przekacap, czyli przek - kacap,

czyli polsko-rosyjskie przekomarzanki :-

Wpis

czwartek, 21 czerwca 2018

Mecz o wszystko

W mistrzostwach Swiata w piłce nożnej gospodarze-Rosjanie radzą sobie swietnie, choć na razie rywale byli z tych cienkich Mają już w kieszeni awans do 16-tki, czyli wyszli z klasą. Naród tak zachwycony  że nie zauważył, że w międzyczasie podniesli mu wiek emerytalny i VAT. Myslę, że na więcej wygranych Rosjan nie stać:-)

Polacy jak zwykle. Wygąda na to, że klasycznie pierwszy mecz to mecz inauguracyjny, drugi to mecz o wszystko, a trzeci to już mecz o nic, czyli górnolotnie mówiąc o honor. Ale piłka jeszcze w grze. Jeszcze miejmy nadzieję. Nie za dużą jednak, bo Kolumbia przegrała swój poprzedni mecz z Japonią tylko dlatego, że na samym początku straciła jednoczenie bramkę z rzutu karnego i zawodnika, który wyleciał z boiska z czerwona kartką. Na takiego pecha u przeciwnika trudno jednak będzie liczyć, dlatego postanowiłem wystosować do naszego trenera list otwarty:

Szanowny Panie trenerze!!!

Wierzę że czyta Pan mojego bloga i jestem pewien, że nie czytają go Kolumbijczycy. Mogę więc z czystym sercem i otwartym tekstem zaproponować następujące posunięcia:

1. Koniecznie powołać Peszkę do składu na niedzielę  - jest dosć szybki i niewysoki, a to kluczowe.

2. W pierwszych 5-ciu minutach pierwszej połowy Peszko powinien niepostrzeżenie  zakrasć się od tyłu do dwóch pogrążonych w rozmowie Kolumbijczyków, walnąć jednego z nich bardzo mocno w tyłek i szybko kucnąć. Rozeźlony Kolumbijczyk obejrzy się i nie zobaczywszy nikogo walnie na odlew w twarz swojego kolegę z drużyny. Kolumbijczycy to krewcy maczo, nie tylko ci z Medelin, a uderzenie w 4 litery stanowi dodatkową zniewagę, może nawet cos sugerować...

3. Kolega odda, kiedy walka rozgorzeje na dobre, wkroczy sędzia, pokaże 2 czerwone kartki i resztę meczu Kolumbia zagra w dziewiątkę.

Plan jest oczywiscie niedoskonały, bo sędzia nie podyktuje przeciw Kolumbijczykom rzutu karnego, a bramkę "z pola" trudno będzie strzelić, ale daje pewne szanse. Jesl zagramy ja-do-ciebie-ty-do-mnie to możemy zabiegać przeciwnika, a jak już się położy, wjechać z piłką do bramki - mam nadzieję nie naszej.

Jesli na migawkach z przygotowań kadry zobaczę jak Peszko ćwiczy kucanie, będę wiedział, że wiadomosć doszła.

Powodzenia!!!!

PS W Moskwie w sprzedaży pierniczki w kształcie dosć dużego medalu. Na froncie, na białym lukrowym tle, Staszek Czerczesow jak żywy! Niestety nie pokazuje literki "L" :-(
Tylko 70 rubli (ok. 5 zł)

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Autor(ka):
pies_pawlowa_2
Czas publikacji:
czwartek, 21 czerwca 2018 12:25

Polecane wpisy

  • ech, ten Magadan - suplement

    Okazuje sie jednak, że Magadan nadal kojarzy się jednoznacznie obozowo - trzeba więc chyba poczekać jescze z dwa pokolenia. Oto żartobliwe odniesienia z ostatni

  • O szansonie o zonie

    Jak napisał mistrz Młynarski "w berżeretkach, szansonach, canzonach, bardzo rzadko jest mowa o wronach" i należy mu przyznać rację, ale za to o zonach w rosyjsk

  • Długi cień Josifa Wisarionowicza

    Własnie zabroniono wyswietlania w Rosji brytyjskiej komedii Smierć Stalina, jako że gniazdo kala, a dwaj dyskutanci, obaj członkowie ważnych gremiów doradczych

Komentarze

Dodaj komentarz

  • misad1 napisał(a) komentarz datowany na 2018/06/23 22:39:32:

    Dlaczego L?
    L jak lubov? love? legia?...
    M

  • Gość napisał(a) z *.p2p.business.static.vectranet.pl komentarz datowany na 2018/06/25 13:18:14:

    Pierniczki ? w Moskwie ? chyba bubliczki ? www.youtube.com/watch?v=HeRnVyHan0U

    ale jak zwykle - Polacy nic się nie stało !!!!!

  • pies_pawlowa_2 napisał(a) komentarz datowany na 2018/06/27 12:13:29:

    Legia, oczywiscie. Dziwne pytanie.... Tym L on pokazuje, że on nasz Staszek :-)

  • pies_pawlowa_2 napisał(a) komentarz datowany na 2018/06/27 12:18:45:

    Nie:-) Bubliczki to teraz spiewają w Haifie. A karmannych worow scigają - można powiedzieć ze zmiennym szczęsciem :-)

  • pies_pawlowa_2 napisał(a) komentarz datowany na 2018/06/27 12:31:44:

    My już jak zwykle gramy o honor czyli o nic, choć przed mistrzostwami ponad połowa Polaków wierzyła, że wyjdziemy z grupy. Dokładnie odwrotnie jest z Rosją. Sbornaja była przedmiotem i może 10% miało jakies nadzieje...

    Gdy Rosja po dwóch wygranych meczach wyszła z grupy, nagle przybyło hurra optymistów. Zapomnieli, że najpierw Rosja pokonała takie potęgi jak Arabię Saudyjską i Egipt. Co dziwne, gdy Urugway zmiótł Rosjan 3:0 entuzjazm kibiców nie opadł. Szybko sobie wyttłumaczyli, że teraz nasi odpoczywają przed ważnym meczem o wejscie do osemki:-) Myslę, że mają podobne szanse z Hiszpanią, jak mieli z Urugwajem....

  • Gość przek napisał(a) z *.p2p.business.static.vectranet.pl komentarz datowany na 2018/06/29 10:16:56:

    www.youtube.com/watch?v=eSMrIdUZIMg

  • misad1 napisał(a) komentarz datowany na 2018/07/10 00:07:34:

    Sorry, dopiero teraz załapałem że to TEN Staszek. Bo generalnie to piłkę mam w d..., szczególnie gdy przegrywamy (my Polska, my Legia)
    73

Dodaj komentarz

Kanał informacyjny