przekacap, czyli przek - kacap,

czyli polsko-rosyjskie przekomarzanki :-

Wpisy

  • czwartek, 29 sierpnia 2013
    • Test na prawdziwego "Moskwicza"

       

       

      20 symptomów wskazujących na prawdziwego "Moskwicza" (oryginał dla posiadaczy konta na Facebooku)


      Jesteś prawdziwym Moskwiczem jeśli

      1 … ani razu nie byłeś w Mauzoleum.

      2 … choć raz w życiu spędziłeś w korku 5 godzin.

      3 … zapraszasz przyjaciół do nowej kawiarni otwartej właśnie przez Bondarczuka na Bolszoj Gruzinskiej, "dopóki się jeszcze nie zdążyła zepsuć".

      4 … umiesz wyjaśnić taksówkarzowi w jego języku («słuszaj, da? naliewa szczas, brat»), jak przejechać z Krasnoj "Piersji" do Mochowoj za 100 rubli.

      5 … sprawdzasz pogodę w Piterze i bardzo cię oburza, jeśli jest tam cieplej.

      6 … jeszcze nie zdążyłeś rozpakować torby w prowincjonalnym hotelu, a już nawali cię "moskalem".

      7 … choć raz widziałeś orszak-karawanę «Puti» albo «Miedi».

      8 … z wyższością odnosisz się do wszystkich znajomych, którzy przyjechali do Moskwy po tobie.

      9 … "znasz na pamięć" kiedy obchodzony jest dzień wojsk powietrzno-desantowych, absolwentów i dzień miastа, żeby nie daj Bóg nie zostać wtedy w mieście.

      10 … co roku sporządzasz grafik odwiedzin przyjaciół w okresie wyłączenia ciepłej wody.

      11 … kupiłeś roczną kartę do fitness klubu za 50 tys. rubli, a po 2 miesiącach zapomniałeś gdzie leży.

      12 … omijasz łukiem oba Arbaty: tam zawsze jest jakis margines, żebracy i uliczni artyści i ci cudzoziemcy.

      13 … w dzień meczu piłkarskiego nie schodzisz do metra i nie pojawiasz się samochodem w okolicach Łużnik.

      14 … znalazłeś w swojej dzielnicy targ, jarmark albo prywatnego dostawcę naturalnej żywności.

      15 … nie chcesz pracować więcej niż 8 godzin dziennie i nie dalej niż 2 przystanki metra od domu.

      16 … widziaeś rano Chabieńskiego, popijającego kawę na Kamiergierskim. A nocą Jefremowa pijącego wódkę.

      17 …nie nosisz ze sobą dowodu i za każdym razem, kiedy jest ci potrzebny, przekopujesz wszystkie półki.

      18 … choć raz pozowałeś dla Time Out.

      19 … nocą chodzisz nie tylko do sklepu spożywczego, ale i do fryzjera.
      20... kiedy przemieszkasz już w Moskwie więcej niż 15 lat, dochodzisz do wniosku, że chcesz stąd wyjechać. Wszystko cię już drażni - począwszy od ekologii i ludzi aż po Twerską znów zamkniętą dla ruchu z powodu prób przed kolejną defiladą.
      Wot tak, wot:-)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (338) Pokaż komentarze do wpisu „Test na prawdziwego "Moskwicza"”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      pies_pawlowa_2
      Czas publikacji:
      czwartek, 29 sierpnia 2013 16:58
  • piątek, 16 sierpnia 2013
  • poniedziałek, 12 sierpnia 2013
    • mistrzostwo świata i sztuczna mgła.

      Oglądałem w sobotę bezpośrednią transmisję z maratonu pań, który rozpoczynał Mistrostwa Świata w Lekkiej Atletyce w Moskwie. Nie chodzi mi o samo wdarzenie sportowe, tylko o sposób jego komentowania.

      Dwaj młodzi ludzie, nie wiem skąd wzięci, sprawozdawali dla Eurosportu, a głębia przekazu porażała:

      1. helikopter leciał sobie nad rzeka Moskwą i chyba przez 3 minuty pokazywał z róznych stron i pod różnym kątem pomnik cara Piotra I autorstwa Ceretellego. Pomnik bardzo znany. Pomnik, o którym głośno i który do dzis jest bardzo kontrowersyjny. Komentarz naszych sprawozdawców: "Jaki ładny widok z htlikoptera!"

      2. Biegaczki biegną wzdłuż murów Kremla, helikopter pokazuje panoramę Kremla. Komentarz: "Właśnie widzimy panoramę Kremla, jego mury, cerkwie i budynki rządowe"

      3. helikopter lecąc wzdłuż rzeki pokazuje panoramę Moskwy - nagle spośród obiektów panoramy, wybiera, dokonuje dużego zbliżenia i pokazuje przez kilka sekund makietę promu kosmicznego Buran, naturalnej wielkości. Komentarz sprawozdawcy: "A cóż to takiego? (śmiech), w Moskwie jest sporo dużych rzeczy zrobionych z plastiku, albo dmuchanych.."

      4. Filozoficzna uwaga komentatora, natury ogólnej: "maraton moskiewski tym się różni od maratonów komercyjnych, że tu właściwie nie ma publiczności. Ale to nic dziwnego, bo mamy weekend i widziałem dużo samochodów, które już w piątek wyjeżdżały z miasta". Sprawozdawcy jakoś nie widzą różnicy między maratonami odbywającymi się w tym samym miejscu od wielu lat i z każdym rokiem uzyskującymi wzrost zainteresowania na zasadzie tradycji, nie zauważają, że maratony "komercyjne" mają status festynów dostępnych dla każdego, gdzie jednocześnie poza zawodowcami startują tysiące amatorów, kobiety, mężczyźni i sportowcy na wózkach razem.

      Po prostu

      a) event był jednorazowy, w dodatku "wtopiony" w większą imprezę, więc oddzielnie nie reklamowany

      b) startowały tylko kobiety, a jednak to maraton męski ściąga zawsze o wiele więcej widzów, a żeński nie cieszy sie wielkim zainteresowaniem.

      c) nawet jak na warunki moskiewskie, pogoda była wyjątkowo zła, było "porno i duszno", a temperatura wynosiła 35-36 stopni w cieniu. Rozsądni kibice w takich warunkach wybierają telewizor. Jakoś komentatorzy nie zauważyli, że z trasy zeszła prawie połowa biegaczek. Jeśli biegaczki rezygnowały, a przecież "musiały" biec, przygotowywały się do tego przez cały sezon, to kibice tym bardziej nie musieli sterczeć na tym żarze.

      Litościwi organizatorzy, oprócz normalnych punktów, gdzie przygotowane są napoje i substancje odżywcze, umieścili dodatkowo na trasie kurtynę wodną, żeby schłodzić nieco zawodniczki. Temu zawdzięczamy komentarz: "spójrzcie państwo na to ujęcie, jak zawodniczki wyłaniają się ze sztucznej mgły stworzonej przez organizatorów". I wszystko jasne. "Sprawa smoleńska" rozwiązana: Rosjanie są w stanie, na zawołanie, wytworzyć sztuczną mgłę.

      Sprawozdawca, który czynił tak subtelne rozróżnienie między maratonem na Mistrzostwach Świata w Moskwie a komercyjnymi maratonami zupełnie nie komentował ceremonii wręczania medali za tę konkurencję, która odbyła się następnego dnia.  Medali nie wręczał żaden oficjel świata sportu, ani oficjel-polityk organizatorów, medale wręczał oficjel z firmy TOYOTA. Złota medalistka stała na podium ubrana w dres z wielkim napisem TOYOTA, nie wiem, ale chyba nie grali przy tym hymnu TOYOTY....

      Podczas transmisji drugiego dnia, sprawozdawca wyznał, że jego stanowisko jest tuż przy stanowisku Rosjan i ten fakt trochę ich teraz rozprasza, jako że panuje tam harmider w związku z tym, ze Rosjanin zdobył złoty medal w chodzie. Potem, jak co chwilę, nasi "przerwali się na reklamę" i udali się z kurtuazyjną wizytą do Rosjan, bo gdy weszli z powrotem na antenę (czego nie byli przez chwilę świadomi) cały kraj mógł usłyszeć następujące teksty:

      1. Congratulations !!!!

      2. Etot długopis moj?

      Życzę chłopcom powodzenia i rozwoju umiejętności sprawozdawania niekomercyjnych  na niekomercyjnym kanale. Nie wiem tylko czy zdążą się czegoś nauczyć: np. kolejne serie biegów eliminacyjnych na 100m usadzono w harmonopgramie co 8 minut, tak, aby można pokazać bieg i powtórkę w zwolnionym tempie, a potem jeszcze kolejnych 5 minut reklam.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (139) Pokaż komentarze do wpisu „mistrzostwo świata i sztuczna mgła.”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      pies_pawlowa_2
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 12 sierpnia 2013 08:58
  • czwartek, 08 sierpnia 2013
    • Kowal zawinił, cygana powiesili

      Media podbijają bębenek i tworzą odpowiednią atmosferę grozy. Dowiadujemy się otóż, że wg ankiety przeprowadzonej w całej Rosji, już 74% ludności jest wrogo nastawiona do cudziemców, boi się ich, uznaje, że jest ich zbyt dużo i że coś z tym należy zrobić. Przodują mieszkańcy Moskwy i Petersburga (84%).

      Nie jest to niczym dziwnym, skoro według oficjalnych statystyk prokuratury już co drugie przestępstwo w Moskwie (dokładnie 48%), popełniają przyjezdni.

      Po takim przygotowaniu gruntu, wystarczyła już dowolna iskra. Stał się nią incydent na bazarze matwiejewskim: policjant usiłował zatrzymać pewnego "urożenca Dagestana" - handlarza arbuzami, który był podejrzanym w sprawie o gwałt na nieletniej. W obronie podejrzanego wystąpili inni dagestańscy handlarze, którzy obronili krajana i pobili policjanta na służbie, w trakcie pełnienia obowiązków (pri ispołnienii).

      Oj, ciężko jest być policjantem - można podczas interwencji zdrowo oberwać.

      Władze postanowiły okazać zdecydowanie i skuteczność i nastąpił frontalny atak.

      1. Natychmiast zaaresztowano podejrzanego. Wprawdzie to nie on bił policjanta, może nawet i nie on zgwałcił, ale niewątpliwie jest zamieszany. Ponadto policja chce mu wkleić jakiś "wisiak", być może nawet zabójstwo jakiegoś szofera sprzed kilku lat.

      2. Natychmiast zaaresztowano małżeństwo straganiarzy, podobno bezpośrednio odpowiedzialnych za pobicie. Zgodnie z paragrafami oskarżenia, mogą zostać skazani nawet na dożywocie. Porządek musi być.

      3. Natychmiast zamknięto stragan podejrzanego, ze względu na jakieś niezgodności natury formalnej. Ciekawe co z arbuzami?

      4. Matwiejewskij rynek, miejsce gdzie pobito policjanta, zostanie zamknięty. Nie ma to oczywiście związku z incydentem, przypadkowa zbieżność.

      5. Postanowiono sprawdzić, dlaczego kupcy byli tacy hardzi i nie bali sie policji. Bo się jej przecież opłacali. Śledczy szybko znaleźli oborotniej w pagonach i pozbyli się zdrajców kryszujących ten rynok, a także inne rynki w innych okręgach Moskwy. Przy czym nikt nikomu niczego nie udowadniał, ci komendanci posterunków, którzy nie wyrzucili na czas jakichś policjantów za łapówki, sami byli wyrzucani i schemat ten działał aż do poziomu komendanta rejonu i jego zastępców włącznie. Oczywiście policja nie byłaby sama z siebie skora do takiej krwawej pokazuchy, ale wystarczyło, żeby Putin wyraził niezadowolenie działaniami moskiewskiej policji, no i jej szef musiał zadziałać, żeby jego nie wywalili.

      Oj, ciężko jest być policjantem, można mieć pecha i stracić i łapówki i emeryturę

      6. W tym samym mniej więcej czasie piterscy naziole sami poszli na bazar, żeby poturbowac trochę tamtejszych ponajechawszych handlarzy i zniszczyc ich stragany. Incydentom przyglądała się policja. Teraz wszyscy maja do niej pretensje i wszczęto śledztwa.

      Oj, ciężko jest być policjantem, interweniować - źle, nie interweniować też niedobrze.

      7. Potem nastąpiły trzy dni łapanek na bazarach i targowiskach - średnio dwa razy dziennie "zaczistki". Najpierw mówiło sie o ok. 1,5 tys. osób, potem o drugiej fali zatrzymań - znowu ok. 1,5 tys. osób. Jak na razie wszczęto 59 postępowań deportacyjnych i podjęto 5 ostatecznych decyzji w tej sprawie.

      8. Stworzono specjalny namiotowy "obóz przejściowy" na ok. 450 osobokojek  w jednym z przemysłowych rejonów Moskwy. Z tekstu dołączonego do fotoreportażu na ten temat, czytamy: "większość mieszkańców obozu stanowią obywatele Wietnamu, Tadżykistanu i Azerbejdżanu, są też uchodźcy z Syrii"

      > 

      Na zdjęciu widzimy kogo będziemy się z Moskwy pozbywać - oto niebezpieczne kryminalistki, sprawczynie połowy przestępstw w stolicy

      > 

      Ciężkie zadanie dla OMON. Należy pilnować by Wietnamczycy nie korzystali z prysznica parami. Może to zwiekszyć liczbę kłopotliwych przybyszów.

      I tak oto góra urodziła mysz. Kowal (Dagestańczyk, czyli Kawkaziec) zawinił, a Cygana (Wietnamczyka, Tadżyka, Azera) powiesili (deportowali). Gdyby przyjrzeć się kto zmonopolizował prywatny handel w całej Rosji, nie tylko w Moskwie - to będą to "urożency Kawkaza". Gdyby przyjrzeć się statystykom popełnianych przestępstw, to też w większości ich sprawcami nie będa Wietnamczycy i Tadżycy, ale Czeczeńcy i Dagestańczycy. I prawdopodobnie to właśnie oni - a nie Uzbecy, są przyczyną nienawiści jaką żywią do nich miejscowi, przyczyna owych 74% czy nawet 85% niechęci do przybyszów, ponajechow.

      Ponajechow, a nie migrantow. Jest to duży problem, z którym Rosja nie umie sobie poradzić. Nie ona jedna z resztą. Ale tu problem jest dodatkowo skomplikowany, bo przyczyną kłopotów nie są przybysze w sensie innej przynależności państwowej, lecz właśni obywatele, z którymi "same kłopoty". Trudno by w ramach Federacji tworzyć zamknięte enklawy, otoczone drutem kolczastym. Żadne pieszczoty "multi-kulti" nie działają, bo różnice kulturowe są zbyt duże, pogłębione dodatkowo poprzez różnice religijne, by miało nastąpić rychłe zbliżenie.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (46) Pokaż komentarze do wpisu „Kowal zawinił, cygana powiesili”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      pies_pawlowa_2
      Czas publikacji:
      czwartek, 08 sierpnia 2013 11:38
  • czwartek, 01 sierpnia 2013
    • Powstanie - kolejna przedokrągła rocznica

      Ciekawe, że im dalsza rocznica Powstania Warszawskiego, tym więcej wzbudza hałasu, a zamiast wspólnego pochylenia się nad mogiłami tych, którzy wówczas oddali życie, organizowane sa manifestacje i kontrmanifestacje. Mamy powstańców słusznych (prawdziwych patriotów) i niesłusznych, niesłusznego każdy młody baran i burak ma święte prawo wybuczeć.

      Ciekawe, że w tym roku mają się pokazać jednocześnie dwa filmy o powstaniu, tego samego, młodego reżysera, związanego z Muzeum Powstania. Pierwszy to film fabularny, z masowym udziałem młodzieży aktorskiej i nie tylko, za to bez udziału wielkich nazwisk, drugi to film paradokumentalny. Jeśli chodzi o długość to fabuła, jeśli chodzi o wierność prawdzie historycznej - jest stuprocentowa. Film to przemyślnie pomontowane autentyczne klatki, skręcone przez powstańczych operatorów. Z ponad 6 godzin posiadanych materiałów wykorzystano 1,5 godziny, materiały dodatkowo pokolorowano, z offu dodano scenariusz i powstała doku-fabuła, podobno świetna.

      A jednocześnie wszystko po staremu. Coraz więcej z tej coraz mniejszej garstki jeszcze żyjących powstańców, decyduje się na to, by ten dzień spędzić w domu. Wzorem przeka, też chciałbym od siebie dołożyć mały trybucik-kanon.

      Najpierw najwyższy poziom piosenki poetyckiej:

      A potem najbardziej klasyczny z popularnej piosenki studenckiej, biorąc pod uwagę instrumentarium nawet ogniskowej  (ale też z ambicjami):

      

       

      Oba klipy łączy osoba autora tekstu - Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, młodego, świetnie zapowiadającego się poety, który zginął jako żołnierz AK w trzecim dniu powstania.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (181) Pokaż komentarze do wpisu „Powstanie - kolejna przedokrągła rocznica”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      pies_pawlowa_2
      Czas publikacji:
      czwartek, 01 sierpnia 2013 07:21

Kanał informacyjny