21431178,newton-havel-kusturica-wy-macie-prezydenta-rosjanie.html#BoxLSImg

Dodaj komentarz

Kanał informacyjny