przekacap, czyli przek - kacap,

czyli polsko-rosyjskie przekomarzanki :-

Wpisy

  • niedziela, 11 grudnia 2011
    • Trochę prehistorii :)

      Komitet strajkowy z przyległościami - zdjęcie ze strony SGH

       

      Aż trudno uwierzyć, że to już 30 lat minęło. Julia przypomniała o rocznicy stanu wojennego, a mnie się przypomniały trzy listopadowo-grudniowe tygodnie przed stanem wojennym. Strajk na SGPiS, w którym jako 20-letni student uczestniczyłem. Oto co znalazłem googlując - relację z tego strajku spisaną przy  - jak sądzę - wydatnej pomocy ukazujacych się codziennie wtedy biuletynów. Są tam nazwiska znanych mi ludzi i zdjecia na których rozpoznaję niektóre twarze.

       http://ftp.sgh.waw.pl/gazeta/artykul.php?id=850

       To niesamowita historia tamtych zwariowanych dni, karnawału wolności, przy pustych półkach sklepowych, gdzie jedno historyczne wydarzenie goniło drugie, a niemożliwe stawało się możliwe. W ciągu tych miesiecy 1980-1981, a szczególnie tych trzech tygodni, przeżyłem więcej niż przez kolejne kilka lat :). Strajki na uczelniach wybuchły jako protest przeciwko manipulacjom przy wyborze rektora radomskiej WSI Hebdy i przeciw proponowanym przez rząd zmianom ustawy o szkolnictwie wyższym. Wtedy o tym nie wiedzieliśmy, ale władzom chodziło już tylko o to, żeby mieć pretekst do wprowadznia stanu wojennego, który nieuchronnie nadchodził. 

      Strajk to był pokaz sprawności organizacyjnej studentów - działała studencka służba porządkowa i aprowizacyjna jakims cudem organizująca pozywienie, wychodziła codzienna gazetka strajkowa. Pracownicy naukowi prowadzili dla strajkujacych wykłady, daleko wykraczające poza oficjalny program studiów :). Kulminacją tego fermentu intelektualno-wolnościowego była idea wolnego wydziału, realizującego niezależny od władz program studiów.  Szalała demokracja wiecowa. Nie zapomnę także historycznej mszy w naszej, uznawanej za "czerwoną" uczelni, odprawianej przez słynnego ks. Niewęgłowskiego. I obserwującego ją ówczesnego I sekretarza KU PZPR Dariusza Rosatiego. Z  początku było trochę luzu - uczelniany klub Hades zakontraktował serię koncerów na listopad których nie odwołał, więc dla strajkujacych zagrało m.in. TSA. Ale potem atmosfera w kraju coraz bardziej gęstniała  - także dla nas stawało się jasne, że zbliza się jakaś konfrontacja. Traf chciał, że byłem przy wydarzeniu tę konfrontację zapowiadającym. Zapisałem się do "zmiany" studentów SGPiS, która obok studentów z innych warszawskich uczelni miała wspomagać otoczony kordonem ZOMO strajk w Wyższej Oficerskiej Szkole Pożarniczej, było to akurat w dniu, kiedy strażaków spacyfikowano. Napisałem z tego relację do biuletynu strajkowego, zapisując się w ten sposób w annałach strajku :). W tej strajkowej historii do której daję link to wszystko jest - ten niepowtarzalny, dziwny z dzisiejszej perspektywy, fascynujacy klimat tamtych dni.  

      Strajk się skończył dzięki mediacji konferencji rektorów i prymasa Glempa, widocznie zdajacych sobie sprawę, że w nadchodzących dniach, lepiej, żeby studenci nie siedzieli na uczelniach. Ze strajku wyniosłem słoik dżemu, z niepotrzebnych już zapasów, wciśnięty mi przez kolezankę :). Zajęcia miały być wznowione w poniedziałek 14 grudnia. Pamiętam, że w sobotę 12 grudnia umówiłem się z koleżanką z I roku. Odprowadziłem ją do jej bloku  sądząc , że zobaczymy sie na uczelni. Nocny film braci Tavianich został nagle przerwany, a ekran świecił pustką przez dłuzszy czas. Zafascynowany tym dziwnym wydarzeniem czekałem na jakieś wyjasnienie. I w końcu pojawili się prezenterzy słynnego Studia 2 - Bożenia Walter, Edward Mikołajczyk i Tomasz Hopfer i z nietęgimi minami pożegnali się z widzami nie wyjasniając o co chodzi. Rano obudziła mnie płacząca mama, która zawróciła z drogi do ciotki widzac na ulicach czołgi. Zaczynał sie stan wojenny. A ja cholera nie znałem do tej koleżanki z I roku ani dokładnego adresu, ani telefonu. Na dodatek okazało się, że jej ojciec był wojskowym i przed jej blokiem stacjonował wojskowy patrol. Trochę jak na filmie "Wszystko co kocham" :). Na zamieszczonym zdjeciu ze strony SGH - komitet strajkowy z przyległościami.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (142) Pokaż komentarze do wpisu „Trochę prehistorii :)”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      pagyo
      Czas publikacji:
      niedziela, 11 grudnia 2011 01:29
  • piątek, 09 grudnia 2011
  • czwartek, 08 grudnia 2011

Kanał informacyjny