przekacap, czyli przek - kacap,

czyli polsko-rosyjskie przekomarzanki :-

Wpisy

  • poniedziałek, 28 grudnia 2015
    • No Fear, No Envy, No Meanness

      Odpowiadam na prosbe Krzysztofa i dodaje nowy wpis.
      Przekazuje jako zyczenia noworoczne rade, ktora dal kiedys Liam Clancy Bobowi Dylanowi:

      Mam takie wrazenie, ze rok 2015 to byl wielki come back strachu, zazdrosci i podlosci. Takze w Polsce - i to na calego. Zycze nam wszystkim, zeby w nadchodzacym roku te zmory nas opuscily.

      W Rosji ta trojka od dawna byla wazna sila napedowa. 
      To ja widze w zakonczeniu "Martwych Dusz":

      "Co oznacza ten wzbudzający przerażenie pęd? I jakaż niewiadoma siła zawarta jest w tych nie znanych światu koniach? Hej, konie, konie, co za konie! Czyż wichry macie w swych grzywach? Czyżby czujne ucho płonęło w każdej waszej żyłce? Usłyszały z wysokości znajomą pieśń, zgodnie i razem wytężyły miedziane piersi i prawie nie dotykając ziemi kopytami, zamieniły się jakby w wyciągnięte linie lecące w powietrzu, i mknie trojka, przez Boga natchniona!... Rosjo, dokądże pędzisz, daj odpowiedź! Nie daje odpowiedzi. Cudownym dźwiękiem brzmi dzwoneczek; grzmi i staje się wiatrem rozrywane na strzępy powietrze; przelatuje obok wszystko, cokolwiek jest na ziemi, i patrząc z ukosa odsuwają się i dają jej drogę inne narody i państwa." 

      Zycze nam wszystkim, zeby ktos te trojke rozprzegl.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (50) Pokaż komentarze do wpisu „No Fear, No Envy, No Meanness”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      gregorsamsa
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 28 grudnia 2015 14:32
  • środa, 09 grudnia 2015
    • Mecz Polska - Rosja

      Ostatnio Rosja wcale nie zajmuje się Polską, ba, człowiek odnosi czasem (pewnie mylne) wrażenie, że nawet nie zajmuje się Ukrainą. Rosja zaprzątnięta jest teraz meczem z Turcją. Rosja znana jest z tego, że mylą się jej porządki - jesli sie jej nie podoba jakis obcy rząd, to nagle powstają problemy, oczywiscie czysto sanitarno-epidemiologiczne z eksportem do Rosji jabłuszek i kartofelków. W przypadku Turcji też zaczęło się od znalezienia bakterii w tureckim miesku, ale szybko zmieniono styl: całkowity zakaz importu z Turcji i eksportu do Turcji. Pozostawiono jedynie mozłiwosc eksportu rosyjskiego gazu. W ramach retorsji Turcji rozważa własnie poważne ograniczenie importu rosyjskiego propanu.

      Rosja wprowadza od Nowego Roku ruch wizowy z Turcją, jako "wizowcy" popieramy, co ma Turek mieć lepiej od nas. Zatrudnienie w Rosji Turcy stracą pozwolenie na pracę (ale oprócz jednego piłkarza nożnego, bo za dobry jest, a tak wogóle "to on juz bardziej Ruskij niz niektórzy Rosjanie"). Był też pomysł, żeby podziękować za pracę tureckim firmom budowlanym, ale szybko okazało się, że jako podzleceniodawcy buduja oni jakies 30-50% obiektów na Mistrzostwa Swiata w piłce wielokrotnie kopanej - więc są pod ochroną. Po raz pierwszy od rosyjsko-amerykańskich wojen na Olimpiady Rosjanie w sporcie zadają uderzenie wyprzedzające (temat będzie ruszony potem). Rosyjscy sportowcy maja zakaz wyjazdów do Turcji!!! Dosć zabawnie to wygląda, gdy w ramacxh rozgrywek siatkarkiej Ligi Mistrzów turecka drużyna (z naszym Kubiakiem) męczy się w Kazaniu, ale potem u siebie siedzi sobie przed telewizorem i zarabia 3 punkty za walkower w meczu.

      No, ale miało być o meczach Polska - Rosja. No to proszę bardzo.

      Polityka wobec Europy

      Rosja własnie uchwaliła, że nie musi i nie będzie respektować Orzeczeń Europejskiego Trybunału ds Praw Człowieka. Wystarczą im orzeczenia własnego Trybunału Konstytucyjnego. Rosjanin nie ma już gdzie i po co się odwoływać.

      Polska nie podpisała europejskiej umowy o wzmocnieniu pomocy prawnej wobec obywateli Unii zagranicą. Dlatego polscy emigranci zarobkowi, w liczbie ok. 2 mln, dalej będą załatwiać swoje sprawy rodzinne, spadkowe itd tylko w Polsce, przesyłając specjalnie do kraju setki dokumentów tłumaczonych z ichniego na nasze i uwierzytelnianych, albo po prostu szybko zmieniac obywatelstwo. Oprócz Polski umowu nie podpisał tylko jeden jescze protestant: Węgry. Przyczyna? Bo umowa tylnymi drzwiami wprowadzała zrównanie w prawach również obywateli homoseksualnych/ No, co to to nie. Juz lepiej żeby wszyscy mieli gorzej niz żeby tamci mieli lepiej - pedały jedne.

      Choć polska decyzja jest niewątpliwie głupsza i bardziej dolegliwa na codzień i powszechnie, to jednak rosyjska bardziej bezczelna i samowyłączająca ten kraj z Europy.

      Stan meczu Polska - Rosja 0:1

      Legalizm i procedury demokratyczne

      W Rosji, przy uchwalaniu ustawy dającej prymat orzecznictwa krajowego nad zagranicznym w dziedzinie praw człowieka, projekt uzgadniano i przygotowywano nadzwyczaj szybko, zaledwie 2 tyugodnie (od 18 listopada do 1 grudnia), następnie dano posłom zaledwie dobę na zapoznanie się z projektem i zgłoszenie uwag. Na prosbę jednego z posłów by dać parlamentarzystom więcej czasu, otrzymał odpowiedź, że "projekt i tak został juz gruntownie przepracowany" - gdzie, kiedy i przez kogo, nie uscislono. Projekt przegłosowano i już obowiązuje (od 3 grudnia)

      W Polsce procedurę wyłaniana 5 sędziów Trybunału rozpoczęto bezprawnie, bez oczekiwania na wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie legalnosci ich poprzedniego wyboru.. Projekt powstał w jedną noc, drugą nocą go głosowano. Posłowie otrzymali informacje o głosowaniu na kilka godzin przed jego rozpoczęciem. Dyskusji nad projektem nie było. Możliwosci zadawania pytań kandydatom nie było, możliwosci zgłaszania uwag i poprawek nie było. Całosć listy w sejmowej komisji przegłosowano nocą. Następnego dnia, listę przedłożono Izbie i tam także, w atmosferze skandalu, nie zwracając uwagi na protesy, wnioski formalne, całosć przegłosowano w trybie natychmiastowym. Prezydent, który nie miał czasu przyjąć przysięgi od sędziów, mianowanych przez poprzedni Sejm, choć miał wprost wynikający z konstytucji taki obowiązek,natychmiast znalazł czas i zaprzysiągł czwórkę nad ranem.

      Wydaje się, że w porównaniu z totalnym bezprawiem Sejmu, Duma uchodzi za niedoscigły wzorzec praworządnosci. Gdzie są ci wszyscy, którzy straszą Polaków standardami Rosji, czy Biaorusi? Jestesmy lepsi, a wogóle to dajemy radę!!!

      Stan meczu o puchar kraju specjalnej troski Polska - Rosja 1:1

      Przemyt, kontrabanda, korupcja, szara strefa

      Rosja jest w tej kategorii nie do pobicia. W Polsce ciągle sie czyta, że gdzies wykryto przemyt kilkuset kartonów papierosów bez akcyzy, kilogram, parę kilogramó, kilkaset kilogramów narkotyków. Wiadomosc z wczorajszego dnia: w Petersburgu zatrzymano transport nielegaknych smartfonów - podróbek wiodących firm do rozprowadzenia w noworocznym szczycie zakupowym, wielkosć przemytu 20 ton smartfonów. W dodatku ludzie Nawalnego (ach, zamknąć by go wreszcie - teraz już można) opublikowali materiały o korupcji - o przygotowywanej do przekrętów firmie Sachar Kubani, bedącej wspólną własnoscią żon prokuratorów i żon bandytów. U nas wszyscy się medialnie onanizowali rzekoma aferą hazardową, czy innym Amber Goldem, Skoków nie zauważając. Jednak stopień codziennosci przemytu, powszechna dostępnosć każdego narkotyku w ilosciach półhurtowych, rozmach i bezczelnosć korupcji, stawia Rosje na piedestale

      Stan meczu Polska - Rosja 1:2

      Perspektywy: ceny mieszkań

      Jesli ceny mieszkań przestają rosnąć, czy wręcz spadają, jest to widoczny obraz kryzysu. Oznacza to na ogół gwałtowny spadek popytu niż wzrost podaży. W obu krajach jest fatalnie. W Rosji pod względem atrakcyjnosci inwestycyjnej branża budownictwa mieszkaniowego spadła z 33 na 45 pozycję w międzynarodowym rankingu, plasując sie obecnie poniżej Polski. W Rosji ceny w końcu 3 kwartału w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego wzrosły o 1,2 proc, w Polsce o 2,6proc. Oba wyniki sa nędzne, prowadząca w rankingu Turcja odnotowała wzrost o 16%. Za to w relacji do poprzedniego kwartału trudno znaleźć kogos gorszego od Polski (spadek cen o 2,6%). Niby nic tylko kupować, pytanie tylko za co, a chętnych na kredyt, po bolesnych doswiadczeniach frankowiczów - raczej nie będzie. Wynik remisowy.

      Stan meczu Polska - Rosja 2:3

      Perpspektywy: kurs EURO

      Zdaje się, że obie waluty krajowe lecą na pyszczek. Rosjanie publikują jakies korzystne dla siebie prognozy, które mówią, że jesli będzie źle to pod koniec 2016 roku zobaczymy 75 rubli za euro. Brzmi to raczej anegdotycznie, zwłaszcza, że w końcu 2014 kurs był oficjalnie powyżej 80 rubli, a nieoficjalnie w kantorach dochodził do 100. Potem kurs ustabilizowano, ale nigdy nie był już poniżej 60 rubli, wczoraj znów przekroczył 74 i spokojnie, choć niespiesznie dąży w kierunku 76-77. W tym samym czasie dołuje też złotówka, która przez kilka lat było notowana w granicach 4,0 - 4.1. Dzisiaj to dolar jest już droższy od 4 złotych!

      Przyszłosć obu walut równiez rysuje się mgliscie. Rosyjska gospodarka trzeszczy w szwach. Myla się ci co sądzą,  ze zaraz się rozpadnie. Po pierwsze nie jest jeszcze tak źle, po drugie Rosjanie wytrzymują znacznie więcej od wydelikaconych (zwłaszcza zachodnich) europejczyków, są w stanie wytrzymac wiele, są tylko wyczuleni równosciowo. Ostatni przykład, bodajże z Sewastopola. Po odcięciu przez Ukrainę dostaw prądu, miejscowe urządzenia nie są w stanie dostarczyć dostateczne dużo energii i mieszkania zasilane są w prąd według grafiku. Nikt nie protesuje. Protesty zaczęły się wtedy gdy już nawet grafiku przestano dotrzymywać. No bo jesli nam zabrali to znaczy, że komus innemu dali. Co, my gorsi?

      W Rosji coraz trudniej zbilansować gospodarkę. Kredytu znikąd, sankcje gospodarcze plus wzrost wydatków na armię i sektor zbrojeniowy, niski wiek emerytalny (55, 60), bezrobocie strukturalne, brak osiągnięć w walce z korupcją, hamowanie przedsiębiorczosci przez administrację.

      Złe perspektywy na swiatowym rynku paliw:

      - polityczne bo wszyscy jesli mogą próbują dywersyfikować dostawy by nie zależeć od Rosjan;

      - gospodarcze, bo wszędzie kryzys, a wzrost gospodarczy w Chinach, nakręcających koniunkture na rynkach surowców,  gwałtownie zwalnia,

      - a nawet klimatyczne, bo ocieplenie klimatu zmniejsza popyt na ogrzewanie, a w coraz większej liczbie krajów dofinansowuje sie rozwój energetyki odnawialnej, aby zmniejszyć szkodliwe emisje  do atmosfery

      W Polsce mamy za to zadłużenie wewnętrzne, trzymane dotąd w ryzach, ale jednak balast - no i przede wszystkim PiS. Ponieważ nikt ci tyle nie obieca ile PiS, zachodzi realne niebezpieczeństwo, że chociaż częsć z obietnic będzie musiał spełnić, a nie ma na to pieniędzy. Nie ma też żadnej możliwosci przerzucania pozycji w budżecie między kieszonkami, bo większosć tego, co tam jest to płatnosci sztywne plus srodki niezbędne jako wpłata krajowej częsci do dofinansowana unijnego. Zaoszczędzić 20% żeby stracić 80% to już chyba nawet PiS nie może, choć (patrz "Legalizm" nie jestem do końca tego pewny). Poniewqaż nagle za sterami finansów stanął bankowiec, więc opodatkowanie banków tak, by jęknęly i zaczęły uciekać, nie wchodzi w grę. Była mowa o 6% podatku od sklepów wielkopowierzchniowych, teraz jest już mowa o 2% - wiadomo juz na pewno, że źródła przychodów budżetu jak mawiał klasyk, funkcjonuja czysto teworetycznie.

      Wynik potyczki ;remis, całkowity stan meczu Polska-Rosja 3:4

      Prezydenci, orędzia Prezydenta

      Urzędujący w Polsce Prezydent wygłosił orędzie 3-minutowe, w którym skłamał 4 razy w sprawie afery Trybunału Konstytucyjnego. Orędzie miało tę wadę, że nie dotyczyło już niczego innego, a to czego dotyczyło zostało zaciemnione a nie wjasnione. Była jednak zaleta: trwało zaledwie trzy minuty. Ogólnie sytuacja w Polsce jest trudna, ale damy radę.

      Urzędujący w Rosji Prezydent wygłosił 60-minutowe orędzie przed 1000-osobowym aeropagiem samych ważnych: posłowie obu izb, szefowie urzędów centralnych, przedstawiciele rządu.. Połowę czasu zajeła mu Turcja, ale poruszył też inne sprawy, uznając przy tym, że sytuacja w Rosji jest trudna, ale damy radę. Złosliwi dziennikarze od razu wypunktowali sprawy w jakich złotouscie się nie wypowiedziano. Wsród nich zero wzmianki na temat Krymu, zero na temat politycznej przyszłosci Ukrainy, zero na temat wojny gospodarczej, handlowej z Ukrainą, blokowania dostaw towarów i energii elektrycznej na półwysep, zero na temat perspektyw systemu emerytalnego i wieku emerytalnego w Rosji.

      Najważniejszy jest jednak sam Prezydent jako osoba i jego siła sprawcza. Putin jest Ojcem Narodu, on jest władzą, jesli Konstytucja tego wymaga będzie Premierem a nie Prezydentem, ale będzie władzą. Jutro może rzucic w cholerę tę prezydenturę i zostać Przewodniczącym Wszechrosyjskiego Stowarzyszenia Miłosników Kanarków, ale i tak poostanie osrodkiem władzy, a urzędujący prezydenci innych swiatowych potęg po odbębnieniu serii spotkań z urzędującymi władzami będą się ubiegać o prywatną audiencję, żeby mu wręczyć najrzadsze egzemplarze żółtego ptaka. Putina wspiera 90% Rosjan, nieważne czy z miłosci, czy ze strachu, czy z przyzwyczajenia, czy z kalkulacji. Gdy Putin wchodzi do sklepu w ramach interwencji drożyźnianej, ceny same spadają.

      Duda to Duda. Jest ładna i ma dołeczek. Podobno mówi po angielsku, ale i po polsku nie ma nic do powiedzenia. Jest pacynką Prezesa i to Prezes rządzi. Gdy w ramach interwencji cenowej Duda wchodzi do sklepu, na podłodze robi się mokro. To ceny go olewają. Choć niektóre też spadają. Ze smiechu. Nawet do samego Prezesa jako rzeczywistego Naczelnika Panstwa nie ustawiają się kolejki chętnych wsród możnych tego swiata ze smakołykami dla kota. Prezes nie ma czerwonego gfuzika, a Putin ma. Duda ma zaufanie w granicach 35%, ale chyba tylko dlatego, że ostatnio mało sie odzywa.

      Potyczkę zdecydowanie wygrywa Rosja, choc Polska zaczyna nadrabia stracony dystans...

      Ostateczny wynik meczu na kraj specjalnej troski Polska - Rosja 3:5

      Wynik każe się zastanowić skąd w Polakach tyle rusofobii skoro jestesmy tak podobni? Jak to spiewali klasycy "Tacy sami, a sciana miedzy nami". Pora już raczej na nową międzynarodówkę rosyjsko-francusko-polsko-słowacko-węgierską, pora rozwalić już tę Unię (oczywiscie po wzięciu stamtąd ostatniej transzy pieniędzy), rozpocząć wielkie grodzenie (który oligarcha zarobi miliard na produkcji drutu kolczastego?). A potem przyjdą Rosjanie, ale to nie potrwa długo, bo ani się obejrzą a za nimi przyjdą Chińczycy.

      Zapylała raz pszczółka jakiegoś badyla,
      Wtem czuje, że od tyłu też ją ktoś zapyla.
      Patrzy się, a to truteń, niejaki Zenobi.
      Morał - rób dobrze innym, tobie też ktoś zrobi.

      Andrzej Waligórski - Bajeczki Babci Pimpusiowej

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (59) Pokaż komentarze do wpisu „Mecz Polska - Rosja”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      pies_pawlowa_2
      Czas publikacji:
      środa, 09 grudnia 2015 08:11

Kanał informacyjny