przekacap, czyli przek - kacap,

czyli polsko-rosyjskie przekomarzanki :-

Wpisy

  • czwartek, 31 stycznia 2013
  • wtorek, 29 stycznia 2013
    • Chief dealer Miedwiediew!

      Nie mogłem nie zwrócić Waszej uwagi na temat mi bliski. Otóż D.Miedwiediew zachował się jak rasowy Chief Dealer Kraju i wygłosił sugestię, którą podchwyciła prasa fachowa, nadając jej prosty tytuł "Miedwiediew doradza sprzedaż euro" (Д.Медведев рекомендует продавать евро). Brzmi to bardzo fachowo i jednocześnie typowo dla wiodących analityków czy głównych ekonomistów większych banków.

      Sam pomysł takiej wypowiedzi nasuwa nieodparte skojarzenia z kolejnymi szefami Rezerwy Federalnej w USA, których wypowiedzi rynek brał niezwykle poważnie i dzięki temu często miały efekt samospełniającej się prognozy. Często same wypowiedzi wystarczały, by skutecznie sterować rynkiem (stąd np. zwrot "FED talks dollar down"). Rzadko jednak głos w takiej sprawie zabiera głowa państwa, zdaje się że premier wszedł w czyjeś buty.

      Wywiad z Premierem opublikowano wczoraj w rządowej witrynie internetowej. Miedwiediew stwierdza, że za część rezerw denominowanych w euro, których udział w aktywach wynosi 41%, można kupić papiery wartościowe denominowane w innych walutach. Twierdzi, że oczywiście to dobrze, jeśli nie całe rezerwy denominowane są w jednej walucie, jednak lepiej, by było ich jeszcze więcej i swoją rolę mógłby także odegrać chiński juan.

      Analitycy nie mówią jednak o juanie, a raczej o zwiększeniu udziału tych walut, które już są przedmiotem znaczących obrotów na rynkach, np. dolar kanadyjski, czy dolar australijski, zauważając jednocześnie, że możliwości wzrostu ich udziału w portfelu są ograniczone, bo rynki te są zbyt płytkie.

      No i mamy wypowiedź, nie do końca trafioną, trochę ideologiczną, a trochę gospodarczą, trochę długofalową, a trochę nerwową, obliczoną na natychmiastowy efekt.

      Ideologicznie i długofalowo, przy traktowaniu USA jako glównego wroga, Rosja chciałaby jak najszybciej pozbawić USD roli głównej waluty światowej. Dlatego bardzo promowała euro jako przeciwwagę i oficjalny koszyk walutowy (kurs jest nawet codziennie kwotowany) zawiera USD i EUR, z udziałami po 50%. Obniżka udziału EUR nie może więc się odbyć w taki sposób, by w ten sposób wzrósł udział USD. Dostrzeżenie juana jest więc logiczne, to z jednej strony akceptacja zmienionej sytuacji gospodarczej, a z drugiej dalsza degradacja dolara do jednej z wielu, coraz mniej ważnej waluty.

      A gospodarczo i krótkofalowo mamy w Rosji sytuację taką samą jak w Polsce, to znaczy dość wyraźna zwyżka euro z kursem powyżej 4 w Polsce i powyżej 40 w Rosji. Sugestia Premiera, zwłaszcza w formie rekomendacji, jak w tytule artykułu, to w krótkim okresie więcej euro na rynku i korekta kursu w dół. Zobaczymy. Nos mi jednak podpowiada, że "Miedwiediew won't talk euro down".

      tu więcej, w tym interesujące wykresy

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (8) Pokaż komentarze do wpisu „Chief dealer Miedwiediew!”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      pies_pawlowa_2
      Czas publikacji:
      wtorek, 29 stycznia 2013 06:40
  • środa, 23 stycznia 2013
  • piątek, 18 stycznia 2013
    • Kryzys w Polsce pogłębia się, a Rossija rascwietajet.

      Nie mam dziś ochoty na poważny dyskurs i podpieranie danychpoważnymi danymi statystycznymi, poza tym nawet te najbardziej prowizoryczne, do których mamy dostęp pochodzą z listopada.

      Wybrałem szczegół, za to znamienny, i na jego podstawie będe dażył do uogólnień.:-)

      Otóż, jak niektórym wiadomo, jestem dość krągłej postury - ale też potrzebuję czasem kupic sobie spodnie, czy koszulę. Większość producentów nie bierze tego jednak pod uwagę i kończą ofertę i numerację na XXXL. A to za mało. Człowiek jest więc skazany na sklepy specjalistyczne. I tu szybko rzuca się w oczy proste porównanie:

      1. W Polsce szybko znajdziecie stronę http://5xl.pl a w Rosji jej odpowiednikiem jest http://10xl.ru. Chyba każdy widzi różnicę! Przejdźmy jednak do szczegółów:

      2. W Polsce sklep Nietypowy Pan mieścił sie dotąd w małej budce - pawilonie w podwarszawkim Raszynie, w Moskwie to olbrzymia przestrzeń sklepowa w mieście, pod sympatycznym adresem (na Warszawkie)

      3. W Polsce sklep zajmuje się tylko panami, w Rosji obsługuje i panów i panie

      4. W Rosji poza odzieżą mają dodatkowo stoiska obuwnicze, gdzie sprzedają kajaki i czółna, o rozmiarach 45 i powyżej.

      5. W Polsce pan sprzedawał też przez Internet ale przestał. Ślady sklepu w Internecie pozostały, ale niech Was to nie zwiedzie. Nie ma marynarek po trzy złote ani garniturów za darmo. Obsługi internetowe nie ma. Remis.

      6. W Polsce Pan wogóle zawiesił działalność. Wprawdzie odgraża się, że w lutym rozpocznie w centrum miasta, ale - choć mu życzę wszystkiego najlepszego - myślę, że wątpię. W Rosji działają pełną parą - bez przerwy obiadowej i 'wychodnych".

      Wniosek: w Polsce Pan zawiesił działalność bo padł popyt. Popyt padł dlatego, że ludzie nie mają pieniędzy. Jeśli ludzie nie mają pieniędzy na zakup odzieży, wkrótce nie będa mieć pieniędzy na zakup jedzenia. A wówczas popyt na wyroby 5XL spadnie w sposób trwały!!! No chyba, że klienci zaczna cierpieć na puchliznę głodową.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (64) Pokaż komentarze do wpisu „Kryzys w Polsce pogłębia się, a Rossija rascwietajet.”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      pies_pawlowa_2
      Czas publikacji:
      piątek, 18 stycznia 2013 08:37

Kanał informacyjny