przekacap, czyli przek - kacap,

czyli polsko-rosyjskie przekomarzanki :-

Wpisy

  • środa, 18 maja 2016
    • Eurowizja a sprawa rosyjska

      Dramat i tragedia!!! Jak to możliwe? Wiadomosci zaczynaja sie od newsa: na festiwalu Eurowizji profesjonalne jury wybrało Australię, widzowie wybrali Rosję, a wygrała Ukraina!!! Takie zestawienie miało pokazywać rażącą niesprawiedliwosć - że Ukraina wzięła się tam ni stąd ni zowąd, a wogóle jury narodowe są skorumpowane i upolitycznione, bo nie lubią Rosjan, a piosenka była caculki. Nad sprawą obradowała Duma! Rosja to naprawdę szczęsliwy kraj, gdzie wszystkie sprawy są już dawno pozałatwiane na korzysć obywateli, gdzie tak wolno dyszyt czełowiek, tylko cały swiat knuje przeciwko nam i ciągle się czepia,  to Krymu, że nie nasz, a jak to nie nasz jak nasz, a to korupcji przy załatwianiu mistrzostw swiata w piłce nożnej, a to znowu dopingu w sporcie.

      No bo czy to uczciwe, zastanawia się w Dumie artystka-producent, która Dimę Biłana doprowadziła do zwycięstwa w Eurowizji, że aż 21 krajów wogóle nie oceniło Łazariewa? To skandal! Kobieta zapomniała,że jury w każdym kraju nie miało takiego obowiązku, żeby typować Rosjanina w pierwszej dziesiątce (a tylko wtedy delikwent otrzymywał punkty), a miało 25 kandydatur do wyboru. To nieuczciwe, dyszy dalej artystka, powinnismy złożyć oficjalny protest na nieprzezroczystosć decyzji jury profesjonalnych. Normalni ludzie widząc, że 21 profesjonalnych jury nie uznało dzieła za wybitne, zaczęłoby się zastanawiać nad samym dziełem. Jesli 5 osób pod rząd mówi ci że jestes koniem/osłem, to pora rozejrzeć się za siodłem,,,

      Ale, w rosyjskim ujęciu to jest tylko dowód na istnienie spisku, szeroko zakrojonego spisku, wszechswiatowej zmowie przeciwko Rosji. Głupota i zacietrzewienie przysłaniają fakt, ze przecież rosyjskie arcydzieło zostało ocenione przez profesjonalistów na 5 miejscu na 26 możliwych, więc chyba nieźle?

      Konkurs wygrała reprezentantka Ukrainy, na domiar złego nie dosć, że dobra wokalistka to jeszcze bardzo ładna kobieta.... Ale to jeszcze nic, na dodatek miała czelnosć spiewać piesń o wygnaniu z Krymu tamtejszych Tatarów przez Stalina w latach 40-tych. Wpisuje się w ten sposób, zdaniem Rosjan, w bieżącą politykę i to w dodatku w politykę antyrosyjską - Rosja rozważała nawet wystąpienie z oficjalnym wnioskiem o dyskwalifikację Ukrainy z tego powodu. Moim zdaniem, jesli polityka tam bytła, to niekoniecznie jednak bieżąca, chyba że zgodnie z obecnie obowiązującą w Rosji polityką historyczną - Stalin wielki był i rację miał i za jego czasów Krym był nasz...Ukraina w konkursie wystąpiła, miała prawo, i wygrała - też miała do tego prawo.... Nie tylko głosami politycznych jury, także głosami publicznosci zaszła wysoko, choć sama piosenkarka nie wspinała się po wirtualnych klockach i nie wykonywała wirtualnych salto, tylko stała twardo na ziemi. To przykre, jesli przegrać, ale przegrać z Ukrainą to hańba! W dodatku Ukrainę reprezentowała obywatelka Ukrainy, ale przy tym krymska Tatarka, której rodzice nadal mieszkaja na Krymie. Mogłaby spiewać nawet o motylkach, ale sam fakt wystawienia takiego indywiduum to już prowokacja, przecież Krym-nasz!

      Rosja, która najpierw chciała wogóle utrącić konkurentkę - oprócz rozważania protestu była też akcja-prowokacja telefoniczna, filmowana i przedstawiona na kanale NTV, gdzie wydawcy - nie przedstawiając sie jako propagandowa tuba kontrolowanej przez władze stacji - próbuja wydobyć od piosenkarki wyznanie, że piesń jest gorącym antyrosyjskim protestem. Potem, gdy Ukraina jednak wygrała, zapanowała cisza nad tematem/trescią zwycięskiej piesni, zaczęły sie nowe tematy. Na przykładzie tej samej NTV:

      1. pełen troski reportaż pokazujący upadek gospodarki na Ukrainie pod znamiennym tyrtułem: Co, poza robieniem dobrego wrażenia, robi (wytwarza) się jeszcze na Ukrainie?

      2. pełen troski reportaż o złym stanie finansów na Ukrainie pod znamiennym tytułem: Skąd Ukraina zdobędzie ok. 20 mln dolarów na organizację Festiwalu Eurowizji 2017?

      Lubie te krokodyle łzy, odnako nie jest to Krokodił Giena...

      Co do samego Festiwalu - ginie w nim "festiwalowy format", przez co jest mniej nudno, ale i tak trudno wytrzymać dwadziescia kilka podobnych do siebie piosenek. Każdy się stara jakos wyróżnić i coraz bardziej do głosu dochodzi publicznosć. Jednak zamiana sposobu głosowania z profesjonalnego jury na głosy publicznosci, to jednoczesnie zamiana nudy na tandetę. Nikt nie mówił, że formuła jest jedynie słuszna i sprawiedliwa, zmienia sie ją zresztą często, ale np. Polakom to nigdy nie pomagało. Sa kraje "lepsze i gorsze', jest tzw. wielka piątka, która przechodzi w konkusach bez eliminacji. W ub. roku podawano wspólne, skomasowane wyniki głosowania jury i publicznosci, co było jeszcze bardziej nisprawiedliwe. Np. nudna produkcja francuska zasługiwała w oczach jury na pierwsze miejsce, a zdaniem publicznosci na 12. Wg jednych była pierwsza, w drugich jej nie było (tylko pierwszych 10 zdobywa punkty, pierwsza - 12, druga -10, trzecia -8, czwarta -7 itd aż do dziesiątej - za 1 punkt).  Wynik: suma miejsc 13, więc była szósta lub siódma i zdobywała 6 lub 7 punktów. A polska piosenka Donatana i Clio, prosciutka, wpadająca w ucho, z młodymi dzierlatkami o biustach wypełniających cały ekran, głosami jury zajmowała ostatnie, 26 miejsce, jako kicz i tandeta, a głosami widzów była pierwsza. Srednio trzynasta. Wynik: zero. Nie, żebym był jakims wielkim zwolennikiem polskiego disco-polo-etno-rapu, ale powstawało pytanie, po diabła widzowie mają dzwonić i wydawać pieniądze? Tegoroczne głosowanie to moim zdaniem wyważony kompromis. Gdy głosował sam widz, wygrywała transwestytka Diana International  z Izraela, zespół Lordi - czterech facetów rzępolących okrutnie, ale za to w death-metalowych maskach. To dla takiego tele-towarzystwa formatował swój występ Michał Wisniewski - w tandetnym stroju, bez głosu, wykonał politycznie słuszny kawałek o tym, że nie ma granic (jakie to eurowizjoeuropejskie!) po polsku , niemiecku, angielsku i rosyjsku, żebrząc w ten sposób o punkty. I wyżebrał - w swoim czasie był siódmy.

      Na koniec polska perspektywa. Do konkusu głosami polskich telewdzów wybrany został Michał Szpak. To młody artysta, o nie do końca ustalonej seksualnej tozsamosci, z małego Jasła, gdzie tego kolorowego ptaka nie zatłukli na smierć tylko dlatego, że miał starszego brata, który stawał w jego obronie i tłukł innych. Szpak ma bardzo dobry głos i dosć tandetną jak na mój gust estetykę/wrażliwosć - taka męska(?) Violetta Villas. Głosami profesjonalnych jury był 25 na 26 możliwych wykonań. Jesli mielibysmy mentalnosć Rosjan Minister Waszczykowski powinien zaprotestować na forum UE! Rosjanie pomstują, choć zajęli 5 lokatę!!!

      No i prztyczek w nos profesjonalnemu jury dali telewidzowie. Ale to my powinnismy stawiać kosy na sztorc, to naszego ukrzywdzili! Jury dało mu lokatę 25, a telewidzowie 3!!!!! To chyba wieksza rozpiętosć niż 3 a 1.

      Jest jeszcze jeden drobiazg i to główny powód, dla którego polska piosenka nigdy nie wygra festiwalu. To sympatie miedzynarodowe i geografia polityczna. Każdy kraj ma jeden głos. Cała była Jugosławia ma mniej ludnosci niż Polska, a Polacy nie mogą na samych siebie głosować. Za to Czarnogóra może przyznać swoje głosy Słowenii, Serbii, Chorwacji itd. Oczywiscie z wzajemnoscią. Statystycy stwierdzają, że jeszcze nigdy w historii Białorus nie dała 12 punktów komus innemu niż Rosji. Choćby Rosjanin spiewał od tyłu dowolną dodekafonię. Rosja ma zawsze wysoka pozycję i głosy od Rosjan w Mołdawii, na Ukrainie, w Armenii, Azerbajdżanie itd. Nie są to więc głosy zachwytu, ale wyraz rozproszenia. Polska powinna natychmiast podzielić się na 6-7 księstw, z których każde byłoby i tak większe od Łotwy, Estonii i Słowenii razem wziętych. Niestety nasze skromne 2 mln emigracji to tylko Niemcy, Wielka Brytania i Irlandia, a i tak nieprzesadnie nam pomagają, bo np. w Niemczech jest więcej Rosjan z ostatniej emigracji i Turków - od zawsze. Poza tym nasza emigracja wyrosła już z wieku audio-tele (przeważają panienki 12-19 lat).

      Dlatego w miarę często w festiwalach wygrywa, a zawsze wysoko plasuje się Rosja, nie dlatego, że taka swietna; tak samo często przydarza się to Szwecji jesli kraje skandynawskie głosuja blokiem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (87) Pokaż komentarze do wpisu „Eurowizja a sprawa rosyjska”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      pies_pawlowa_2
      Czas publikacji:
      środa, 18 maja 2016 11:57
  • wtorek, 10 maja 2016

Kanał informacyjny